REKLAMA
PROMOCJA

ZMPD zapowiada ogólnopolski protest przewoźników

2009-05-28 15:33
publikacja
2009-05-28 15:33
28.5.Warszawa (PAP) - Ogólnopolską akcję protestacyjną planuje 3 czerwca Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce - poinformował w czwartek prezes ZMPD Jan Buczek.

Wyjaśnił, że związane jest to z zapowiedziami rządu "w sprawie kolejnej podwyżki cen winiet". W opinii drogowców, jest to "wyraz nieodpowiedzialności polityków i urzędów".

"Postanowiliśmy, że w dniu 3 czerwca odbędzie się ogólnopolska akcja protestacyjna naszej branży. Będziemy się spotykać w różnych miejscach z przedstawicielami rządu. Niewykluczone, że użyjemy do tej akcji naszych ciężarówek" - powiedział na konferencji prasowej prezes ZMPD.

Buczek zaznaczył, że o formie protestu zadecyduje obradujące w czwartek Forum Transportu Drogowego, zrzeszające 28 przedstawicieli przewoźników drogowych. Szczegóły akcji do wiadomości będą podane "w najbliższym czasie".

"W grudniu ub.r. Ministerstwo Infrastruktury wdrożyło nowe stawki. Wówczas umówiliśmy się, że następna regulacja będzie miała miejsce w momencie, kiedy ministerstwo wdroży elektroniczny system poboru opłat. Zgodnie z zapowiedziami resortu ma to nastąpić w 2011 roku. Nie minęły 4 miesiące od momentu uzgodnienia z nami nowych stawek, a rząd już przygotował projekt zmiany rozporządzenia, czyli następną podwyżkę winiet" - powiedział Buczek.

Dodał, że z zapowiedzi rządu wynika, iż podwyżka wyniesie od ok. 15 do 30 proc.

"Sumując podwyżkę z grudnia i tę, którą rząd dziś proponuje dla nas, jest to 100-proc. wzrost kosztów korzystania z infrastruktury drogowej, z której korzystają nie tylko przewoźnicy przewożący ładunki" - powiedział Buczek.

Jak mówił, ZMPD domaga się od rządu, by "zrezygnował z destabilizowania i tak skrajnie trudnej sytuacji naszych przedsiębiorstw".

"Branża międzynarodowych przewozów drogowych pogrążona jest w głębokim kryzysie. Bez interwencji państwa nieuchronnie nastąpi upadek wielu przedsiębiorstw, co oznacza wzrost bezrobocia w naszym kraju. Z transportu żyje w Polsce ok. 2 mln ludzi. Dlatego nie zgadzamy się na kolejną podwyżkę opłat" - powiedział.

W ciągu ubiegłego roku przewoźnicy podejmowali wiele akcji protestacyjnych przeciwko rosnącym opłatom za winiety. W czerwcu kilkadziesiąt tysięcy przewoźników protestowało niemal w całej Polsce. Zatrzymywali swoje pojazdy na poboczach dróg albo jeździli z prędkością ok. 20 km/h. (PAP)

aop/ pad/ mow/

Źródło:PAP
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~madfake
Pewien Fircyk - bez krępacji
Cud obiecał całej nacji
Trafnie uznał: lud to kupi
Wielce ciemny, mocno głupi
No i młodzież uwierzyła
Do urn wartko podążyła
I we Wronkach i w Pułtusku
Dali głos Donaldu Tusku
No nareszcie, jest nadzieja
Naród wybrał czarodzieja
No i w końcu stał się cud
Czary mary, wyszedł SMRÓD
~Marek
...a żeby w transporcie za wesoło nie mieli, to właśnie rusza na nich w Polskę banda kontrolerów ZUS. W listopadzie Sąd Najwyższy wydał uchwałę, że kierowcy transportu międzynarodowego nie mają prawa do delegacji, tylko trzeba te kwoty "oskładkować" i opodatkować. Ci, których już spotkałem, nie ukrywają, że nikt im nie ...a żeby w transporcie za wesoło nie mieli, to właśnie rusza na nich w Polskę banda kontrolerów ZUS. W listopadzie Sąd Najwyższy wydał uchwałę, że kierowcy transportu międzynarodowego nie mają prawa do delegacji, tylko trzeba te kwoty "oskładkować" i opodatkować. Ci, których już spotkałem, nie ukrywają, że nikt im nie powiedział, jakich zasad się mają trzymać, co do interpretacji tej uchwały, terminów itp. Dostali rozkaz zliczyć w każdej firmie, ile takich wypłat było, spisać protokół, że "wykazano nieprawidłowości", potem będzie decyzja, od której oczywiście każdy może się odwoływać :D i komornik. Dziwnym trafem zbiegło się to w czasie z informacją, że na emerytury zabraknie 5 mld zł. Na pewno jakiś ubezpieczeniowy i finansowy geniusz w ZUS policzył, że od każdej takiej wypłaty 25% poleci to tego wora bez dna. Nie wiem, jaki okres może ta banda kontrolować, ale zakładając, że w firmie jeździ 30-tu kierowców i każdy dostawał 3 tys. miesięcznie, to za ostatnie pięć lat wychodziłaby kwota 1,35 mln. 3 tys takich protokołów i dziura prawie załatana. Nawet mniej, bo odsetki policzą :D.
Często sobie myślę, że do pracy w budżetówce powinny trafiać jedynie osoby, które udowodnią, że przy najmniej przez pięć lat potrafiły się utrzymać z pracy własnych rąk, czy to na własny rachunek, czy też w jakimś normalnym, wolnorynkowym przedsiębiorstwie. A tak mamy rzeszę urzędników, którzy jak dzieci w przedszkolu, są przekonani, że pieniądze to daje bankomat i najgorsze, co w dzień wypłaty może ich spotkać, to komunikat "out of order" i wyniszczający spacer dwie przecznice do następnego - sprawnego...
~kierowiec
Szanowny Panie Buczek. Jako zwykły uzytkownik dróg mam dość kolein. Czy widział Pan co sie dzieje gdy na trasie staną "krokodyle". TIRy na wiejskich, wąskich drogach to dość ciekawy widok. Jakiś czas temu czytałem wypowiwedź jednego z przewoźników: "musimy 'przeładowywać' samochody żeby być konkurencyjni na Szanowny Panie Buczek. Jako zwykły uzytkownik dróg mam dość kolein. Czy widział Pan co sie dzieje gdy na trasie staną "krokodyle". TIRy na wiejskich, wąskich drogach to dość ciekawy widok. Jakiś czas temu czytałem wypowiwedź jednego z przewoźników: "musimy 'przeładowywać' samochody żeby być konkurencyjni na rynku".

Powiązane: Transport towarów

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki