"Dziennik" dotarł do zeznań prokuratora Marka Wełny z Krakowa, który był szefem zespołu śledczych zwalczających mafię paliwową. Zeznawał on w śledztwie prowadzonym przez płocką prokuraturę przeciw Zbigniewowi Ziobrze.
Gazeta przypomina, że były minister jest podejrzany o bezprawne przekazanie Jarosławowi Kaczyńskiemu informacji ze sprawy paliwowej, którą nadzorował Wełna. W październiku prokuratorzy z Płocka zapytali Wełnę, jakimi wątkami śledztwa interesowali się politycy PiS, w tym Ziobro.
Wełna zeznał, że interesowały ich materiały dotyczące osób z przeciwnych obozów politycznych, między innymi Jacka Piechoty, Leszka Millera, Aleksandra Kwaśniewskiego , ale także Aleksandra Grada z PO, gdy ten kandydował do komisji do spraw banków. Prokurator ujawnił, że on i jego podwładni dostali polecenie, by znaleźć informacje o ówczesnym pośle Gradzie.
Zbigniew Ziobro przekonuje, że wszystko odbywało się zgodnie z procedurami. "Gdy Grad kandydował do komisji, posłowie chcieli wiedzieć, czy jest objęty jakimś śledztwem" - mówi były minister sprawiedliwości.
"Dziennik"/kry/MagM
Źródło:IAR























































