REKLAMA
KRK'26

10 przykazań fasadowego liberała

Grzegorz Marynowicz2012-09-23 08:03analityk Bankier.pl
publikacja
2012-09-23 08:03
Liberalizm to idea, która ma swoich zwolenników i przeciwników. Jedni ideały wolnego rynku wynoszą na piedestał, inni traktują je jako system wyzysku. Jest jednak grupa wpływowych osób, która hasła wolności gospodarczej, niskich podatków i mniejszej roli państwa traktuje bardzo wybiórczo.

Znana fraza mówi, że „analityk to taki specjalista, który doskonale potrafi uzasadnić, dlaczego jego prognoza się nie sprawdziła”. W odniesieniu do fasadowych liberałów można powiedzieć, że są to zwolennicy rynkowych mechanizmów, którzy zawsze znajdą wytłumaczenie dla działań sprzecznych z ich postulatami. Przedstawiamy dekalog fasadowego liberała.

»Barroso chce US of Europe. Nie on pierwszy


1. Wolny rynek


Jednym z podstawowych haseł fasadowego liberała jest zmniejszanie roli państwa w gospodarce. Władza nie powinna ingerować w mechanizmy rynkowe, ale uzasadnione są m.in.: interwencje walutowe, dotacje dla firm państwowych czy rozbudowana lista zawodów zamkniętych.

2. Zaufanie do obywateli


Państwo liberalne powinno traktować obywatela jak partnera, któremu ufa. Częste kontrole firm, liczba wymaganych zaświadczeń oraz pojawiające się jak grzyby po deszczu fotoradary są tylko przykrą koniecznością.

3. Obywatel kowalem swojego losu


Ratowanie strefy euro»Gaszenie torfowiska, czyli ratowanie strefy euro
Fasadowy liberał z grymasem na twarzy przyznaje pomoc socjalną lub wsparcie dla bankrutujących firm. O wiele łatwiej przychodzi mu ratowanie upadających banków.

4. Prywatyzacja


„Prywatyzacja” to recepta na nepotyzm w spółkach skarbu państwa, dopóki władzę ma oponent polityczny. Gdy fasadowy liberał wygrywa wybory, okazuje się, że jego rodzina też musi gdzieś pracować.

5. Niskie podatki


Państwo powinno obniżać podatki, ale jest od tego wyjątek. Gdy rosną wydatki, trzeba je sfinansować wyższymi podatkami.

6. Mniejsza biurokracja


Wzrost liczby urzędników to w oczach fasadowego liberała plaga, ale likwidacja państwowych etatów może zagrozić wykorzystaniu unijnych funduszy oraz realizacji zadań państwa.

7. Niezależny bank centralny


Fundamentem fasadowego liberalizmu jest niezależny bank centralny, który na skinięcie władzy wykłada pieniądze na ratowanie unijnych bankrutów.

8. Kapitał nie ma narodowości


Pochodzenie środków inwestora nie ma żadnego znaczenia. Sprzedany bank można przecież zawsze znacjonalizować.

9. MSP motorem gospodarki


Motorem fasadowego liberalizmu są małe i średnie firmy, dlatego wspiera się je poprzez rosnące składki emerytalne, wyższą płacę minimalną oraz skomplikowane przepisy prawno-podatkowe.

10. Małe wydatki państwa


Państwo powinno ograniczać wydatki, ale decyzję o ich cięciu należy poważnie rozważyć, gdyż może to zniszczyć fundamenty wzrostu gospodarczego.

Dekalog fasadowego liberała nie jest krytyką liberalizmu ani pochwałą socjalizmu. Ma jedynie zwrócić uwagę na podwójne standardy oraz brak konsekwencji osób, które piękną ideę liberalizmu kompromitują.

Grzegorz Marynowicz
Bankier.pl

Źródło:
Grzegorz Marynowicz
Grzegorz Marynowicz
analityk Bankier.pl

Pomysłodawca i redaktor prowadzący serwisu MamBiznes.pl - pierwszego w Polsce projektu skierowanego wyłącznie dla młodych przedsiębiorców. W 2009 portal został przejęty przez Grupę Bankier.pl. Autor kilkuset artykułów i poradników dotyczących przedsiębiorczości, działalności gospodarczej i e-biznesu. Pomysłodawca takich cykli jak: „Tak się robi e-biznes” czy „Startupy na dywaniku”.

Tematy
Wybierz Orange Flex UNLMTD dla firm z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł – Tak O!
Wybierz Orange Flex UNLMTD dla firm z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł – Tak O!
Advertisement

Komentarze (18)

dodaj komentarz
~tin foil hat
bardzo dobry tekst z jednym wyjątkiem

7. Niezależny bank centralny

otóż prawdziwi liberałowie (libertarianie) walczyli z ideą banku centralnego i z pieniądzem zadekretowanym przez rząd w ogóle

postulat niezależności banku centralnego jest śmieszny

z jednej strony bank centralny ma móc robić co chce bez
bardzo dobry tekst z jednym wyjątkiem

7. Niezależny bank centralny

otóż prawdziwi liberałowie (libertarianie) walczyli z ideą banku centralnego i z pieniądzem zadekretowanym przez rząd w ogóle

postulat niezależności banku centralnego jest śmieszny

z jednej strony bank centralny ma móc robić co chce bez oglądania się na suwerena (lud ;-)); z drugiej strony państwo ma strzec monopolu counterfeit fiat money emitowanego przez ten bank. Gdzie tu symetria? Jest to bez sensu zwłaszcza w państwie takim jak USA - gdzie FED ma prywatnych udziałowców
emeryt_giełdowy
Trzeba dodać ten tekst do obserwowanych.
Jak się zna historię gospodarczą Polski i ich autorów np. J.Lewandowskiego J.K. Bieleckiego to ten tekst jest ciężklm ostarżeniem polskiego liberalizmu opartego na majątku narodowym wypracowanym przez poprzednie pokolenie i podatkach płaconych przez obecnych pracujących obywateli.

~Tomasz
Jak można po przeczytaniu tekstu uważać, że ukazuje nieudolność liberalizmu? Na każdym kroku upewniam się, że mnóstwo ludzi ma problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu. Szanowny Pan Marynowicz raczył pokazać, że duże grono dzisiejszych liberałów(raczej pseudo-liberałów) ogromnie odbiega od zasad liberalnych. To o czym w "dekalogu" Jak można po przeczytaniu tekstu uważać, że ukazuje nieudolność liberalizmu? Na każdym kroku upewniam się, że mnóstwo ludzi ma problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu. Szanowny Pan Marynowicz raczył pokazać, że duże grono dzisiejszych liberałów(raczej pseudo-liberałów) ogromnie odbiega od zasad liberalnych. To o czym w "dekalogu" czytamy stanowi niemal dokładne przeciwieństwo zasad liberalnych. Liberalizm to tymczasem zupełnie odwrotna idea która do niczego nie pozwala dopłacać, nie przepada za monopolem na emisję pieniądza i uważa za głupotę jego dodruk, albo podwyższanie podatków w niepewnych gospodarczo czasach.
~Tomasz
Jak można po przeczytaniu tekstu uważać, że ukazuje nieudolność liberalizmu? Na każdym kroku upewniam się, że mnóstwo ludzi ma problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu. Szanowny Pan Marynowicz raczył pokazać, że duże grono dzisiejszych liberałów(raczej pseudo-liberałów) ogromnie odbiega od zasad liberalnych. To o czym w "dekalogu" Jak można po przeczytaniu tekstu uważać, że ukazuje nieudolność liberalizmu? Na każdym kroku upewniam się, że mnóstwo ludzi ma problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu. Szanowny Pan Marynowicz raczył pokazać, że duże grono dzisiejszych liberałów(raczej pseudo-liberałów) ogromnie odbiega od zasad liberalnych. To o czym w "dekalogu" czytamy stanowi niemal dokładne przeciwieństwo zasad liberalnych. Liberalizm to tymczasem zupełnie odwrotna idea która do niczego nie pozwala dopłacać, nie przepada za monopolem na emisję pieniądza i uważa za głupotę jego dodruk, albo podwyższanie podatków w niepewnych gospodarczo czasach.
~znawca ewolucji
Dekalog to KONWENCJA, która od zarania zdawała i zdaje egzamin. Bez konwencji przestrzegania nie da sie przekazywać INFORMACJI, a informacja dziś to rzecz święta. Obluda i zakłamanie tej cywilizacji to jej obumieranie i nie jest tµ ważny ani liberalizm, ani socjalizm - homosapiens dla zysku postradał zmysły, Nie przypadkowo Dekalog to KONWENCJA, która od zarania zdawała i zdaje egzamin. Bez konwencji przestrzegania nie da sie przekazywać INFORMACJI, a informacja dziś to rzecz święta. Obluda i zakłamanie tej cywilizacji to jej obumieranie i nie jest tµ ważny ani liberalizm, ani socjalizm - homosapiens dla zysku postradał zmysły, Nie przypadkowo dobry Pan Bóg stworzył Małpe, a ta spłodziła Człowieka - bo to był niebezpieczny eksperyment
~mikolaj88
swietny artykuł. Bankier jest moim ulubionym medium o tematyce ekonomicznej. Chłodne wolnorynkowe spojrzenie i humor (bo coż innego pozostało nam ludziom o takich przekonaniach)...
~Antyliberał
Ciekawy „dekalog”, myślę jednak, że owa „fasadowość” powinna być raczej nazwana „zdrowym rozsądkiem”. „Całkowity liberalizm” po prostu się nie sprawdza, tak samo, jak skrajny „Komunizm”. Dowodem tego są kraje, gdzie udało się połączyć Ciekawy „dekalog”, myślę jednak, że owa „fasadowość” powinna być raczej nazwana „zdrowym rozsądkiem”. „Całkowity liberalizm” po prostu się nie sprawdza, tak samo, jak skrajny „Komunizm”. Dowodem tego są kraje, gdzie udało się połączyć jedno z drugim i całkiem nieźle to wychodzi – np. kraje skandynawskie, czy do pewnego stopnia Niemcy.
Pozdr.
~skoczek
Generalnie tekst ok, aczkolwiek punkt 2 jest dla mnie zbyt miękki. Ja bym napisał tak:

2. Zaufanie do obywateli

Państwo liberalne powinno traktować obywatela jak partnera, któremu ufa. Tylko w 2009 roku polskie służby zwracały się do operatorów sieci komórkowych o billingi ponad milion razy. Mogą to one robić bez pytania
Generalnie tekst ok, aczkolwiek punkt 2 jest dla mnie zbyt miękki. Ja bym napisał tak:

2. Zaufanie do obywateli

Państwo liberalne powinno traktować obywatela jak partnera, któremu ufa. Tylko w 2009 roku polskie służby zwracały się do operatorów sieci komórkowych o billingi ponad milion razy. Mogą to one robić bez pytania kogokolwiek o zgodę. Również w ilości podsłuchów telefonów komórkowych zajmujemy pierwsze miejsce w Europie.

Rozumiem, że autor kierując się instynktem samozachowawczym woli nie zadzierać z ABW czy SKW.
~Tomek
stek bzdur, kompletnie pomylone pojecia!
~Obiektywnie
Ale socjalisci! Nazywajmy rzeczy po imieniu;)

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki