Hurtownicy przewidują, że w tym roku może dojść do co najmniej jeszcze jednej kilkuprocentowej podwyżki. W przeciwieństwie do jesieni ubiegłego roku, nie narzekają na brak klientów ani na kłopoty z zaopatrzeniem (rok temu o tej porze przed kopalniami ustawiały się kolejki, bo większość wydobycia szła na eksport). Najczęściej łodzianie kupują po 300-500 kg opału, głównie kostki i orzecha.
Express Ilustrowany
(mf)
























































