Niemiecki „Bild” donosi, że unijni politycy najwyższego szczebla, z Jeanem-Claudem Junckerem i Donaldem Tuskiem na czele, mogą liczyć na wzrost wynagrodzeń. Co ciekawe, podwyżki działają też wstecz.
Jak informuje „Bild”, pensje przewodniczącego Komisji Europejskiej oraz przewodniczącego Rady Europejskiej wzrosły o 699 euro, co przy obecnym poziomie kursu walutowego daje 3012 zł. Oznacza to, że zarobki Tuska i Junckera sięgną 31 272 euro czyli równowartości 134 800 zł miesięcznie.
Niemiecki dziennik dodaje, że prócz samej podwyżki, unijni oficjele mogą liczyć na wyrównanie sięgające lipca ubiegłego roku.
Przeczytaj także
Na podobnych zasadach w górę poszły także pensje wiceprzewodniczących komisji europejskiej (wzrost o 633 euro do 27 953 euro) oraz komisarzy (wzrost o 570 euro do 24 945 euro), w gronie których Polskę reprezentuje Elżbieta Bieńkowska. Europosłowie z kolei mogą liczyć na diety w wysokości 8214 euro (wzrost o 193 euro).
Prognozy Bankier.pl – sektor bankowy w 2016 r.
Rok 2015 był dla banków ciężki, ale była to tylko przygrywka do tego, co czeka je w 2016 r. Pojawi się nowy podatek, wzrosną wymogi kapitałowe, banki zaczną dokładać do funduszu restrukturyzacji kredytów, wejdą nowe regulacje dotyczące sprzedaży produktów finansowych i niewykluczone, że RPP znów obniży stopy.
O wydatkach na pensje dla europejskich biurokratów szeroko jeszcze w trakcie świąt pisały brytyjskie media, powołując się na wydany przez partię UKIP raport „EU Rich List”. Publikacja ta zawierała spis 200 najlepiej zarabiających urzędników. Co ciekawe, miejsce numer jeden nie należało wcale do przewodniczącego Komisji Europejskiej, który uplasował się dopiero na siódmym miejscu. Czołowe lokaty przypadły sędziom i byłym sędziom europejskich trybunałów.
/mz



























































