Rzecznik Komisji Europejskiej Thomas Regnier powiedział, że atakowanie europejskich zasobów kosmicznych lub satelitów to praktyka stosowana przez Rosję od dawna. Dodał, że KE wraz z państwami członkowskimi pracuje nad stworzeniem systemu przeciwdziałania atakom.


Brytyjski dziennik „Financial Times” podał, że europejscy urzędnicy zajmujący się kwestiami bezpieczeństwa sądzą, iż dwa rosyjskie statki kosmiczne przechwyciły część komunikacji kilkunastu europejskich satelitów, co rodzi obawy o przejęcie wrażliwych informacji.
– To rosyjska praktyka stosowana od dawna. Nie ma w tym nic nowego. Oczywiście, atakowanie europejskich zasobów kosmicznych lub satelitów to coś, co Rosja robi od lat, jeśli nie od dekad. (...) Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego problemu. Co konkretnie robimy, aby chronić nasze zasoby kosmiczne w obliczu potencjalnych ataków? Po pierwsze, mamy już Galileo, który jest w stanie wykrywać i odstraszać takie ataki – powiedział rzecznik.
Jak dodał, KE w mapie drogowej dotyczącej obronności zaproponowała stworzenie europejskich „tarczy kosmicznych”, co zostanie przeprowadzone wspólnie z państwami członkowskimi w celu ochrony europejskich satelitów i zasobów kosmicznych. – Wiemy, że Rosja to robi i jesteśmy gotowi temu przeciwdziałać, jeśli zajdzie taka potrzeba – powiedział.
„FT” podał, że rosyjskie satelity szpiegowskie Łucz 1 i Łucz 2 wykonywały w ostatnich latach „podejrzane manewry” na orbicie, niebezpiecznie zbliżały się do „niektórych spośród najważniejszych satelitów geostacjonarnych Europy” i pozostawały w ich pobliżu nawet przez kilka tygodni.
Wystrzelony na orbitę w 2023 r. Łucz 2 zbliżył się od tamtego czasu do co najmniej 17 europejskich satelitów – podała brytyjska gazeta, powołując się na dane amerykańskiej firmy Slingshot Aerospace, śledzącej obiekty w kosmosie.
Oba rosyjskie satelity podejrzewane są o prowadzenie działalności SIGINT (rozpoznania sygnałowego) – powiedział szef dowództwa kosmicznego niemieckich sił lotniczych gen. Michael Traut.
Do działań tych doszło w czasie napięć związanych z wojną Rosji przeciwko Ukrainie. Moskwa nasiliła działania hybrydowe przeciwko Europie, dokonując m.in. aktów sabotażu wymierzonych w podmorskie kable. Narastają obawy, że Kreml może rozszerzyć tego rodzaju działania również na przestrzeń kosmiczną.
„FT” przypomniał w tym kontekście przemówienie niemieckiego ministra obrony Borisa Pistoriusa z września 2025 roku, w którym określił sieci satelitarne jako „piętę achillesową współczesnych społeczeństw”. – Ktokolwiek je zaatakuje, może sparaliżować całe narody – powiedział wtedy Pistorius.
Satelity, do których zbliżały się Łucz 1 i 2, są wykorzystywane głównie do celów cywilnych, takich jak nadawanie sygnału telewizyjnego, ale przekazują też wrażliwą komunikację rządową, a nawet wojskową – zaznaczył „FT”.
Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)
luo/ ap/












































