Opłata miejscowa i uzdrowiskowa mają być pobierane niezależnie od celu pobytu, a od faktu korzystania z obiektów hotelowych - wynika z założeń ustawy, nad którą pracuje resort finansów. Dodatkowo, opłaty te miałyby nie być pobierane od osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności.


We wtorek w wykazie prac legislacyjnych rządu poinformowano, że Ministerstwo Finansów pracuje nad projektem nowelizacji ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oraz ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych.
Cel pobytu przestaje mieć znaczenie
Resort wyjaśnił, że obecnie opłaty miejscowa i uzdrowiskowa są pobierane od osób, które przebywają w miejscowości dłużej niż dobę w celach turystycznych, wypoczynkowych lub szkoleniowych, a w przypadku opłaty uzdrowiskowej - także w celach zdrowotnych. Opłaty nie pobiera się od osób niewidomych i ich przewodników. W projekcie zaproponowano, by zaniechać pobór opłaty też dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności.
Ministerstwo chce także, by można było nakładać te opłaty niezależnie od celu pobytu, gdyż te „nie powinny być uznane za determinujące zasadność (ich) pobierania”. Tym samym pobieranie opłaty ma być powiązane z faktem korzystania z usług hotelarskich, przy ograniczeniu poboru jedynie do pobytów nieprzekraczających 30 kolejnych dni.
Rozwiązanie to zapobiegnie m.in. nałożeniu opłat na osoby przebywające w tych miejscowościach w związku z wykonywaniem pracy, w tym sezonowej - dodał resort.
Hotele jako nowi płatnicy opłat
Jednocześnie - jak zauważono - obie opłaty mają charakter fakultatywny, a o ich wprowadzeniu i wysokości decyduje rada gminy, która może różnicować stawki. Resort podkreślił, że nie ma obecnie przepisów precyzujących kryteria tego różnicowania; projektowana ustawa ma to zmienić. Mają to być m.in.: długość pobytu, sezon pobytu i kategoria obiektu.
Zgodnie z informacją, zmienić ma się też podmiot dokonujący płatności. Obecnie rada gminy określa inkasentów i wysokość wynagrodzenia za inkaso, co może wymagać każdorazowego podjęcia uchwały określającej imiennie inkasentów. MF proponuje zastąpić to obowiązkiem poboru opłat przez płatników, który nałożony będzie na podmioty świadczące usługi hotelarskie.
Koniec z nieopłacalnym ściganiem podatku od sprzedaży ruchomości
Ponadto, planuje się by kwota zwolniona z podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC) w przypadku sprzedaży rzeczy ruchomych zwiększyła z obecnego 1000 zł do 3000 zł. Resort wyjaśnił, że stawka PCC w przypadku sprzedaży rzeczy ruchomych wynosi 2 proc., co oznacza, że koszty rozliczenia podatku przez podatnika (koszt przesyłki pocztowej oraz przelewu), a także koszty postępowań podatkowych w przypadku nieuiszczenia podatku (koszt przesyłki oraz koszty osobowe), „zbliżają się bądź mogą przewyższać kwotę należnego podatku”.
Tym samym egzekwowanie tego podatku „generuje po stronie organów egzekucyjnych koszty przewyższające kwotę podatku”. Resort podkreślił, że stawka zwolnienia nie była zmieniana od 2001 r., choć skumulowany wzrost cen od tamtego czasu wyniósł 111 proc.
Rząd miałby przyjąć projekt noweli ustawy w drugim kwartale br. (PAP)
jls/ mick/









































