Sierpień był kolejnym miesiącem niewielkich zmian indeksu cen nieruchomości – Polacy płacili za lokale mieszkalne niemal takie same stawki, jak miesiąc wcześniej. Eksperci przewidują dalszą stabilizację – 70 proc. z nich prognozuje brak zmian warunków gospodarczych na rynku mieszkań w Polsce. Nie są jednak tak jednogłośni w przypadku sytuacji na rynku gruntów pod zabudowę.
Wartość Indeksu BCN dla całego kraju wyniosła w sierpniu 95,66 pkt. Jest to niewielki wzrost względem poprzedniego miesiąca, kiedy to wskaźnik zatrzymał się na poziomie 95,46 pkt. Niewielkie zmiany odnotowano także w relacji rok do roku – w sierpniu 2015 r. indeks był o zaledwie 0,23 pkt. wyższy – wynika z danych zgromadzonych w comiesięcznym raporcie Cenatorium, „Pulsu Biznesu” i Bankier.pl.
Warunki gospodarcze i ceny bez zmian w całym kraju
Zmiany cen były równie niewielkie w przypadku dużych miast (w Indeksie BCN dla dużych miast uwzględniono ceny transakcyjne mieszkań z Krakowa, Poznania, Wrocławia, Gdańska, Gdyni i Łodzi), co samej Warszawy. W pierwszym przypadku indeks wyniósł w sierpniu 95,06 pkt., w wyniku niewielkiego wzrostu o 0,35 pkt. względem poprzedniego miesiąca. Za utrzymaniem się podobnych warunków gospodarczych w tej grupie opowiedziało się 65 proc. ankietowanych.
Większej stabilności respondenci spodziewają się natomiast na rynku warszawskim. 75 proc. z nich wskazało, że warunki w stolicy nie zmienią się przez najbliższe pół roku. Stawka Indeksu BCN dla Warszawy wyniosła w analizowanym okresie 92,85 pkt. W relacji miesiąc do miesiąca odnotowano spadek o 0,39 pkt., a względem poprzedniego roku - o 0,49 pkt.
Równie niewielkie zmiany odnotowano w wartości Indeksu BCN dla gruntów pod zabudowę. W sierpniu wyniosła ona 121,09 pkt., czyli o 0,53 pkt. mniej niż miesiąc wcześniej. Oznacza to niemal takie same stawki cen, jak rok temu. Wbrew początkowym głosom z rynku zapowiadającym spadek wartości gruntów wskutek wprowadzenia ustawy o gruntach rolnych, indeks wzrósł o 0,74 pkt. względem sierpnia 2015 roku. W ostatnim badaniu tylko 45 proc. specjalistów wskazywało na utrzymanie się warunków gospodarczych na tym rynku – kolejne 35 proc. opowiada się za ich pogorszeniem.
Przeczytaj także
Internet wypiera pośredników?
W sierpniowym badaniu zapytano ankietowanych także o rolę pośredników na współczesnym rynku pośrednictwa mieszkaniowego. Większość głosów wskazuje na coraz większy udział internetu w sprzedaży lokali mieszkalnych, co zmusza pośredników do objęcia nowej roli w procesie sprzedaży.
– Dziś internet to podstawowy kanał sprzedaży nowych mieszkań, ale jest on tylko jednym z elementów szerokiej platformy działań w celu pozyskania klienta. Rola pośrednika na rynku mieszkaniowym musi ulec przeobrażaniu, jak ma to miejsce na rynku komercyjnych, gdzie pośrednik pełni rolę doradcy na każdym etapie procesu najmu czy zakupu – komentuje Renata Osiecka, Partner Zarządzająca AXI IMMO.
Sytuacja może się pogłębiać przez rozwój nowych technologii. Branża deweloperska już wykorzystuje rzeczywistość rozszerzoną do prezentowania klientom mieszkań, które dopiero powstaną. Zakładając specjalne okulary, użytkownik może nie tylko obejrzeć każdy kąt lokalu, ale też wstępnie zobaczyć, jak będzie się prezentował w wybranej przez niego aranżacji.
Pośrednicy wciąż jednak będą odgrywali kluczową rolę w obrocie nieruchomościami – ciężar odpowiedzialności zwiększy się w zakresie informowania potencjalnego nabywcy mieszkania o stanie prawnym nieruchomości oraz doradztwa finansowo-biznesowego. Inaczej sprawa wygląda w przypadku segmentu nieruchomości luksusowych. – Wiele interesujących nieruchomości nie trafia do oficjalnej sprzedaży i wiedza na ich temat pozostaje u agenta – dodaje Arkadiusz Wojciechowski, dyrektor zarządzający Poland Sotheby’s International Realty.
























































