Oszuści podszywają się pod mBank, wyłudzając kody autoryzacyjne z wiadomości SMS. Przestępcy mogą wykorzystać je do wyczyszczenia z pieniędzy kont bankowych klientów.
mBank w komunikacie ostrzega przed złośliwym oprogramowaniem. Cyberatak polega na przejęciu przez oszustów identyfikatorów i haseł do bankowości internetowej oraz mobilnej. Jeżeli podczas logowania do serwisu mBanku zostaniesz poproszony o podanie dodatkowych haseł SMS, to działanie przestępców.
Fałszywe komunikaty, które użytkownik może zobaczyć podczas logowania, to: „Poczekaj aż Twój komputer zostanie zidentyfikowany. Może to potrwać trochę czasu...” lub „Prowadzone sa prace modernizacyjne w celu jak najszybszego przywrocenia dzialania systemu. Przyblizony czas modernizacji wynosi kilka godzin. Przepraszamy za tymczasowe utrudnienie i niedogodnosci”.
Zobacz także
Oszuści mogą wykorzystać podane kody autoryzacyjne w celu kradzieży pieniędzy z konta użytkownika. Fałszywe informacje wyświetlające się na stronie logowania pozbawione są polskich znaków. To znak ostrzegawczy, że możemy właśnie padać ofiarą cyberataku.
- W przypadku wystąpienia sytuacji opisanej powyżej i podania hasła SMS prosimy o niezwłoczny kontakt z mLinią pod numerem 801 300 800 lub 42 6 300 800 – przeczytamy na stronie banku.
Fałszywe SMS-y będące próbą wyłudzenia danych i kradzieży pieniędzy stają się codziennością. Oszuści podszywają się pod instytucje zaufania publicznego, przewoźników pocztowych czy komorników. Nie dajmy się „złowić” przestępcom.
DF




























































