Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się ponownie wzrostami głównych indeksów, a Dow Jones i S&P 500 ustanowiły nowe historyczne rekordy. Do łask inwestorów wracają spółki związane ze sztuczną inteligencją oraz producenci półprzewodników.


Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,99 proc., czyli o 485 punktów, i wyniósł 49.462,08 pkt. Indeks po raz pierwszy w historii zakończył dzień powyżej poziomu 49 tys. punktów.
S&P 500 na koniec dnia wzrósł o 0,62 proc. i wyniósł 6.944,82 pkt. To nowy rekord wszech czasów tego indeksu.
ReklamaZobacz także
Nasdaq Composite zwyżkował o 0,65 proc. do 23.547,17 pkt.
Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 rośnie o 1,30 proc. do 2.581,02 pkt.
Indeks VIX spada o 0,94 proc. do 14,76 pkt.
Amazon wzrósł podczas wtorkowej sesji o ponad 3 proc. Inne akcje związane ze sztuczną inteligencją również wspierały szerszy rynek, w tym Micron Technology oraz Palantir Technologies, które zyskały odpowiednio: około 8 proc. i ponad 3 proc.
To dopiero trzeci dzień giełdowego handlu w nowym roku, a akcje półprzewodników już są w rozkwicie.
Dzięki wtorkowym wzrostom akcje Micron wzrosły około 18 proc. od początku roku. Tylko w 2025 roku papiery koncernu wzrosły o ponad 240 proc.
„Technologia trochę się zatrzymała pod koniec roku, ale nie sądzę, by ktokolwiek kwestionował, że AI to technologia zmieniająca zasady gry” – powiedział Ross Mayfield, strateg inwestycyjny w Baird.
„Można sprawić, że AI będzie zawierać kontrakty i akcje spółek technologicznych będą przynosić zyski, a wówczas inne cykliczne elementy rynku również będą funkcjonować. To jest coś, czego można się spodziewać w gospodarce, która w 2026 roku będzie gorąca dzięki obniżkom stóp, ogromnym bodźcom fiskalnym i entuzjazmowi do AI, który coraz bardziej zbliża się do szczytu” – dodał.
Mayfield zwrócił uwagę, że jednym z czynników, dla którego wydarzenia między USA a Wenezuelą nie wpływają na rynek, jest rola tego kraju latynoamerykańskiego w globalnej gospodarce – a konkretnie na rynku ropy.
"To na tyle minimalne, że nie zobaczysz reakcji w stylu Ukraina-Rosja. Dużym powodem tej wyprzedaży był ogromny wzrost cen ropy. Tutaj tego nie widzimy, a jeśli już, to uważam, że rynek nieco wycenia potencjał większej podaży w przyszłości, jeśli niektóre z tych sankcjonowanych baryłek wrócą na rynek" - powiedział.
„Te wydarzenia geopolityczne, gdy wpływają na rynki lub obraz konsumentów, zwykle dotyczą rynku ropy, a tutaj po prostu ich nie ma” – dodał strateg.
Akcje firmy naftowej Chevron spadły o ponad 4 proc., tracąc większość z około 5 proc. wzrostu w poniedziałek.
Chevron został uznany za kluczowego zwycięzcę wydarzeń w Wenezueli jako jedyna duża amerykańska firma naftowa działająca obecnie w tym kraju. Jednak inwestorzy są również świadomi długiej drogi przed sobą, by przywrócić bogaty w ropę kraj do jego złotej ery produkcyjnej.
W tym tygodniu uwaga inwestorów skupi się na serii danych z rynku pracy USA, w tym na publikowanych w piątek miesięcznych oficjalnych danych o liczbie nowych miejsc pracy, które mogą wpłynąć na perspektywy dla polityki pieniężnej Rezerwy Federalnej w 2026 roku.
Indeks PMI, określający koniunkturę w amerykańskim sektorze usługowym, przygotowywany przez S&P Global, wyniósł w grudniu 52,5 pkt. wobec 54,1 pkt. w poprzednim miesiącu – podano w II wyliczeniu. Wstępnie szacowano tę wartość na 52,9 pkt.
Indeks PMI composite w USA, przygotowywany przez S&P Global, wyniósł w grudniu 52,7 pkt. wobec 54,2 pkt. w poprzednim miesiącu – podano w II wyliczeniu. Wstępnie szacowano tę wartość na 53,0 pkt.
Na rynku ropy kontrakty na WTI na luty zniżkują o 2,19 proc. do 57,03 USD za baryłkę, a lutowe futures na Brent spadają o 1,88 proc. do 60,60 USD/b. (PAP Biznes)
pr/

























































