Za nami kolejny dzień giełdowego przeplatańca na Wall Street. Tym razem S&P500 i spółka zakończyli dzień na umiarkowanych plusach. Ton zwyżkom nadawali producenci chipów oraz odbijające po niedawnej przecenie akcje spółek informatycznych.


Indeks S&P500 zakończył wtorkową sesję na poziomie 6 890,07 pkt., co oznaczało zwyżkę o 0,77%. Nastąpiła ona po spadku o ponad 1% w poniedziałek oraz zwyżce o niespełna 0,7% w piątek (i minimalnym spadku w czwartek). Taki czerwono-zielony przeplataniec towarzyszy nam od tygodnia i jest kontynuacją trwającego już od kilku tygodnie lokalnego trendu bocznego.
Nasdaq Composite zyskawszy 1,04% zameldował się na poziomie 22 863,68 pkt. Średnia przemysłowa Dow Jonesa poszła w górę o 0,76% i dotarła na wysokość 49 147,50 punktów. Wart odnotowania jest blisko 7-procentowy spadek indeksu zmienności VIX. Dzień wcześniej ten popularny „indeks strachu” poszedł w górę o 12%.
ReklamaZobacz także
W centrum uwagi Wall Street od dłuższego czasu jest temat rewolucji technologicznej powiązanej z algorytmami generatywnej sztucznej inteligencji,. O ile przez poprzednie trzy lata mówiło się głównie o korzyściach związanych z wdrożeniem AI, tak teraz mówi się głównie o kosztach i ryzykach. Obawy dotyczą w szczególności utrzymania obecnego modelu działalności firm informatycznych i – szerzej – całej kasy „białych kołnierzyków” stanowiących trzon społeczeństw współczesnego Zachodu.
Wtorek był akurat dniem odbicia w potężnie przecenionymi w ostatnich dniach i tygodniach sektora IT. Tylko od początku roku branżowy subindeks spółek informatycznych w USA poszedł w dół o blisko jedną czwartą. Ale we wtorek akcje Salesforce poszły w górę o ponad 4%, IBM-a o 2,7%, zaś Oracle o 3,4%. Mocny był także sektor producentów półprzewodników. Kurs AMD zwyżkował o blisko 9% po tym, jak firma zapowiedziała sprzedaż chipów AI w ciągu 5 lat za 60 mld USD dla Meta Platforms (czyli Facebooka). W zamian firma Marka Zuckerberga kupi do 10% udziałów w AMD. Dzięki temu akcje konkurencyjnego Intela podrożały o prawie 6%, a Qualcommu o ponad 3%.
- Anthropic jest ostatnio zajęty ogłoszeniami, jak to jego produkty zrobią za nas te wszystkie cudowne rzeczy. Są jednak na wczesnym etapie tego procesu, a implementacja ich narzędzi wciąż prawdopodobnie jest bardzo odległą w czasie – nie ukrywał ironii Robert Pavlik, starszy zarządzający w Dakota Wealth cytowany przez agencję Reuters.
Nawet oficjele z Rezerwy Federalnej zaczynają się martwić, że AI może zmniejszyć popyt na pracę ludzi i podnieść stopę bezrobocia. Byłby to kolejny dogodny pretekst do obniżenia stóp procentowych w USA, czego tak bardzo „życzy” sobie prezydent Trump. Słychać tu echa głośnego raportu Citrini Research, o którym więcej pisał Michał Kubicki z redakcji Bnakier.pl.
KK


























































