REKLAMA
»

Wall Street celuje w wynik z 1997

2019-12-30 22:12
publikacja
2019-12-30 22:12

Choć poniedziałkowa sesja na nowojorskich parkietach przyniosła umiarkowane spadki, to indeks S&P500 wciąż ma szanse wypracować najwyższą roczną stopę zwrotu od 1997 roku. Potrzeba do tego tylko hucznego sylwestra.

Wall Street celuje w wynik z 1997
Wall Street celuje w wynik z 1997
fot. Bart Sadowski / / Shutterstock

Poniedziałek przyniósł odwrót z historycznych szczytów osiągniętych w piątek. Dow Jones zaliczył spadek o 183 punkty (-0,64%) i zakończył dzień na poziomie 28 462,14 pkt.  S&P500 po utracie 0,58% osiągnął wartość 3 221,29 pkt. Nasdaq Composite tylko dwa dni cieszył się notowaniami powyżej 9000 pkt. i w poniedziałek odnotował spadek o 0,67%.

Niemniej jednak to wciąż jest fenomenalny rok dla posiadaczy akcji amerykańskich spółek. Wspominany wcześniej Nasdaq od początku A.D. 2019 zyskał blisko 35%, co jest najlepszym rezultatem od 6 lat. S&P500 jest na plusie o 28,5%. Jeśli w sylwestra indeks ten urośnie o 1%, to osiągnie najwyższą roczną stopę zwrotu od 1997 r.

Wall Street ma więc za sobą znakomity rok, choć zarówno osiągi gospodarki jak i „płaskie” wyniki spółek nie zapowiadały tak dobrych osiągów. Te zawdzięczamy trzem czynnikom. Po pierwsze, niskiej bazie z początku roku. Przypomnijmy, że zeszłoroczny grudzień przyniósł najsilniejsze grudniowe spadki od czasów Wielkiego Kryzysu.

Reklama

Po drugie, ceny akcji rosły napędzane decyzjami Rezerwy Federalnej, która zamiast zapowiadanych podwyżek stóp procentowych, w 2019 roku zaserwowała nam trzy obniżki i powrót do „ilościowego poluzowania” (QE). To sprawiło, że nawet ekstremalnie drogie akcje znów nie miały żadnej sensownej alternatywny (tzw. TINA). A i 400 mld USD wpompowane w system bankowy w samym tylko czwartym kwartale zapewne nie pozostało bez wpływu na wyceny akcji.

I wreszcie po trzecie, Donald Trump osiągnął „sukces” w negocjacjach handlowych z Chinami, dając inwestorom (złudną?) nadzieję na zakończenie niszczącej światową gospodarkę wojny ekonomicznej między USA a ChRL. Czy tak się faktycznie stanie, przekonamy się w ciągu następnych kilkunastu miesięcy. Ale na razie rynki dyskontują owoce „pierwszej fazy” tego porozumienia i liczą na znaczącą poprawę zysków spółek w 2020 roku.  Tylko czas pokaże, czy te rachuby okażą się trafne.

Krzysztof Kolany

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (8)

dodaj komentarz
open_mind
Takie pierdoły nie warte uwagi ? Dlatego media tego nie podają. ! Stany Zjednoczone atakują Hezbollah w Iraku; Iran-Proxies wystrzeliwuje rakiety z amerykańskiej bazie w Iraku - Pompeo i Esper lecą do Mar-a-lago, by naradzić się z Prezydentem „Czy uderzyć bezpośrednio w Iran”
grzegorzkubik
Kto obserwuje realną gospodarkę i indeksy ten wie, że ten wykres jest napompowany i nie odpowiada on stanowi faktycznemu. Mamy dodruk kasy na 2 zmiany.
silvio_gesell
Nic nie jest napompowane. PE Ratio w normie, zarówno w jankielni, jak i u nas.
https://www.multpl.com/s-p-500-pe-ratio
https://stooq.pl/q/?s=wig20_pe&c=mx&t=l&a=lg&b=0
grzegorzkubik odpowiada silvio_gesell
To tak jakbyś narysował wykres wzrostowy dla spółki CCC podczas gdy kurs spada i klienci nie kupują butów tak jak kiedyś.
silvio_gesell odpowiada grzegorzkubik
Większość czeka na krach, a większość musi tracić, więc krachu nie będzie. Spadnie dopiero wtedy gdy ulica rzuci się na akcje. Proste jak budowa cepa.
silvio_gesell
Tak jak pisałem wczoraj czas na korektę.
prs
"Wall Street ma więc za sobą znakomity rok"..

I co, malkontenci, index w gore, Stany (nie tylko..) zarobione a wy ciagle krach wróżycie..
sel
Im więcej urośnie tym więcej będzie spadać.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki