Piątkowa sesja na Wall Street zakończyła się niewielkimi zmianami głównych indeksów. W centrum uwagi były styczniowe dane o cenach konsumpcyjnych w Stanach Zjednoczonych.


Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,10 proc. i wyniósł 49.500,93 pkt.
S&P 500 na koniec dnia wzrósł o 0,05 proc. i wyniósł 6.836,17 pkt.
ReklamaZobacz także
Nasdaq Composite zniżkował o 0,22 proc. do 22.546,67 pkt.
Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 rośnie o 1,15 proc. do 2.645,87 pkt.
Indeks VIX spadł o o,72 proc. do 20,67 pkt.
W skali tygodnia S&P 500 i Dow są na minusie o ponad 1 proc., a technologiczny Nasdaq stracił w tym czasie około 2 proc.
Ceny konsumpcyjne (CPI - consumer price index) w USA wzrosły w styczniu o 2,4 proc. w ujęciu rdr, a mdm - o 0,2 proc. Oczekiwano +2,5 proc. rdr i +0,3 proc. mdm.
Miesiąc wcześniej CPI wzrósł o 0,3 proc. mdm, a rdr wzrósł o 2,7 proc. Bazowy CPI miesiąc wcześniej wzrósł o 0,2 proc. mdm i 2,6 proc. rdr.
Po publikacji raportu rynki wyceniają prawdopodobieństwo obniżki stóp proc. w USA na 50 proc.
Sezon publikacji wyników finansowych w USA jest już na półmetku, a nakłady inwestycyjne na sztuczną inteligencję są dominującym tematem dla firm technologicznych.
„Zaczynamy dostrzegać trwałą zmianę w kategorii liderów rynku, której na tym etapie nie da się zaprzeczyć. Ta zmiana zaczyna być już obecna w psychologii inwestorów” – powiedział Mark Hackett, główny strateg rynkowy w Nationwide.
„Kluczowym pytaniem dla inwestorów giełdowych jest to, czy dzisiejszy wzrost nakładów inwestycyjnych przełoży się na trwały wzrost zysków, wystarczający, aby uzasadnić wyższą dźwignię finansową i wysokie wyceny. Rynki sygnalizują warunkowe wsparcie, przepływy kredytowe pozostają solidne, a stopy procentowe maleją, ale dynamika akcji nie jest już automatyczna” – napisał w raporcie Bob Savage, dyrektor ds. strategii makro w BNY.
Phil Blancato, główny strateg rynku w Osaic, ocenia, że powinna to być dobra wiadomość dla rynków oraz dla prawdopodobnego nowego przewodniczącego Fed, Kevina Warsha.
„To tylko dane z jednego miesiąca, ale jeśli trend się utrzyma, powinno to utorować drogę do niższych stóp procentowych i ograniczyć inflację” - powiedział.
Keith Buchanan z Globalt Investments uważa, że inflacja nie jest związana z istniejącymi obawami inwestorów jakoby sztuczna inteligencja miała zakłócić potencjał przychodów w różnych branżach.
„Chociaż piątkowy wydruk CPI nie ma nic wspólnego z tym, czego się spodziewamy pod względem zakłóceń w branży, rynek wciąż próbuje zrozumieć, co naprawdę oznacza AI i jej wdrożenie w całej gospodarce” - powiedział i podkreślił, że wywołuje ona „presję wzrostową bezrobocia” oraz „presję spadkową inflacji”.
Obawy związane z zakłóceniami w AI wstrząsnęły rynkiem w tym tygodniu obejmując nieruchomości, transport ciężarowy i usługi finansowe.
Akcje banków Charles Schwab oraz Morgan Stanley spadły odpowiednio o 10 i 5 proc. w tym tygodniu. Akcje firmy zajmującej się nieruchomościami komercyjnymi CBRE od początku tygodnia straciły 15 proc. Obawy rozszerzyły się także na branżę medialną, uderzając w akcje Walt Disney i Netflix.
„Inwestorzy nie okazują litości dla wszystkiego, co ma opinię przegranego w konfrontacji z AI. Lista rośnie z dnia na dzień, powodując rozbieżność między sektorami nowej i starej gospodarki a akcjami USA/reszta świata” – powiedział analityk Barclays, Emmanuel Cau.
Wyniki firmy Nvidia, lidera rynku chipów, które zostaną opublikowane pod koniec tego miesiąca, będą kolejnym ważnym testem dla branży AI.
Akcje Nvidii spadły w piątek o prawie 3 proc., podczas gdy AMD zyskało blisko 1 proc.
Akcje Applied Materials zyskały ponad 8 proc. po tym, jak producent sprzętu do produkcji układów scalonych ogłosił prognozę przychodów i zysku w drugim kwartale powyżej oczekiwań Wall Street.
Akcje Airbnb wzrosły ponad 4 proc. Inwestorzy pozytywnie zareagowali na optymistyczne prognozy firmy.
Akcje Pinteresta spadły o 17 proc. po tym, jak firma opublikowała wyniki za czwarty kwartał, które nie spełniły oczekiwań i przedstawiła słabszą od oczekiwań prognozę zysku.
Na rynku ropy kontrakty na WTI na marzec zniżkują o 0,29 proc. do 62,66 USD za baryłkę, a kwietniowe futures na Brent spadają o 0,03 proc. do 67,50 USD/b. (PAP Biznes)
pr/




























































