REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

Urzędnik zapłaci za złą decyzję

2011-05-13 05:51
publikacja
2011-05-13 05:51
Sejm wznowił prace nad projektem "Pulsu Biznesu", którego celem jest ułatwienie identyfikacji, a następnie finansowego karania urzędników krzywdzących firmy i obywateli bezprawnymi decyzjami.

Adam Szejnfeld, przewodniczący sejmowej komisji Przyjazne Państwo mówi gazecie, że konieczne było wniesienie poprawki eliminującej kilka rozwiązań skrytykowanych przez Radę Ministrów. Utrzymano najważniejszą propozycję, czyli tak zwane metryczki administracyjne.

"Puls Biznesu" dodaje, że w metryczkach takich ujawniane byłyby wszystkie osoby biorące udział w przygotowaniu i wydawaniu decyzji. Pomagałoby to odnaleźć urzędników winnych wydania błędnej decyzji. Źli urzędnicy mogliby ponosić odpowiedzialność do wysokości ich rocznej pensji.

Komentuje redaktor Bankier.pl, Łukasz Piechowiak

Pomysł by wprowadzić "metryczkę" wydaje się innowacyjny i uzasadniony. Jednak to nie do końca prawda. Celem tej innowacji jest wprowadzenie dokładnego sformalizowanego monitoringu dokumentów po to by móc ustalić, w którym momencie dany urzędnik dokonywał zmian lub pracował nad przygotowywanym dokumencie. Wszystko po to, by w razie pomyłki lub celowego błędu, móc ustalić kto jest za to odpowiedzialny i naturalnie móc go później ukarać.

Jednak myli się ten kto myśli, że wewnątrz urzędów panuje anarchia i nikt nie wie, kto się czym zajmuje i kiedy. Przede wszystkim urzędnicy musza stosować się do instrukcji kancelaryjnych, wewnętrznych regulaminów itp. Ponadto każda sprawa ma swoją teczkę, za którą oczywiście odpowiedzialny jest prowadzący ją urzędnik. W związku z tym, dokładne ustalenie kto się czym zajmował w danym momencie nie stanowi większego problemu. Biorąc to pod uwagę, pomysł wprowadzenia "metryczek" ma raczej wymiar populistyczny i jego efektem będzie nie tyle co nałożenie dodatkowego obowiązku, ale zdublowanie tego, który już ich dotyczy.

Z drugiej strony pomysł nakładania kar finansowych na urzędników to postulat zgłaszany od dawna. Ma on swoje wady i zalety. Wydaje się on słuszny, ale tylko pod warunkiem, że pracownikowi administracji udowodni się celowe działanie na szkodę obywatela. W każdym innym wypadku istnieje obawa, że wysokość kar może być nieadekwatna do "winy" i jeśli rzeczywiście tak będzie - to urzędy stawiając na jakość ze strachu mogą radykalnie "zwolnić" swoje działanie. Konkluzja jest taka, że kary finansowe będą nakładane bardzo rzadko, ale za to zwiększy się długość oczekiwania na wydawanie decyzji.
Informacyjna Agencja Radiowa IAR/"Puls Biznesu"/kl/kry

Źródło:IAR
Tematy
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki