REKLAMA

Tygodniowy komentarz Rynku Walutowego

Jacek Maliszewski2001-02-11 21:51
publikacja
2001-02-11 21:51

Tygodniowy komentarz Rynku Walutowego


RYNEK WALUTOWY

W minionym tygodniu kurs złotego (wykres dzienny) osłabił się nieznacznie, lecz trudno na podstawie tego jednego tygodnia ogłosić zakończenie trendu zapoczątkowanego kilka miesięcy temu. W czwartek było dość nerwowo po wypowiedzi wiceministra finansów na temat braku możliwości obsługi zadłużenia zagranicznego oraz krajowego, jeśli Senat nie wprowadzi poprawki do Ustawy Budżetowej. Strach zajrzał w oczy inwestorom, co doprowadziło do dość znacznego wzrostu kursu dolara, dodatkowo pchanego w górę na rynku eur/usd. Jednak już w piątek w drugiej połowie dnia nerwy opadły i do głosu ponownie doszli inwestorzy wymieniający waluty na złotówki w celu kupienia naszych papierów skarbowych jeszcze przed obniżką stóp procentowych, która być może nastąpi 28 lutego. Na wykresie dziennym kursu dolara można zauważyć dość charakterystyczna formację spadającej gwiazdy, która z reguły jest oznaka końca fali wzrostowej. Co prawda obecna fala była bardzo krótka, co trochę umniejsza znaczenie tej formacji, jednak sądzę, że w nadchodzącym tygodniu czeka nas dalsze osłabianie dolara. Euro ma szansę utrzymać swoje notowanie względem złotego dzięki spodziewanemu umacnianiu się na rynku eur/usd. Jeśli spojrzeć na długoterminowe trendy, to w przypadku naszego rynku kurs dolara powinien spaść poniżej 4 złotych a kurs euro utrzymać się w przedziale 3,76-3,80 złotego. Na rynku eur/usd już niedługo należy się spodziewać kolejnej fali umacniania się kursu euro, nawet do poziomu 1:1.

Umacnianie się naszej waluty z pewnością kiedyś się skończy i zmiana tego trendu może zajść bardzo gwałtownie. Na razie jednak nie ma żadnych oznak odwrócenia trendu. Warto jednak czujnie obserwować zachodzące zmiany, gdyż w każdej chwili można zostać zaskoczonym. Nie zdecydowałbym się teraz na kupno długich kontraktów na waluty. Można bardzo mocno ucierpieć. Ale zdecydowanie polecam wykupywanie wycieczek zagranicznych na wakacje w takich biurach podróży, w których ceny podawane są w markach niemieckich (Neckerman, TUI). Ja w każdym bądź razie tak właśnie uczynię, wykupując wycieczkę na Rodos z wyjazdem w czerwcu. Być może kupując za 2-3 tygodnie można będzie wyjechać jeszcze taniej. Uważam jednak, że i tak warto korzystać z nadarzającej się okazji.

Dla przedsiębiorców mających dokonać płatności w markach albo dolarach w przyszłości radziłbym już teraz zabezpieczyć się przed nieoczekiwanym gwałtownym wzrostem walut obcych. Lepiej dmuchać na zimne i kupić opcje kupna na tę walutę, w której w przyszłości będzie trzeba dokonać płatności.

Reklama

Jak sądzę, do osłabienia naszego złotego może dojść już na parę dni przed ewentualną obniżką stóp procentowych. Pamiętając o tym, że transakcje na rynku międzybankowym dokonywane są z dwudniowym okresem rozliczenia (tzw. SPOT), warto być czujnym już w okolicach 25-28 lutego. Na zakończenie zamieszczam tabelę z przelicznikiem wymiany poszczególnych walut wchodzących w skład EURO. Wiem, że wiele osób szuka takich danych, więc być może tabela ta będzie przydatna.

Jacek Maliszewski

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki