Sprawą skargi na Węgry do Trybunału Sprawiedliwości UE w związku z udzieleniem przez ten kraj azylu Zbigniewowi Ziobrze zajmuje się resort sprawiedliwości konsultując się z departamentem prawnym MSZ - powiedział w piątek wiceszef resortu dyplomacji Marcin Bosacki.


W połowie stycznia w Brukseli minister sprawiedliwości Waldemar Żurek powiedział, że nie wyklucza skierowania do Trybunału Sprawiedliwości UE skargi na Węgry w związku z udzieleniem azylu byłemu szefowi MS, posłowi PiS Zbigniewowi Ziobrze. Zastrzegł wtedy, że najpierw chce zobaczyć dokument, który poświadczałby, że Ziobro taki azyl rzeczywiście otrzymał. O otrzymaniu przez b. szefa MS azylu na Węgrzech 12 stycznia poinformował jeden z jego pełnomocników, mec. Bartosz Lewandowski.
W piątek w Radiu Zet wiceminister Bosacki był pytany, kto pisze skargę do TSUE w tej sprawie. Odpowiedział, że zajmuje się tym Ministerstwo Sprawiedliwości, ale swoje prace konsultuje z departamentem prawnym resortu spraw zagranicznych.
Bosacki był również pytany, czy skierowanie skargi do TSUE jest przesądzone. - Jeśli wierzyć zapowiedziom wysokich przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości, tak - odpowiedział.
Pytany, czy w jego ocenie skarga będzie skutecznym narzędziem, które pozwoli osiągnąć cel, o który chodzi rządowi, Bosacki odpowiedział, że UE „nie jest federacją, jest konfederacją - i to szczerze mówiąc dość luźną - i na terenie danego kraju nikt nie może mu powiedzieć żeby kogoś wsadził do więzienia albo wydał, albo ścigał jeśli rząd danego kraju tego nie chce”.
Na pytanie, czy w sprawie azylu dla Ziobry toczą się dyplomatyczne rozmowy z rządem Węgier, Bosacki odpowiedział, że „daliśmy Węgrom jasny przekaz, że jesteśmy z tego faktu niezadowoleni”. Dodał jednak, że „żaden polski wysoki urzędnik w ostatnich tygodniach” z premierem Viktorem Orbanem nie rozmawiał. - Natomiast możemy publicznie mówić, że Węgry się mylą i robią coś, co rujnuje sprawiedliwość nie tylko w Polsce, ale w Unii Europejskiej - dodał wiceszef MSZ.
W miniony czwartek, 5 lutego, Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa uwzględnił wniosek Prokuratury Krajowej o zastosowanie wobec Ziobry tymczasowego aresztu w śledztwie ws. Funduszu Sprawiedliwości. Dzień później prokurator wydał postanowienie o poszukiwaniu podejrzanego listem gończym, a 10 lutego prokurator wystąpił do Sądu Okręgowego w Warszawie z wnioskiem o wydanie wobec Ziobry Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA). Obrona Ziobry złożyła zażalenie na postanowienie o jego aresztowaniu.
Prokuratura zarzuca Ziobrze m.in., że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Prokuratura zarzuca też Ziobrze, że zdecydował o nielegalnym przekazaniu z Funduszu Sprawiedliwości 25 mln zł CBA na zakup inwigilującego oprogramowania Pegasus oraz 14 mln zł na remont Prokuratury Krajowej, mimo braku podstaw prawnych.(PAP)
ef/ mok/

























































