Popularność potajemnego nagrywania przysparza pracy ABW. Rośnie liczba instytucji, które żądają kontroli antypodsłuchowych.
W spisie kontroli są miejsca urzędowania najważniejszych ludzi w państwie, m.in. Kancelaria Premiera i rządowa willa na ul. Parkowej w Warszawie. Sprawdzane były także Belweder, rezydencja w Juracie oraz samoloty, którymi latają kluczowi ludzie w państwie. Dużo było też kontroli w spółkach energetycznych.
Kilka kontroli zaskakuje, w tym szukanie podsłuchów w Ministerstwie Kultury, Krajowym Zarządzie Gospodarski Wodnej, a także w Okręgowym Inspektoracie Pracy w Bydgoszczy. "Badania realizowane są w dwóch trybach. W ramach profilaktyki kontrwywiadowczej oraz w ramach ochrony informacji niejawnych" - wyjaśnia rzecznik tej służby płk Maciej Karczyński.
Więcej na http://www.rp.pl
(PAP)
tpo/






















































