Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartkowym orędziu, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny program pożyczek na obronność SAFE. Według zapowiedzi rządu, weto nie uniemożliwi skorzystania z tych środków.


Zawetowana ustawa zakładała stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE - unijnego instrumentu niskooprocentowanych pożyczek na szybkie zwiększenie obronności państw UE.
- Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne - powiedział Nawrocki.
- W tym miejscu przestrzegam, że wszelkie próby zagranicznego zadłużania naszego kraju w sposób pozaprawny, tylnymi drzwiami, wcześniej, czy później spotkają się z odpowiedzialnością, zarówno polityczną, jak i prawną - dodał prezydent.
Prezydent: kredyt w ramach SAFE można porównać do kredytów frankowych, które prowadziły do potężnych kryzysów
Jak stwierdził Nawrocki, uzasadniając swoją decyzję, koszt odsetek kredytów w ramach SAFE może wynieść nawet 180 mld zł; „Polacy będą musieli więc zwrócić drugie tyle co wartość udzielonego kredytu, a zarobią na tym zachodnie banki i instytucje finansowe” - powiedział.
Prezydent porównał pożyczki z SAFE do kredytów frankowych: - Wszystko miało być bezpieczne, a potem raty rosły tak bardzo, że prowadziło to do potężnych finansowych kryzysów - mówił. - Politycy, którzy teraz chcą pożyczki z SAFE, muszą pamiętać - ten kredyt obciąży na długie lata nasze dzieci i wnuki. Dzisiejszy 18-latek, który dopiero wchodzi w dorosłe życie, będzie przez cały okres swojej pracy zawodowej spłacał zobowiązanie zaciągnięte w jego imieniu - stwierdził Nawrocki.
Jak mówił, inwestycje w obronność są konieczne, ale „muszą by prowadzone mądrze, odpowiedzialnie i w sposób, który nie ogranicza suwerenności państwa”. - Przedstawiłem więc realną alternatywę dla eurokredytu SAFE - to Polski SAFE 0 proc., czyli koncepcja Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych - przypomniał. Dodał, że projekt w tej sprawie już jest w Sejmie i stwierdził, że odwlekanie debaty o nim „szkodzi polskiej armii i polskiemu bezpieczeństwu.
- W ostatnim czasie NBP wypracował dla Polski ponad 185 mld zł; m.in. dzięki zwiększeniu rezerw złota i trafnym decyzjom inwestycyjnym; to ogromny kapitał - kapitał, który może pracować dla polskiego bezpieczeństwa. Dzięki temu nie musimy zaciągać niepewnych, zagranicznych pożyczek na pokolenia - powiedział Nawrocki.
Projekt ustawy o „SAFE 0%”: zamieńmy złoto na armaty. Punktujemy prezydencki pomysł na finansowanie zbrojeń
Dopiero po tygodniu od pierwszych zapowiedzi opinia publiczna otrzymała projekt prezydenckiej ustawy o finansowaniu rozbudowy i modernizacji armii. Wynika z niej, że cel ten ma zostać sfinansowany z zysków Narodowego Banku Polskiego. W zasadzie chodzi o to, że pieniądze na wojsko mają zostać wykreowane ze zmiany zasad wyceny rezerw kruszcowych NBP.
Prezydent podkreślił, że „w świecie pełnym napięć i niepewności każda decyzja dotycząca bezpieczeństwa państwa musi być podejmowana z myślą o długofalowym interesie Rzeczypospolitej”. Jak zaznaczył, „z taką perspektywą podjęliśmy jako wspólnota decyzję o wejściu do NATO, której 27. rocznice dziś obchodzimy.
Prezydent zaznaczył, że wokół ustawy dotyczącej europejskiego mechanizmu SAFE „pojawiło się wiele emocji”. - Jednak odpowiedzialność za państwo polega na tym, aby spojrzeć na fakty ponad bieżącą polityką – powiedział. - Sprawa wejścia w europejską pożyczkę SAFE to nie jest sprawa jednej partii, jednego rządu, ani jednej kadencji, to jest sprawa przyszłości państwa polskiego – oświadczył prezydent.
Jak dodał, program SAFE od początku budził wiele pytań i wątpliwości, a on sam zaproponował m.in. specjalne poprawki do tej ustawy.
- Uznałem za konieczne przyjęcie drogi szerokiego ponadpartyjnego dialogu, niestety odrzucono zasadniczą część proponowanych zmian; rządzący wybrali wariant konfrontacji, a nie rozmowy – ocenił.
Zdaniem prezydenta „postanowiono tę sprawę wykorzystać do eskalacji społecznej polaryzacji i budowania podziałów między Polakami”. - To wyjątkowo szkodliwe i trzeba to powiedzieć jasno: to niemądre – podkreślił Nawrocki.
Premier po wecie Nawrockiego: prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota
Chwilę po zawetowaniu unijnego SAFE przez Karola Nawrockiego, do tej decyzji odniósł się premier na portalu X. „Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd! Jutro o 9 rano odpowiedź polskiego rządu na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów” – napisał premier.
Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd! Jutro o 9 rano odpowiedź polskiego rządu na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów.
— Donald Tusk (@donaldtusk) March 12, 2026
Szef MON: weto prezydenta ws. SAFE nie jest przeciwko rządowi, jest przeciwko bezpieczeństwu Polski
Weto prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o SAFE nie jest przeciwko rządowi, jest przeciwko bezpieczeństwu Polski - oświadczył w czwartek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak Kamysz. Będziemy realizować plan B, ponieważ tak nakazuje polska racja stanu - podkreślił.
„Pan prezydent Karol Nawrocki miał niepowtarzalną okazję, by wesprzeć w znaczący sposób modernizację Wojska Polskiego. Środki z programu SAFE gwarantują wcześniejsze zakończenie bardzo ważnych etapów transformacji naszej armii i szybsze zbudowanie najsilniejszej armii w Europie. Prezydent z tej okazji nie skorzystał. To weto nie jest przeciwko rządowi, jest przeciwko bezpieczeństwu Polski” - podkreślił szef MON.
„Będziemy realizować plan B, ponieważ tak nakazuje polska racja stanu. Szczególnie, gdy na świecie pojawiają się nowe wojny i nowe zagrożenia. Nie możemy pozostać bierni i liczyć na wyimaginowane zyski i kreatywną księgowość, które nie poprawią siły naszej armii. Nie mamy czasu na czekanie i na puste obietnice” - zapowiedział minister obrony.
Rzecznik rządu: weto ws. unijnego SAFE to akt wymierzony w bezpieczeństwo Polski
Weto prezydenta Karola Nawrockiego ws. ustawy wdrażającej unijny program SAFE to „akt wymierzony w bezpieczeństwo Polski”- ocenił w czwartek rzecznik rządu Adam Szłapka. Podkreślił, że ustawa jedynie ułatwiała wdrożenie programu i zapewniała finansowanie m.in. dla Policji i Straży Granicznej.
Odnosząc się do weta prezydenta, Szłapka ocenił, że prezydent pokazał się jako „osoba kompletnie zależna od PiS-u”. - Ten projekt był wypracowywany przez Polskę, przez polską prezydencję (w Radzie UE) - podkreślił rzecznik rządu.
Dodał, że rząd będzie pracował nad „odpowiednią, natychmiast, uchwałą” i nadal będzie realizował unijny program SAFE, gdyż „polski przemysł zbrojeniowy nie może być w tym zakresie stratny”. Wyjaśnił, że ustawa ułatwiała i usprawniała wdrożenie programu.
Według przedstawicieli rządu, prezydenckie weto nie uniemożliwi Polsce skorzystania ze środków SAFE, choć utrudni to np. dofinansowanie służb takich jak Straż Graniczna, Policja czy SOP.
Polska miałaby być największym beneficjentem unijnego programu SAFE - polski rząd mógłby skorzystać z ok. 43,7 mld euro (prawie 200 mld zł.) w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu 89 proc. środków z SAFE miałoby trafić do polskich firm zbrojeniowych.
Marszałek Sejmu: Prezydent dokonał zdrady stanu
Prezydent naszego kraju dokonał moim zdaniem zdrady stanu - ocenił marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o niepodpisaniu ustawy wdrażającej unijny instrument SAFE. Prezydent pozbawił polskie wojsko i Polaków bezpieczeństwa na 185 mld zł - powiedział Czarzasty.
- Prezydent naszego kraju dokonał moim zdaniem zdrady stanu i pozbawił polskie wojsko i Polaków bezpieczeństwa na kwotę 185 miliardów złotych - ocenił marszałek Sejmu. Jak dodał, w piątek spotka się rząd, który zrobi wszystko „żeby te pieniądze dla polskiego wojska, dla 120 tys. polskich fabryk na polskie uzbrojenie produkowane wróciło. Mamy w tej sprawie Plan B i zrobimy to” - zapewnił.
- Chcę poinformować 12 tysięcy przedsiębiorstw, które miały dostać kontrakty: nie dostaniecie tych kontraktów (...). Ta decyzja spowodowała, że 10 miliardów złotych na infrastrukturę drogową odpłynęły. Zabrał Pan, panie prezydencie, w sposób ostateczny 7 miliardów złotych na bezpieczeństwo obywatelom. - powiedział Czarzasty.
Marszałek Sejmu zapytany czy Sejm zajmie się projektem ustawy prezydenta o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych odpowiedział: „jeżeli chodzi o ustawę pana prezydenta, nie widzę żadnych podstaw, żeby procedować ustawę, która oszukuje Polaków, pokazuje zysk w miejscu, którego nie ma i rozmydla sprawę”.
- Jeżeli chodzi o moje zdanie, w sprawie ustawy pana prezydenta - jedno wielkie kłamstwo, jedna wielka ściema i do tego ściema oparta na zysku, którego nie ma - powiedział Czarzasty.
Mentzen: Dobrze, że ją zawetował
Dobrze, że prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o SAFE - ocenił jeden z liderów Konfederacji Sławomir Mentzen. Jego zdaniem rząd nielegalnie uzurpował sobie prawo do zadłużenia Polski w euro.
Do decyzji prezydenta odniósł się na X Sławomir Mentzen. „Dobrze, że Prezydent zawetował ustawę o SAFE” - napisał poseł Konfederacji.
Jego zdaniem „rząd Tuska nielegalnie uzurpował sobie prawo do zadłużenia nas w euro na prawie 200 mld złotych, zwiększając jednocześnie pozatraktatowo kompetencje UE”. „Tusk ze swoimi pachołkami powinien za to stanąć przed Trybunałem Stanu!” - oświadczył Mentzen.
Zauważył jednocześnie, że weto „niestety nic nie zmieni, bo w tej ustawie nie było słowa o zgodzie na wzięcie tego kredytu”. Jak dodał, ustawa „dotyczyła spraw księgowych i organizacyjnych, nie było w niej wyrażenia zgody przez Sejm na wzięcie kredytu”.
Szef MON: Skorzystamy z innych możliwości, by wdrożyć SAFE
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zadeklarował w czwartek, że rząd skorzysta z innych istniejących już ustawowo możliwości, jak Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, aby wdrożyć unijny program SAFE po wecie prezydenta w tej sprawie.
Prezydent Nawrocki poinformował w czwartkowym orędziu, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny program pożyczek na obronność SAFE. - Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne - powiedział Nawrocki.
Minister obrony podkreślił w opublikowanym po decyzji prezydenta nagraniu, że to „zła i niebezpieczna decyzja”, a „interes partyjny, polityka, zwyciężyły nad odpowiedzialnością zwierzchnika za siły zbrojne”.
Jak powiedział Kosiniak-Kamysz, decyzja Nawrockiego „nie jest przeciwko rządowi, jest przeciwko bezpieczeństwu państwa polskiego, wbrew oczekiwaniom Wojska Polskiego, wbrew szansom rozwojowym dla polskiego przemysłu zbrojeniowego, i co najważniejsze, wbrew opinii publicznej”.
Choć decyzja prezydenta – mówił wicepremier - utrudnia przyspieszenie procesu modernizacji i transformacji polskiej armii, to „na szczęście go nie uniemożliwia”. Jak mówił szef MON, „zgodnie z polską racją stanu i interesem publicznym”, rząd skorzysta ze „wszystkich możliwości, żeby nie zmarnować tego wielkiego sukcesu, który Polska odniosła w Europie, wymyślając program SAFE i stając się jego największym beneficjentem”.
- Skorzystamy po prostu z innych istniejących już ustawowo możliwości, takich jak Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, żeby zrealizować i przyspieszyć wielki proces budowy najsilniejszej armii do roku 2030 – zadeklarował szef MON.
- Potrzebujemy programu SAFE, aby Polska była bezpieczna i ten program zrealizujemy – podkreślił.
Jest "Plan B", ale ze stratą dla służb
Przedstawiciele rządu w ostatnim czasie brali po uwagę możliwe weto prezydenta, zapowiadając plan B w postaci uchwały Rady Ministrów. Jednocześnie podkreślali, że prezydenckie weto nie uniemożliwi Polsce skorzystania ze środków SAFE, choć utrudni np. dofinansowanie służb, takich jak Straż Graniczna, Policja czy SOP.
Resort przypomniał, że planowano realizację 42 strategicznych dla bezpieczeństwa i obronności projektów o wartości 7,1 mld złotych na modernizację tych służb.
Policja miała realizować 10 projektów za 3,3 mld zł – budowę ogólnokrajowego systemu antydronowego, wdrożenie nowoczesnych systemów sztucznej inteligencji automatyzujących pracę oraz dokonać wymiany sprzętu transportowego i ochronnego.
Straż Graniczna to 11 projektów za 3,2 mld zł - inwestycje w systemy nadzoru i neutralizacji zagrożeń na granicach - w tym dronów, nowa flota patrolowa oraz nowoczesne wyposażenie osobiste funkcjonariuszy.
W Służbie Ochrony Państwa na 21 projektów planowano wydać 640 mln zł - na wzmocnienie systemów detekcji zagrożeń, blokowania niebezpiecznych transmisji oraz doposażenie pirotechniczne służby.
Resort zaznaczył w komunikacie, że skutki decyzji prezydenta, to cios dla polskiego przemysłu.
„Skutki weta ustawy uderzą w polską gospodarkę, ponieważ projekt dla służb MSWiA zakładał, że do 81 proc. zamówień trafi do rodzimego przemysłu, co miało być potężnym impulsem rozwojowym dla wielu polskich miast” - podkreśliło MSWiA.
Domański: Weto wobec polskiego bezpieczeństwa
To nie jest zwykłe weto, to weto wobec polskiego bezpieczeństwa - ocenił w czwartkowym wpisie na X minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, komentując decyzję prezydenta Karola Nawrockiego, że nie podpisze ustawy o SAFE.
„To nie jest zwykłe weto. To weto wobec polskiego bezpieczeństwa. Weto wobec Wojska Polskiego. Weto wobec Policji. Weto wobec Straży Granicznej. Weto wobec polskiego przemysłu. Weto wobec polskiej gospodarki" - napisał Domański.
To nie jest zwykłe weto.
— Andrzej Domański (@Domanski_Andrz) March 12, 2026
To weto wobec 🇵🇱polskiego bezpieczeństwa.
Weto wobec Wojska Polskiego.
Weto wobec Policji.
Weto wobec Straży Granicznej.
Weto wobec polskiego przemysłu.
Weto wobec polskiej gospodarki.
A jako uzasadnienie – bajki o wymyślonym naprędce „polskim SAFE”,…
Dodał, że jako uzasadnienie tej decyzji są „bajki o wymyślonym naprędce »polskim SAFE«, który nie finansuje niczego”.
Wiceszef MON: Każdy brak w armii idzie na konto prezydenta
Każdy brak w polskiej armii od tej pory idzie na konto prezydenta Karola Nawrockiego - ocenił wiceszef MON Cezary Tomczyk, odnosząc się do decyzji prezydenta, który w czwartek poinformował, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny instrument SAFE.
„Weto. Każdy brak w polskiej armii od tej pory idzie na konto Nawrockiego. Wybrał rozkaz (prezesa PiS, Jarosława) Kaczyńskiego zamiast interesu państwa. Napluł w twarz Polsce!” - napisał na X Tomczyk, opatrując wpis tagiem #ZdradaNarodowa.
Zamieścił też przy wpisie krótkie nagranie, w którym odnosi się do decyzji Nawrockiego.
- Ja, w związku z tym chciałbym zadać jedno, ale bardzo ważne pytanie panu prezydentowi: panie prezydencie Nawrocki - kto weźmie odpowiedzialność za polską niepodległość? Bo te pieniądze, 187 mld złotych, de facto wyrzucił pan do kosza - powiedział, zwracając się do prezydenta.
- My teraz wdrażamy plan B - podkreślił Tomczyk.
Weto w rocznicę wejścia do NATO
Zawetować 180 mld zł na polską armię w rocznicę naszego wejścia do NATO; to się komentuje samo - oceniła w czwartek pełnomocniczka rządu ds. unijnego programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka odnosząc się do ogłoszonej w orędziu decyzji prezydenta Karola Nawrockiego.
Decyzję prezydenta skomentowała na X pełnomocniczka rządu ds. unijnego programu SAFE. „Zawetować 180 mld na polską armię w rocznicę naszego wejścia do NATO. To się komentuje samo” - napisała.
Wcześniej w czwartek premier Donald Tusk odnosząc się do decyzji Nawrockiego ocenił, że prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Premier zapowiedział też, że rząd odpowie na tę decyzję w piątek na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów.
Zawetowana ustawa o SAFE zakładała stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd mógłby korzystać z pieniędzy z SAFE - unijnego instrumentu niskooprocentowanych pożyczek na szybkie zwiększenie obronności państw UE.
Rząd szykuje odpowiedź
Premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd odpowie na weto prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy wdrażającej unijny program SAFE, w piątek na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów.
"Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd! Jutro o 9 rano odpowiedź polskiego rządu na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów" – napisał premier.
Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd! Jutro o 9 rano odpowiedź polskiego rządu na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów.
— Donald Tusk (@donaldtusk) March 12, 2026
mml/ nl/ rbk/



























































