REKLAMA
ZAPISZ SIĘ

Więcej nie można było zażądać. Prokuratura wnioskuje o 8 lat dla Sebastiana M.

2026-10-07 11:07, akt.2026-10-07 12:06
publikacja
2026-10-07 11:07
aktualizacja
2026-10-07 12:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Prokuratura chce ośmiu lat więzienia dla Sebastiana M., oskarżonego o spowodowanie wypadku na A1. To najwyższy możliwy wymiar kary wynikający z kwalifikacji prawnej, którą wskazano w akcie oskarżenia.

Więcej nie można było zażądać. Prokuratura wnioskuje o 8 lat dla Sebastiana M.
Więcej nie można było zażądać. Prokuratura wnioskuje o 8 lat dla Sebastiana M.
fot. Cezary Pecold / / FORUM

Proces Sebastiana M. przed piotrkowskim sądem toczy się od roku. W środę obie strony wygłaszają mowy końcowe.

Prokuratura wniosła do sądu o uznanie Sebastiana M. winnym zarzucanego mu czynu i wymierzenie mu kary ośmiu lat pozbawienia wolności, a także m.in.

  • ograniczenia możliwości ubiegania się o przedterminowe zwolnienie po odbyciu trzech czwartych kary,
  • orzeczenia zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 15 lat, 
  • zadośćuczynienia na rzecz rodzin ofiar w łącznej wysokości 2,2 mln zł. 

Kara ośmiu lat pozbawienia wolności to najwyższy możliwy wymiar wynikający z kwalifikacji prawnej, którą wskazano w akcie oskarżenia.

Prok. Aleksander Duda z Prokuratury Okręgowej w Katowicach zwracał uwagę na brawurową i bardzo szybką jazdę BMW prowadzonego przez Sebastiana M. Jak mówił, w ten sposób odrzucił on reguły bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a także reguły odpowiedzialności za swój czyn.

Scammingout

Prokurator: Państwo nie dysponuje karą odpowiednią dla sprawcy tragedii na A1

Prok. Aleksander Duda z Prokuratury Okręgowej w Katowicach zwracał uwagę nie tylko na brawurową i bardzo szybką jazdę BMW, ale również na postawę oskarżonego.

Nawet śmierć całej rodziny nie była wystarczającym powodem do zakwestionowania obrazu samego siebie. By za wszelką cenę uniknąć odpowiedzialności, oskarżony uciekł do Zjednoczonych Emiratów Arabskich i nie wahał się zrzucać winę na tych, których pozbawił życia. (…) Tak wygląda wysoki sądzie człowiek, który przez całe życie przyzwyczajał się do przekonania, że jest lepszy od innych ludzi – mówił.

Zaznaczył, że żadna ustawa nie jest w stanie przewidzieć wszystkich sposobów, w jakie człowiek może wykorzystać rozwój techniki do zwiększenia zagrożenia dla innych ludzi.

- Od chwili uchwalenia obowiązującego Kodeksu Karnego zmieniło się bardzo dużo, ale nie zmieniła się wartość ludzkiego życia. Stopień naruszenia reguł bezpieczeństwa osiągnął w tej sprawie poziom wyjątkowy. Skutki zachowania oskarżonego są najtragiczniejsze z możliwych. Jego sposób życia przed popełnieniem przestępstwa ujawnia trwałe lekceważenie norm chroniących życie innych ludzi. Jego postawa po pokazuje brak rzeczywistej refleksji nad znaczeniem własnych czynów – podkreślił Duda.

Wskazał, że państwo nie dysponuje w tej sprawie karą w pełni odpowiadającą ciężarowi tej tragedii. – Nie ma takiej kary, która przywróci rodzinie Patryka, Martyny i Oliwiera przyszłość, którą Sebastian M. unicestwił w ciągu kilka sekund. Istnieje tylko najwyższa kara, jaką wolno wymierzyć zgodnie z ustawą. To 8 lat pozbawienia wolności – powiedział prokurator.

Finał procesu w sprawie wypadku na A1

Do wypadku doszło 16 września 2023 r. wieczorem na autostradzie A1 koło Piotrkowa Trybunalskiego. Na wysokości wsi Sierosław na jezdni w kierunku Katowic BMW zderzyło się z Kią, która wpadła na bariery energochłonne i stanęła w płomieniach. Jadąca autem rodzina – małżeństwo i ich pięcioletni syn – zginęła na miejscu.

fot. Stop Cham / You Tube

bap/ jus/ joz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
prawnuk
A co z bandytą, który podrasował auto?

Powiązane: Bezpieczeństwo na drogach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki