W marcu tego roku władze chińskie podjęły kampanię, zmierzającą do wyeliminowania seksu i przemocy ze stron internetowych, kaset wideo i z innych nośników.
Kierownictwo partii komunistycznej uważa, że szkodzą one moralności publicznej.
Inspektorzy odwiedzili ogółem 1,8 miliona kawiarenek internetowych.
Chiny legitymują się drugą pod względem wielkości na świecie liczbą użytkowników internetu. Jest ich 87 milionów.
"Pornografia, hazard, przemoc oraz podobne problemy, ujemnie rzutują na zdrowy rozwój internetu w Chinach" - mówił w związku z akcją "oczyszczania" jeden z urzędników chińskiego ministerstwa kultury. (PAP)























































