REKLAMA
APOGEUM IV FALI

USA nakładają na UE, Kanadę i Meksyk cła na stal i aluminium

2018-05-31 16:01, akt.2018-06-01 07:21
publikacja
2018-05-31 16:01
aktualizacja
2018-06-01 07:21

Minister handlu USA Wilbur Ross oświadczył w czwartek, że jego kraj nakłada 25-proc. cła na stal i 10-proc. cła na aluminium na Unię Europejską, Kanadę i Meksyk. Taryfy będą obowiązywać od północy w piątek czasu w USA (6 rano w Polsce).

fot. / / YAY Foto

Prezydent Donald Trump pierwotnie ogłosił wprowadzenie odwetowych ceł na stal i aluminium w marcu tego roku. Amerykański przywódca umotywował wtedy wprowadzanie ceł "względami bezpieczeństwa narodowego".

Odwetowe cła miały wejść w życie 1 maja, jednak Trump zgodził się na opóźnienie ich wprowadzenia o miesiąc wobec państw Unii Europejskiej, Meksyku i Kanady.

Zwłoka we wprowadzeniu ceł miała pozwolić partnerom USA z UE na negocjacje nad porozumieniem handlowym zmierzającym do otwarcia rynków na produkty amerykańskiego eksportu.

Przedstawiciele administracji Trumpa dawali nawet do zrozumienia, że są gotowi na ustępstwa w negocjacjach handlowych, jeśli Niemcy zrezygnują z budowy gazociągu Nord Stream 2.

Odwetowe cła wobec najważniejszych partnerów handlowych Stanów Zjednoczonych były jedną z obietnic wyborczych Trumpa, który zmierzał do pozyskania elektoratu w "pasie rdzy" (ang. rust belt), gdzie konkurencja ze strony taniej stali i aluminium z zagranicy spowodowała załamanie się produkcji przemysłowej i duże bezrobocie.

W przypadku Kanady i Meksyku prezydent opóźnił o miesiąc wprowadzenie odwetowych ceł z uwagi na toczące się renegocjacje historycznego układu NAFTA o wolnym handlu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, Meksykiem i Kanadą.

Karnymi amerykańskimi cłami - 25 procent na stal i wyroby stalowe oraz 10 procent na aluminium i produkty aluminiowe - objęte są już te produkty eksportowane do Stanów Zjednoczonych m.in. z Rosji, Chin i Japonii.

Od ogłoszenia w marcu przez prezydenta Trumpa jego decyzji o wprowadzeniu odwetowych ceł Argentyna, Brazylia i Australia osiągnęły porozumienie, aby uniknąć dodatkowych ceł na swoje produkty stalowe i aluminiowe w eksporcie do USA, zgadzając się na system kontyngentów tych produktów.

Od dawna spodziewana decyzja o wejściu w życie w piątek ceł na stal i aluminium z Unii Europejskiej, Kanady i Meksyku spowodowała kolejny spadek wartości akcji na giełdzie nowojorskiej. Dow Jones w ciągu pierwszej godziny sesji w czwartek stracił na wartości ponad 200 punktów.

Kanada ogłasza cła odwetowe

Minister spraw zagranicznych Chrystia Freeland ogłosiła w czwartek, że w reakcji na zapowiedziane przez USA cła na stal i aluminium Kanada nałoży cła odwetowe w wysokości 25 i 10 proc. na amerykańską stal i aluminium oraz inne produkty o całkowitej wartości 16,6 mld dolarów kanadyjskich.

"To najsilniejsze działanie handlowe w powojennej historii Kanady. To bardzo mocna odpowiedź, ale proporcjonalna i doskonale wzajemna. To bardzo silny ruch w odpowiedzi na bardzo złą decyzję USA" - powiedziała Freeland podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Justinem Trudeau.

Podana przez Freeland suma odpowiada wartości kanadyjskiego eksportu stali i aluminium do USA w 2017 r.

"Te cła są absolutnie nie do zaakceptowania" - mówili zgodnie Trudeau i Freeland o decyzji USA. Oboje określili też powoływanie się Waszyngtonu na kwestie bezpieczeństwa narodowego jako "niepojęte".

"Liczby mówią jasno: USA mają nadwyżkę 2 mld USD w handlu stalą z Kanadą. Kanada kupuje więcej amerykańskiej stali niż jakiekolwiek inne państwo na świecie, połowę amerykańskiego eksportu stali" - argumentował Trudeau. Jak zaznaczył, "Kanada jest niezawodnym dostawcą stali i aluminium dla amerykańskiego przemysłu obronnego, aluminium na amerykańskie samoloty i stali na amerykańskie czołgi".

Trudeau podkreślał też historyczne więzi przyjaźni miedzy Kanadą i Stanami Zjednoczonymi i wyraził nadzieję, że "zdrowy rozsądek zwycięży".

"Rząd Kanady jest przekonany, że dzielone (przez oba kraje) wartości, geografia i wspólne interesy ostatecznie pokonają protekcjonizm" - powiedział.

Kanadyjskie cła odwetowe wejdą w życie 1 lipca 2018 roku i będą utrzymane do czasu, aż USA zniosą swoje taryfy - powiedziała Freeland.

Jak wytłumaczyła, rząd opublikuje dwie listy produktów - obłożonych stawkami 25 proc. i 10 proc. - i zorganizuje 15-dniowy okres konsultacji publicznych. Obywatele będą mogli zgłaszać swoje sugestie odnośnie do tego, co powinno lub nie powinno się na nich znaleźć. Minister zaznaczyła, że produkty z kategorii innych niż stal i aluminium wyselekcjonowano, biorąc pod uwagę fakt, czy konsumenci będą mieli łatwy dostęp do zamienników wyprodukowanych w Kanadzie lub innych krajach, z którymi Kanada ma dobre relacje handlowe.

Dodatkowo Kanada zamierza wszcząć postępowania przeciwko USA w ramach układu NAFTA (rozdział 20 dotyczący rozwiązywania sporów) oraz na forum Światowej Organizacji Handlu (WTO) - oświadczyła minister.

Macron: Decyzja USA  o cłach była "bezprawna"

W rozmowie telefonicznej z prezydentem Donaldem Trumpem prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że decyzja USA o nałożeniu ceł na stal i aluminium z Unii Europejskiej była "bezprawna" i "błędna" - poinformował w nocy z czwartku na piątek Pałac Elizejski.

Macron powiedział także Trumpowi, że Unia Europejska zareaguje na amerykańskie cła "w sposób zdecydowany i proporcjonalny".

Nie będziemy negocjować ze Stanami Zjednoczonymi "pod presją" wprowadzonych przez ten kraj ceł na europejską stal i aluminium - oświadczył w czwartek francuski minister finansów Bruno Le Maire.

"Spotkałem się (w czwartek) rano z sekretarzem handlu USA Wilburem Rossem i jasno podkreśliłem, iż Unia Europejska nigdy nie zaakceptuje negocjacji pod presją" - powiedział Le Maire w Montrealu, w drodze na posiedzenie ministrów finansów G7 w kanadyjskim Whistler.

Jego zdaniem USA nie powinny podejmować takiej decyzji w stosunku do "bliskich sojuszników". "Jesteśmy głęboko przekonani, że decyzja podjęta przez administrację USA jest nie do przyjęcia, nieuzasadniona i będzie miała poważne konsekwencje dla światowej gospodarki" - Le Maire dodał.

Juncker: To zły dzień dla światowego handlu

Juncker w oświadczeniu ocenił po tej decyzji, że wprowadzenie ceł jest bezzasadne i niezgodne z zasadami Światowej Organizacji Handlu (WTO). "Jest to po prostu protekcjonizm" - dodał. Oznajmił, że USA nie pozostawiają Wspólnocie innego wyboru niż "rozstrzygnięcie sporu w ramach WTO i nałożenie dodatkowych ceł na szereg towarów przywożonych z USA". "Będziemy bronić interesów Unii, w pełnej zgodności z międzynarodowym prawem handlowym" - podkreślił.

Szef KE zaznaczył, że UE cały czas współpracuje z USA, aby wspólnie rozwiązać problem nadwyżki zdolności produkcyjnych w sektorze stalowym na świecie. Podkreślił jednak, że UE nie jest źródłem tego problemu i także odczuwa skutki tej nadwyżki.

Dlatego, jak zapewnił, Unia jest zdecydowana pracować nad rozwiązaniem problemu z partnerami. "Konsekwentnie wskazywaliśmy na otwartość w rozmowach na temat sposobów poprawy dwustronnych stosunków handlowych z USA, ale jasno daliśmy do zrozumienia, że UE nie będzie negocjować pod groźbą" - zaznaczył.

Decyzję USA skomentowała też unijna komisarz ds. handlu Cecilia Malmstroem. Jak podkreśliła, UE zrobiła wszystko, aby uniknąć decyzji administracji prezydenta Donalda Truma. Przypomniała, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy rozmawiała przy licznych okazjach z Rossem, przekonując, aby UE była w pełni, na stałe i bezwarunkowo zwolniona z tych ceł, o co też prosili przywódcy UE.

Podczas tych rozmów - jak napisała - USA próbowały wykorzystać zagrożenie związane z nałożeniem ceł jako "dźwignię" do uzyskania koncesji z strony UE.

"Nie jest to sposób, w jaki prowadzimy interesy, a już na pewno nie pomiędzy długoletnimi partnerami, przyjaciółmi i sojusznikami. Teraz, gdy mamy jasność sytuacji, reakcja UE będzie proporcjonalna i zgodna z zasadami WTO. Zamierzamy złożyć tę sprawę do - WTO, ponieważ amerykańskie cła są wyraźnie sprzeczne z uzgodnionymi przepisami międzynarodowymi, nałożymy również środki równoważące i podejmiemy wszelkie niezbędne kroki w celu ochrony unijnego rynku" - zaznaczyła.

Amerykańskie cła wpłyną na unijny eksport do USA, który w ub.r. odpowiadał wartości 6,4 miliarda euro. UE - jak podkreśliła komisarz - była przygotowana na amerykańską decyzję i jest gotowa zareagować na restrykcje handlowe USA dotyczące stali i aluminium "szybko, stanowczo, proporcjonalnie i w sposób w pełni zgodny z zasadami WTO".

1 czerwca UE zamierza rozpocząć postępowanie sądowe przeciwko USA w WTO. Decyzję tę podjęło kolegium komisarzy 29 maja, a w tym samym dniu przeprowadzono konsultacje z państwami członkowskimi. Celem amerykańskich środków jest - jak podkreśla KE - przede wszystkim ochrona amerykańskiego przemysłu przed zagraniczną konkurencją, co oczywiście stoi w sprzeczności z zasadami WTO.

Jeżeli chodzi o cła odwetowe, która UE zamierza wprowadzić, będą one odzwierciedlały szkody spowodowane europejskim producentom przez amerykańskie cła. Lista amerykańskich produktów jest gotowa. Została też skonsultowana z państwami członkowskimi i "zainteresowanym stronami".

Komisja zapowiedziała też, że jest zdecydowana chronić europejskie rynki stali i aluminium przed szkodami spowodowanymi przez dodatkowy import, który może pojawić się w UE w wyniku zamknięcia rynku USA.

Postępowanie w sprawie możliwego nałożenia środków ochronnych na stal rozpoczęto w tej sprawie 26 marca. Komisja ma dziewięć miesięcy na podjęcie decyzji, czy konieczne będzie wprowadzenie tych środków. Decyzja ta może również zostać podjęta znacznie wcześniej w trakcie postępowanie, jeżeli KE uzna, że należy działać szybko.

Meksyk też zapowiada kroki odwetowe

Meksyk zapowiedział w czwartek nałożenie ceł na szereg amerykańskich towarów w ramach kroków odwetowych wobec nałożenia przez USA ceł na stal i aluminium z Meksyku oraz Unii Europejskiej i Kanady.

Wśród amerykańskich towarów, na które Meksyk planuje nałożyć cła, wymieniono m.in. winogrona, sery, jabłka.

W oświadczeniu ministerstwa gospodarki Meksyku zaznaczono, że powoływanie się przez USA na kwestię bezpieczeństwa narodowego jest niewłaściwe, a nałożenie ceł wpływa na strategiczne sektory gospodarki Ameryki Północnej - w tym branżę motoryzacyjną, lotniczą i elektroniczną.

Merkel: Odpowiedź UE wobec ceł USA będzie "wspólna i zdecydowana"

Wcześniej przebywająca w Lizbonie kanclerz w czasie konferencji prasowej z portugalskim premierem Antonio Costą oświadczyła, że państwa członkowskie UE porozumiały się w sprawie "wspólnej, inteligentnej i zdecydowanej odpowiedzi" na możliwe nałożenie ceł przez USA. Podkreśliła, że takie rozważane przez amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa środki "nie są zgodne z zasadami Światowej Organizacji Handlu".

"Rząd Niemiec sprzeciwia się wprowadzonym przez USA cłom na stal i aluminium. Uważamy to jednostronne posunięcie za bezprawne, jego deklarowane powody odwołujące się do bezpieczeństwa narodowego w rzeczywistości nie istnieją. Posunięcie to zwiększa raczej groźbę spiral eskalacji (konfliktu handlowego), które w efekcie przyniosą szkodę wszystkim" - powiedział w Berlinie rzecznik rządu Steffen Seibert.

Przypomniał, że na niedawnym szczycie w Sofii przywódcy państw UE potwierdzili swe wspólne dążenie do uzyskania trwałego zwolnienia krajów unijnych z amerykańskich ceł importowych na stal i aluminium. "Pod tym warunkiem UE ogłosiła swą gotowość do podjęcia z USA rozmów w czterech uzgodnionych w Sofii istotnych kwestiach" - zaznaczył.

Według Seiberta decyzja prezydenta Donalda Trumpa, by nie udzielać żadnego trwałego zwolnienia, będzie teraz w UE dokładnie przeanalizowana. "UE dokonała niezbędnych przygotowań, by móc zareagować odpowiednimi kontrposunięciami" - ostrzegł rzecznik.

ulb/ mc/ ndz/ luo/ tzach/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Komentarze (24)

dodaj komentarz
prywatny
Cały ten Świat Aluminium na dzisiaj to jedna wielka polityka i wojna o wpływy....
ginwithtonic
Tak czytam komentarze i zastanawiam się czy wypowiadają się tutaj Polacy czy obywatele USA. Jak rozumiem, że można być sympatykiem Trampa ale cieszenie się z jego polityki, która zaszkodzi również Polsce jest chyba formą zaburzeń psychicznych.
ajwaj
A jaki ma powód prez. USA Trump do ratowania UE ? :)
Soros (jego namietny wróg z deep-state) ostatnio w Paryzu > "skopaliscie w UE wszystko co bylo mozliwe, trzeba tworzyc nowa UE, nowy BREXIT, globalizacje, inwazje, kolorowe rewolucje (UKR, Gruzja, itd.itp.")

Nikt nie ma zludzen kto stoi za UE, a kto za
A jaki ma powód prez. USA Trump do ratowania UE ? :)
Soros (jego namietny wróg z deep-state) ostatnio w Paryzu > "skopaliscie w UE wszystko co bylo mozliwe, trzeba tworzyc nowa UE, nowy BREXIT, globalizacje, inwazje, kolorowe rewolucje (UKR, Gruzja, itd.itp.")

Nikt nie ma zludzen kto stoi za UE, a kto za "America-First"
pis_po_jedno_zlo
Wydawało się, że po Obamie gorszego prezydenta już nie może być, a tu proszę, nawet Clinton, która wydawała się najgorszą kandydatką wątpię by dorównała głupocie Trumpa. W sumie u nas podobnie, ciężko było sobie wyobrazić, że po PO może być gorzej, a tu czary mary, socjalistyczny PIS z ambicją na socjalizm Wydawało się, że po Obamie gorszego prezydenta już nie może być, a tu proszę, nawet Clinton, która wydawała się najgorszą kandydatką wątpię by dorównała głupocie Trumpa. W sumie u nas podobnie, ciężko było sobie wyobrazić, że po PO może być gorzej, a tu czary mary, socjalistyczny PIS z ambicją na socjalizm totalitarny...
pomorzaninm
"PIS i PO to samo partactwo ... " oooooo i z tym sie z kolegą zgodze... Trumph robi to by zatrzymac rosnace Chiny ale chyba juz są za duze by je zatrzymac.
Inwestycje Chin sa madre i geopolityczne ... sa lepsi od zachodu a przeciez "jadą na socjalizmie" a my mamy lepszy kapitalizm. Jak sie same Chiny nie
"PIS i PO to samo partactwo ... " oooooo i z tym sie z kolegą zgodze... Trumph robi to by zatrzymac rosnace Chiny ale chyba juz są za duze by je zatrzymac.
Inwestycje Chin sa madre i geopolityczne ... sa lepsi od zachodu a przeciez "jadą na socjalizmie" a my mamy lepszy kapitalizm. Jak sie same Chiny nie przewroca to USA nie zatrzymaja ich juz wd mnie.
ginwithtonic odpowiada pomorzaninm
W Chinach jest socjalizm? Chyba w bajkach na dobranoc.
piterro1980
Juncker z Makrelą to mogą na pukiel skoczyć USA i tyle w temacie.Juncker chyba setę sobie pierdylnął że taki wojownik się w nim odezwał. Jutro na kacu spuści z tonu. Natomiast pisanie ,,olaboga DJ spadł o dwieście punktów i szykuje się krach...'' to już śmiechu warte. Czyli na Wall Street korekta o niecały Juncker z Makrelą to mogą na pukiel skoczyć USA i tyle w temacie.Juncker chyba setę sobie pierdylnął że taki wojownik się w nim odezwał. Jutro na kacu spuści z tonu. Natomiast pisanie ,,olaboga DJ spadł o dwieście punktów i szykuje się krach...'' to już śmiechu warte. Czyli na Wall Street korekta o niecały -1% , też mi dramat. Jak czytam że łunia wprowadzi cła na Harley'a w odwecie to po takim ciosie amerykańska gospodarka może się już nie podnieść. I śmiech na sali ogólnie . Jak waszyngtońscy dygnitarze czytają takie wieści z UE to im tyłki ze śmiechu odpadają. God bless America.
wektorwg
Zobaczymy. Bo mi się wydaje że USA skończy jak Republika Wajmarska i może o to chodzi.
Z takimi długami to tylko bankructwo ich czeka
the_mind_renewed
Każdy kraj ma prawo postąpić jak wygodnie i korzystnie dla niego. Straszenie odwetami tylko uwypukla że komuś z dala to nie na rękę. Unia Europejska wyprała mózgi ludziom i przekonała ich że komuna pod patronatem Niemiec to wybawienie, - nie - ta euro-komuna jest tylko dobrodziejstwem dla Niemiec które bez jednego wystrzału Każdy kraj ma prawo postąpić jak wygodnie i korzystnie dla niego. Straszenie odwetami tylko uwypukla że komuś z dala to nie na rękę. Unia Europejska wyprała mózgi ludziom i przekonała ich że komuna pod patronatem Niemiec to wybawienie, - nie - ta euro-komuna jest tylko dobrodziejstwem dla Niemiec które bez jednego wystrzału opanowały Europę. Od Grecji usidlając ich w zadłużenie do Polski gdzie w niemieckich fabrykach na terenie Polski robimy im kasę.

Powiązane: Wojna handlowa USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki