REKLAMA

3 lata prezydenta Komorowskiego

Grzegorz Marynowicz2013-08-06 07:55analityk Bankier.pl
publikacja
2013-08-06 07:55

6 sierpnia 2010 roku Bronisław Komorowski złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym, rozpoczynając kadencję prezydenta Rzeczypospolitej. Minione trzy lata upłynęły pod znakiem inicjatyw, wpadek i prób pozbycia się przez instytucję głowy państwa wizerunku "żyrandola". Przedstawiamy 4 znaki firmowe prezydenta Komorowskiego.

bronisław komorowski
Źródło: PAP/Tomasz Gzell

Prezydent Komorowski nie chce, aby jego urząd postrzegany był wyłącznie w kontekście reprezentanta narodu. Szef państwa ma wyraźne ambicje wpływania na rzeczywistość i kształt debaty w Polsce.

1. Pomysły i debaty

W czerwcu 2012 roku Sejm przyjął prezydencki projekt ustawy o zgromadzeniach. Kontrowersyjne prawo budziło wątpliwości organizacji pozarządowych, których zdaniem nowe przepisy ograniczały wolności obywatelskie. W marcu 2013 roku Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz skierowała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie przyjętych regulacji jako niezgodnych z konstytucją i konwencjami międzynarodowymi. Burza wokół ustawy o zgromadzeniach nie zniechęciła Bronisława Komorowskiego do kolejnych inicjatyw.

W maju tego roku Kancelaria Prezydenta przedstawiła program "Dobry klimat dla rodziny", zawierający 44 pomysły na aktywną politykę prorodzinną. Do najważniejszych należały zwiększanie kwoty wolnej od podatku w zależności od liczby potomstwa, wprowadzenie karty dużych rodzin ze zniżkami na komunikację, dostęp do kultury, sportu i edukacji oraz zwiększenie liczby tanich mieszkań na wynajem. Choć w parlamencie prace nad prezydenckimi propozycjami do tej pory się nie rozpoczęły, to przynajmniej została zapoczątkowana dyskusja. Podobne debaty Bronisław Komorowski zainicjował także w sprawie Otwartych Funduszy Emerytalnych czy przystąpienia Polski do strefy euro.

2. Szorstka przyjaźń?

W momencie wyboru na prezydenta Bronisław Komorowski złożył legitymację partyjną. Nigdy jednak nie krył sympatii do środowiska politycznego, z którego się wywodził, dlatego krytyczne wobec rządu opinie szybko wybijały się w mediach. Jedną z nich były słowa po zamieszaniu wokół gazowego memorandum, o którym premier dowiedział się od mediów. - Odnoszę wrażenie, że zostaliśmy lekko jako państwo rozegrani, medialnie głównie, w wyniku aktywności medialnej prezydenta Rosji. W takich sprawach też należy zachować spokój i udzielać odpowiedzi nienerwowo - mówił w kwietniu Bronisław Komorowski. -Proces zmęczenia i zużycia rządu jest oczywistością. Pięć lat rządzenia to długo. Jest pewne spowolnienie, które wiązałbym głównie z problemami budżetowymi- w ten sposób z kolei komentował sondażowe spadki PO. Do zapowiadanych cięć w armii spowodowanych napiętą sytuacją budżetową prezydent odniósł się tak: - Chcę zapowiedzieć twardą obronę odpowiednio wysokiego poziomu finansowania modernizacji polskich sił zbrojnych i także finansowania modernizacji polskiej Marynarki Wojennej.

3. "Nie pozwalam"

Trwająca kadencja prezydenta nie obfituje w spektakularne decyzje, będące w kontrze do postanowień parlamentu. Kilkukrotnie jednak Bronisław Komorowski skorzystał z prawa do weta. Tak było w przypadku ustawy o nasiennictwie, zawierającej regulacje dotyczące GMO. - Wraz z moim wetem składam deklarację: jeżeli parlament przyjmie moje weto, to w trybie natychmiastowych skieruję do parlamentu, jako inicjatywę prezydencką, ustawę o nasiennictwie bez tych zapisów dotyczących GMO, jako ustawę zupełnie niekontrowersyjną, a pożyteczną i niewątpliwie oczekiwaną- powiedział prezydent. Na podobny krok głowa państwa zdecydował się w sprawie obywatelskiego projektu ustawy o okręgach sądowych, który wbrew stanowisku rządu przywracał 79 sądów rejonowych. - Ta ustawa ma wewnętrzne sprzeczności tak daleko posunięte, że nie miała najmniejszych szans na zadziałanie - tłumaczył swoją decyzję Bronisław Komorowski.

4. Wpadki i błędy

Wspominając o trzech latach prezydentury, nie sposób pominąć wpadek Bronisława Komorowskiego. Podczas wizyty w USA we właściwym sobie stylu zwrócił się do Baracka Obamy: - Bo z Polską i USA to jest, panie prezydencie, jak z małżeństwem. Swojej żonie należy ufać, ale trzeba sprawdzać, czy jest wierna. - Zdarzały się także błędy ortograficzne. W księdze kondolencyjnej wystawionej w japońskiej ambasadzie prezydent napisał: Jednoczymy się w imieniu całej Polski z narodem Japonii w bulu i w nadzieji na pokonanie skutków katastrofy. Gorącą dyskusję wywołały także słowa głowy państwa w czasie powodzi w maju 2010 roku: - Woda ma to do siebie, że się zbiera i stanowi zagrożenie, a potem spływa do głównej rzeki i do Bałtyku - pocieszał powodzian prezydent. Do niefortunnych decyzji prezydenta można zaliczyć zaproszenie gen. Wojciecha Jaruzelskiego do Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Specyficzny styl prezydenta ma swoich fanów i ostrych krytyków. Przyjęta strategia przynosi jednak wymierne efekty. W czerwcowym badaniu TNS Polska pracę Bronisława Komorowskiego dobrze oceniło 67 proc. respondentów. Pozytywne oceny potwierdził także lipcowy sondaż CBOS, według którego prezydent cieszy się zaufaniem 71 proc. Polaków. Dla porównania, Donaldowi Tuskowi i Jarosławowi Kaczyńskiemu ufa po 32 proc. badanych.

Grzegorz Marynowicz
Bankier.pl

Źródło:
Grzegorz Marynowicz
Grzegorz Marynowicz
analityk Bankier.pl

Pomysłodawca i redaktor prowadzący serwisu MamBiznes.pl - pierwszego w Polsce projektu skierowanego wyłącznie dla młodych przedsiębiorców. W 2009 portal został przejęty przez Grupę Bankier.pl. Autor kilkuset artykułów i poradników dotyczących przedsiębiorczości, działalności gospodarczej i e-biznesu. Pomysłodawca takich cykli jak: „Tak się robi e-biznes” czy „Startupy na dywaniku”.

Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (21)

dodaj komentarz
~plazowicz
Mam o nim zdanie jak poprzednicy.
~gon
no i mamy miłościwie panującego Bolszewika
~hm
Mieliśmy za prezydenta sowieckiego generała, robotnika-prostaka, komunistę-alkoholika, smerfa-ciamajde, teraz przyszedł czas na hrabiego-analfabetę. Czy doczekam się prezydenta, za którego nie bede musiał się wstydzić?
~obcy
dla mnie Komorowski to nie prezydent a zwykły Gnojek i morderca,od tragicznej śmierci Kaczyńskiego Polska jest bez prezydenta a ten bałwan sam się mianował Polskim prezydentem aby jak najszybciej objąć władzę z premierem Donaldem Tuskiem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
~oko
obydwaj są rdzennymi polakami z troszkę innymi fiutkami hihi...... ale tuby dziś pieją z zachwytu a te % ... chyba za ta ustawkę o nowym abonamencie dołączanym do rachunku za prąd
~endi
Artykuł 131 Konstytucji RP mówi , że w razie niemożności sprawowania przez Prezydenta funkcji np. śmierci , Marszałek Sejmu powiadamia o tym Trybunał Konstytucyjny , a ten w drodze prawomocnego postanowienia powierza sprawowanie funkcji Prezydenta TYMCZASOWO Marszałkowi Sejmu do czasu wyłonienia w wyborach nowego Prezydenta . Artykuł 131 Konstytucji RP mówi , że w razie niemożności sprawowania przez Prezydenta funkcji np. śmierci , Marszałek Sejmu powiadamia o tym Trybunał Konstytucyjny , a ten w drodze prawomocnego postanowienia powierza sprawowanie funkcji Prezydenta TYMCZASOWO Marszałkowi Sejmu do czasu wyłonienia w wyborach nowego Prezydenta . Jak pamiętacie Komorowski sam się mianował tymczasowym Prezydentem RP , podjął w tym czasie szereg bardzo ważnych decyzji dla kraju , ciekawe jaką one mają moc prawną ... Dla mnie to był ewidentny ZAMACH STANU , który media reżimowe umiejętnie zamiotły pod dywanik ...
~Myk
Prezydent PO. Podpisuje wszystkie szkodliwe dla przecietnych Polaków ustawy. Np. emerytura 67,o nasiennictwie-czytaj umożliwienie wprowadzenie do Polski GMO oraz tzw. elastyczny czas pracy-w praktyce likwidacja nadgodzin i zmuszanie ludzi do pracy w dowolnych godzinach,nie ważne że ktoś musi zajmować się dzieckiem po południu.Budowlańcy Prezydent PO. Podpisuje wszystkie szkodliwe dla przecietnych Polaków ustawy. Np. emerytura 67,o nasiennictwie-czytaj umożliwienie wprowadzenie do Polski GMO oraz tzw. elastyczny czas pracy-w praktyce likwidacja nadgodzin i zmuszanie ludzi do pracy w dowolnych godzinach,nie ważne że ktoś musi zajmować się dzieckiem po południu.Budowlańcy będą rypać za darmo po 12h od maja do grudnia, a w zimę siedzieć w domu w celu wyrównania czasu w okresie rocznym, albo jesteś niewolnikiem albo won.
Ale Pan Prezydent ma miły głos i udaje dobrodusznego, media na usługach lansują go jak trzeba. Polskie lemingi to łykają i nastepna kadencja bardzo prawdopodobna.Można by długo pisać i dokładniej ,ale po co?
~oko
sondaże liczone na ruskich serwerach się zgadzają....zapewne przy następnych wyborach dostanie tak z 99% POparcia...przy frekwencji 100%.....jak to śpiewał rysiu wypijmy za błędy... bul bul
makalele
widzę po zdjęciu, że ARTYKUŁ JEST SPONSOROWANY, w treść się nie zagłębiam... nie ma po co ...
~bul i wstyt

skrót "kard." czytał jako "Karol", tępak

http://vod.gazetapolska.pl/575-kolejna-wpadka-bronislawa-komorowskiego

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki