REKLAMA

Udany przetarg dla złotego

Jacek Maliszewski2001-02-08 10:43
publikacja
2001-02-08 10:43

Udany przetarg dla złotego

Pod koniec wczorajszego dnia kursy walut na naszym krajowym rynku zaczęły spadać po ogłoszeniu informacji o wynikach przetargu na obligacje pięcioletnie i dwuletnie (patrz rynek pieniężny) o stałej stopie procentowej. Takiego wielkiego popytu (ponad 12 miliardów złotych), chyba mało kto się spodziewał. Podaż obligacji miała wartość 3,3 miliarda złotych, a mimo to została z łatwością wchłonięta ta przez rynek. To dobrze powinno wpłynąć na kurs złotego w najbliższych dniach. Jeśli wśród kapujących znaleźli się inwestorzy zagraniczni, to maja teraz czas do poniedziałku na zgromadzenie odpowiedniej ilości złotówek, by zapłacić za kupione obligacje. Być może wystąpiło nawet małe zaskoczenie, iż pomimo złożenia oferty z niższą ceną niż miesiąc wcześniej, udało się kupić obligacje. Sam jestem ciekawy jak zachowa się rynek walutowy dziś i jutro. Obstawiałbym dalsze umacnianie się złotego, gdyż nadal nie nastąpił wyraźny skokowy wzrost cen obligacji, a to oznacza brak zysków i dalsze oczekiwanie na decyzje RPP. Tak więc wczoraj kurs dolara zakończył na poziomie 4,0470, będącym jednocześnie najniższym kursem w ciągu dnia. Z punktu widzenia analizy technicznej (AT) mieliśmy wczoraj do czynienia z powrotem to przebitej wcześnie linii, która teraz stała się silnym oporem zatrzymującym dalszą zwyżkę kursu dolara. Dziś od rana zresztą po raz drugi rynek powędrował na poziom 4,08 złotego, lecz dopóki poziom ten nie zostanie przerwany, należy to traktować jako korekta trendu spadkowego. W przypadku kursu euro nie dochodziło do większych zmian a rynek zmieniał się w przedziale 3,78-3,79 złotego. W konsekwencji cały koszyk zbudowany po połowie z dolara i euro stracił wczoraj na wartości spadając do poziomu 3,9135 (3,9189 przedwczoraj). Jeśli dziś nie nastąpi osłabienie złotego, to szanse na zmianę trendu średniookresowego zmaleją i to znacznie. W takim przypadku powinniśmy ponownie testować poziom 4 złotych na dolarze.

Na rynku EUR/USD przeciąga się okres stabilizacji na poziomie 0,92-0,93 dolara za euro. Na razie nie widać żadnych oznak, aby rynek ponownie tam ruszył do góry wzmacniając kurs euro. Jednak co się odwlecze, to nie uciecze. W dłuższej perspektywie nadal widzę możliwość wzrostu kursu euro nawet powyżej jednego dolara.

Na rynku USD/JPY doszło do zakończenia korekty spadkowej. Ponownie jen zaczął tracić i to dość dynamicznie na wartości. Myślę, że jeśli nie dziś, to najpóźniej jutro nasili się presja na aprecjację złotówki. Inwestorom zagranicznym podarowano kolejnych kilka tygodni na dokupienie obligacji po starych niskich cenach. Tylko, czy aby ich zaangażowanie na naszym rynku nie przekroczyło ich wewnętrznych norm? No zobaczymy. Póki co rynek staje się coraz bardziej dla nich przyjazny z uwagi na coraz większa płynność. Oferta 3,3 miliardów złotych podaży, to już poważny rynek, na który mogą wchodzić większe kapitały. (JM)

Źródło:
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki