REKLAMA

Wigilia Bożego Narodzenia

2006-12-22 15:05
publikacja
2006-12-22 15:05
Wigilię Bożego Narodzenia kojarzymy przede wszystkim z tradycją chrześcijańską. Jednak jest to prawdopodobnie kontynuacja obchodów Saturnaliów w starożytnym Rzymie lub nawet świętowania przesilenia zimowego w epoce kamiennej.

Uroczystą kolację 24 grudnia przyjęło się nazywać Wigilią. Zwana ona jest też wilią, postnikiem, bożym obiadem, a na Wschodzie kutią (od głównej potrawy).

Tradycyjnie wieczerza wigilijna rozpoczyna się wraz z pierwszą gwiazdką na niebie, będąca symbolicznym nawiązaniem do Gwiazdy Betlejemskiej, która prowadziła Trzech Króli do stajenki z rodziną świętą.

Kolację, w polskiej tradycji postną, rozpoczyna łamanie się opłatkiem, składanie życzeń, a także modlitwa lub czytanie fragmentu Ewangelii.

Przy stole, przykrytym białym obrusem, z odrobiną sianka pod spodem, zostawia się jedno miejsce więcej dla niespodziewanego gościa, natomiast dawniej dla ducha zmarłego krewnego. Niegdyś wigilijna kolacja była mocno związana ze światem duchów, a dusze zmarłych były szczególnie wyczekiwane tego wieczoru. Aby nie wyrządzić krzywdy przybyłym, nie należało zajmować miejsca bez jego uprzedniego dmuchnięcia, gdyż mogło być już zajęte przez duszę przodka.

Potrawy wigilijne

Zwyczaje wigilijne są silnie związane z pogańskimi wierzeniami, które kościół odpowiednio adaptował do obrzędowości chrześcijańskiej. Dania z ziaren zbóż, maku, miodu, grzybów były niegdyś typowymi potrawami podawanymi w czasie styp. W zależności od regionu i tradycji rodzinnych, ilość i skład wigilijnych potraw jest różny, z tym że na wigilijnym stole powinny znaleźć się wszystkie płody ziemi. Każdą z nich należy spróbować, co ma zapewnić szczęście przez cały rok. Pominięcie jednej z nich wiąże się ze świadomą zgodą na to, żeby ominęła nas jakaś radość w życiu. Do najpopularniejszych dań wigilijnych zaliczamy barszcz z uszkami (wymiennie z żurkiem lub zupą grzybową), ryby, kapusta z grochem, pierogi z kapustą, paszteciki z grzybami, makiełki, kompot z suszonych owoców czy kulebiak i kutia.

Inne zwyczaje wigilijne

Wigilii od zawsze nadawano szczególną moc i znaczenie. Do dzisiaj przestrzega się, aby w tym dniu nie kłócić się i okazywać sobie wzajemną życzliwość. Natomiast naszym dzieciom z przekonaniem powtarzamy, iż o północy przemówią wszystkie zwierzęta domowe. W przeszłości istniał w tym dniu zakaz szycia, tkania, motania i przędzenia – złamanie go groziło przybyciem złych demonów wodnych.

Nieodłącznym elementem kolacji wigilijnej jest obdarowywanie się prezentami, które w polskiej tradycji przynosi pod choinkę św. Mikołaj, aniołek, Gwiazdor lub dzieciątko. Do tradycji należy również rodzinne śpiewanie kolęd. O północy w kościele odbywa się uroczysta msza zwana pasterką.
Źródło:bn
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Anna
Sądzę,ze Swieta powinny byc "magiczne"przepelnione miloscią bliskich.
Prezenty,powinny byc na drugim miejscu,a nie "szaleństwem" przed swiatecznym!
Myslę,ze to bardzo dobry pomysl jaki jest we Wloszech,Hiszpanii- aby obdarowac się 6 stycznia.(w dzien Befany!) Przynajmniej nie odciąga się uwagi od bliskosci
Sądzę,ze Swieta powinny byc "magiczne"przepelnione miloscią bliskich.
Prezenty,powinny byc na drugim miejscu,a nie "szaleństwem" przed swiatecznym!
Myslę,ze to bardzo dobry pomysl jaki jest we Wloszech,Hiszpanii- aby obdarowac się 6 stycznia.(w dzien Befany!) Przynajmniej nie odciąga się uwagi od bliskosci rodziny i bliskich przyjaciół....którzy w tym uroczystym dniu Narodzin Syna Boga się spotykają!
Wesołych Świąt!
~Ma
Wcale nie "nieodłączną" tradycją jest dawanie sobie prezentów wówczas.
W Polsce daje się prezenty 6 grudnia, czyli na Świętego Mikołaja.
Ludzie z niektórych regionów, pod wpływem chyba swieckiego skomercjalizowania Świąt Bożego Narodzenia i wpływów amerykańskich (bo przecież nie 'zachodnioeuropejskich', jesli
Wcale nie "nieodłączną" tradycją jest dawanie sobie prezentów wówczas.
W Polsce daje się prezenty 6 grudnia, czyli na Świętego Mikołaja.
Ludzie z niektórych regionów, pod wpływem chyba swieckiego skomercjalizowania Świąt Bożego Narodzenia i wpływów amerykańskich (bo przecież nie 'zachodnioeuropejskich', jesli np. we Włoszech i Hiszpanii prezenty sie daje na Trzech Króli 6 stycznia), daja takze na 24 grudnia. Ale tylko "niektórzy", a nie jest to żadna "nieodłączna tradycja".

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki