Google Shopping to nowy mechanizm, dzięki któremu w wynikach wyszukiwania produktów pojawią się nie tylko najlepiej dopasowane treści i linki sponsorowane (reklamy), ale także konkretne oferty wybranych sklepów. Tych, które zapłacą najwięcej.
- Do tej pory najpopularniejsza wyszukiwarka prezentowała oferty sklepów internetowych w ramach Google Product Search - komentuje Mateusz Karbowski z Empathy Internet Software House. - Sprzedawcy mogli tam umieszczać swoje produkty i informacje o nich w wynikach wyszukiwania za darmo. W nowym modelu, będą musieli za to zapłacić. W ten sposób, ranking zostanie utworzony nie tylko na podstawie konkurencyjności ceny czy popularności, jak do tej pory, lecz też podobnie jak w systemie AdWords, na zasadzie licytacji „kto da więcej” - dodaje.
![]() |
| foto: google.com |
| »Google Shopping. Branżę czeka rewolucja |
Zmiany wprowadzono właśnie w USA, ale ekspansja na zagraniczne rynki, w tym polski, to tylko kwestia czasu. Na baczności muszą mieć się przede wszystkim porównywarki cenowe, dla których Google Shopping będzie bezpośrednią konkurencją. Poza tym wiele pracy przed sklepami internetowymi, zwłaszcza tymi, których budżet reklamowy jest skromny i brak obecności w nowym mechanizmie będą musiały zrekompensować innymi działaniami.
Troska o konsumenta, która przyniesie zysk
- Google deklaruje, że podstawą decyzji o wprowadzenia płatnego listowania produktów w wynikach wyszukiwania jest troska o konsumenta. Nie jestem do tego przekonany - mówi Karol Bzik, koordynator kampanii reklamowych w Grupie Divante. - O ile w przypadku zagranicznych rynków usługa ta była poprzedzona bardzo rozbudowanymi mechanizmami Google Products, o tyle na Polskim rynku usługa pojawi się niejako w postaci rozszerzenia reklam CPC - tłumaczy.
| »Zmiany w Google. Sklepy z dobrą ofertą mogą być niewidoczne |
Teraz wyszukiwarka wyświetli ofertę sklepów, które zgodziły się na wyższą cenę maksymalną za kliknięcie niż pozostałe sklepy - mówi ekspert z Empathy. - O ile więksi gracze tacy jak Amazon czy Walmart już w tej chwili oferują konkurencyjne ceny i posiadają dodatkowy budżet na reklamę to mniejsze sklepy, chcąc pojawić się w wynikach, będą musiały ten budżet znaleźć.
Katarzyna Jeznach,
redaktor eCommerce.edu.pl




























































