REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Za torebkę zapłacimy 40 gr podatku

2009-08-26 10:59
publikacja
2009-08-26 10:59
Ministerstwo Środowiska chce wprowadzić opłatę recyklingową od każdej foliowej torebki. Ten podatek środowiskowy mógłby wynieść nawet 40 gr od każdej jednorazówki. Jednak Rada Ministrów odłożyła wczoraj projekt ustawy do ponownego rozpatrzenia. Powód? Kontrowersje, jakie wzbudzają nowe regulacje.

- Chcemy uniknąć sytuacji, że ochrona środowiska obciąży zwykłych obywateli - powiedział wczoraj premier Donald Tusk na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Ministrów.

Gdyby ustawa weszła w życie, od 2015 r. płatne stałyby się nie tylko jednorazowe reklamówki służące do przenoszenia zakupów, ale również torebki z tworzyw sztucznych służące do pakowania artykułów spożywczych.

Od każdej foliówki sklep musiałby pobrać od klienta specjalną opłatę recyklingową. Gdyby tego nie zrobił - sam musiałby pokryć podatek. Maksymalna wysokość opłaty mogłaby wynieść nawet 40 gr.

Tylko w wyjątkowych przypadkach, w których produktów spożywczych ze względów higienicznych nie da się inaczej opakować, sklep mógłby nie pobierać opłaty. Darmowe byłyby więc wciąż torebki do pakowania na przykład kiszonej kapusty czy też truskawek.

Wszystkie placówki musiałyby prowadzić ewidencję wykazującą liczbę toreb foliowych wydanych klientom.

Resort środowiska tłumaczy jednak, że nowe przepisy miałyby zmusić Polaków do większej dbałości o środowisko. - Takie rozwiązanie skłoni klientów sklepów do świadomego korzystania z torebek foliowych, wpływając na ograniczenie pobierania zbędnych opakowań - twierdzą autorzy projektu.
To niejedyny kontrowersyjny pomysł w projekcie nowej ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi.

Resort środowiska proponuje, by wszystkie sklepy o powierzchni powyżej 25 metrów kwadratowych, sprzedające napoje w opakowaniach jednorazowych, miały w ofercie podobne produkty w opakowaniach wielokrotnego użytku. Musiałyby oczywiście zapewnić także odbiór pustych opakowań.

Natomiast wielkie sklepy, które mają powierzchnię powyżej 2 tys. mkw., miałyby dodatkowo obowiązek prowadzenia selektywnej zbiórki wszystkich zużytych opakowań po produktach znajdujących się w ich ofercie handlowej.

Przeciwko ustawie protestują sieci marketów. Uważają, że nowe rozwiązania spowodują wzrost kosztów działalności. Twierdzą, że musiałyby zrekompensować sobie nowy podatek i dodatkowe koszty, podnosząc ceny. W efekcie za nowe rozwiązania, które chronić mają środowisko, zapłaciliby klienci.

Już obecnie niektóre sklepy pobierają opłaty za foliowe jednorazowe reklamówki, m.in. największa sieć dyskontowa Biedronka, sieci hipermarketów Carrefour, Real. Ikea wycofała foliówki zupełnie, wprowadzając w zamian płatne torebki z papieru. Ale są takie sieci, które nie zamierzają ich wprowadzać, chyba że zmuszą je do tego przepisy. - Nie wyobrażam sobie, byśmy mieli wprowadzać opłaty za torebki, zwłaszcza kiedy klient robi zakupy za 100 czy 200 zł - mówi Michał Kubajek, rzecznik prasowy sieci Tesco.

Polska: Joanna Pieńczykowska

Źródło:
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki