Akcje: W okolicy maksimum (1109.15)
W porównaniu do wczorajszego jest to rynek prawie zupełnie bez życia. Jedynymi impulsami wzrostowymi są teraz transakcje kupujące cały indeks. Jak nietrudno się domyślić, jest to część arbitrażu przy bazie kontraktów dochodzącej do +10 pkt. W ciągu paru sesji może z tego powstać duża podaż, która ulegnie "wysypaniu" na parkiet, gdy baza zbliży się do zera (maksymalnie do przyszłego piątku). Tak było w grudniu ub. roku. Obrót sięga ok. 31 mln zł.



























































