Wyniki KGHM nie zagrożone
Większość rekomendacji dla KGHM zaleca ostatnio kupowanie akcji spółki do 35-40 zł. Akcje kosztują jednak znacznie mniej, do czego przyczynia się niewątpliwie okresowa dekoniunktura na rynku miedzi. Wkrótce sytuacja może się jednak odwrócić. - Spadku cen miedzi w ostatnich miesiącach nie można uzasadniać tylko czynnikami fundamentalnymi. Bardzo duży wpływ na obniżkę cen mają bowiem fundusze inwestycyjne, które w ciągu ostatnich dwóch miesięcy konsekwentnie zamykały długie pozycje na miedzi - mówi Dariusz Koczar, główny specjalista w Departamencie Strategii Rynkowej KGHM Polska Miedź. Podkreśla on, że kiedy jej cena spadła do około 1830 USD z 2030-2040 USD, czyli najwyższego poziomu w tym roku, wiele funduszy miało już krótkie pozycje na miedzi. W piątek tona tego metalu kosztowała na London Metal Exchange 1799 USD (kontrakty 3-mies.) i 1773,5 USD (spot). Jak zauważa D. Koczar, wiele funduszy inwestujących w kontrakty terminowe na miedź posługuje się analizą techniczną, a więc w momencie wygenerowania odpowiednich sygnałów kupna będą zamykać krótkie pozycje. - W takim przypadku można się spodziewać dość znaczącego odbicia cen miedzi - twierdzi Koczar. Według niego, ceny miedzi mogą się odbić do 1880-1890 USD. Wpływ na przecenę metali mają także czynniki fundamentalne. W ostatnich miesiącach widać osłabienie tempa wzrostu PKB w USA - Znaczna część inwestorów uważnie przygląda się wskaźnikom makroekonomicznym USA. Wiele zależy od tego, czy sprawdzi się scenariusz tzw. miękkiego lądowania gospodarki amerykańskiej - mówi D. Koczar. Ceny miedzi wpływają bezpośrednio na zainteresowanie inwestorów walorami KGHM. Wycena akcji spółki zależy jednak w coraz większym stopniu od części telekomunikacyjnej. Prawdopodobnie dlatego właśnie, posiadacze akcji KGHM nie odczuli tak bardzo na własnej skórze ostatniej przeceny czerwonego metalu na LME. W większości rekomendacji wydawanych w ostatnim czasie pojawia się wycena 35-40 zł za akcję miedziowej spółki, a więc znacznie więcej od aktualnego kursu giełdowego. Pomimo spadku cen miedzi, tegoroczna prognoza finansowa KGHM - 605 mln zł zysku netto - nie jest zagrożona. Średnioroczna cena miedzi, licząc od początku br., wynosi obecnie około 1811 USD, czyli nieco mniej, niż założyła spółka w ostatniej korekcie prognozy (1825 USD). - Niższe ceny miedzi z nawiązką rekompensuje wyższy kurs USD/zł, niż zakładaliśmy w ostatniej prognozie kurs dolara - mówi Jerzy Pietraszek, rzecznik prasowy KGHM. Po trzech kwartałach dolar kosztował średniorocznie 4,29 zł, czyli o 1 grosz mniej, niż zakładała spółka. Wiadomo jednak, że cena dolara w złotych w całym 2000 r. będzie wyższa niż 4,3 zł. J. Pietraszek zwraca również uwagę, że na zwiększenie zysku wpłynie też większa, niż zakładano redukcja kosztów produkcji miedzi. W tym roku KGHM planował, że koszt produkcji tony miedzi wyniesie po trzech kwartałach 1390 USD, zamiast zakładanych 1445 USD. - W pewnym sensie jest to także rezultat umacniania się dolara. Jednak nawet w ujęciu złotowym nasze koszty rosły w tym roku wolniej niż inflacja - mówi rzecznik. W przyszłym roku koszty produkcji tony miedzi mają wynieść 1380 USD, a w latach 2003-2004 spadną do docelowego poziomu około 1330 USD.
GRZEGORZ BRYCKI grzegorz.brycki@parkiet.com.pl

























































