REKLAMA

Bank centralny Erdogana znów tnie stopy procentowe. Lira dołuje

Krzysztof Kolany2021-11-18 12:20główny analityk Bankier.pl
publikacja
2021-11-18 12:20
Bank centralny Erdogana znów tnie stopy procentowe. Lira dołuje
Bank centralny Erdogana znów tnie stopy procentowe. Lira dołuje
fot. Nepdar / / Shutterstock

Bank centralny Turcji zdecydował się na trzecią z rzędu obniżkę stóp procentowych, ignorując szalejącą w kraju blisko 20-procentową inflację. Rynek ma świadomość faktu, że polityką monetarną nad Bosforem faktycznie kieruje prezydent Recep Tayyip Erdogan.

Bank Centralny Republiki Tureckiej (TCMB) w czwartek podjął decyzję o obniżeniu referencyjnej stopy procentowej (czyli oprocentowania tygodniowych operacji repo) z 16% do 15%. Ekonomiści spodziewali się obniżenia stawki referencyjnej o 100 pb., właśnie do 15%.

Trading Economics

To już trzecia z rzędu obniżka stóp procentowych nad Bosforem. Pierwsza miała miejsce we wrześniu. TCMB obniżył wówczas stopę referencyjną z 19% do 18%, co było sporym zaskoczeniem dla inwestorów oczekujących utrzymania ceny pieniądza bez zmian. Jeszcze większym szokiem była decyzja  październikowa, kiedy to stopa referencyjna została ścięta aż o 200 pb., z 18% do 16%.

W reakcji na czwartkową decyzję doszło do kolejnej fali osłabienia liry. O 12:19 za dolara amerykańskiego trzeba było zapłacić przeszło 10,80 lir.

„Niekonwencjonalna”  polityka monetarna TCMB sprawia, że lira jest w ostatnich latach najgorszą walutą zaliczaną do grona rynków wschodzących. Dziś w nocy za dolara płacono już niemal 11 lir. To nowy rekord. Tylko od początku roku lira straciła niemal 30% swej wartości wobec dolara. Przez ostatnie trzy lata lira zdewaluowała się o niemal 50%, a przez ostatnią dekadę straciła ponad 82%.

- Podczas gdy efekty wysokiej globalnej inflacji na oczekiwanie inflacyjne i międzynarodowe rynki finansowe są bacznie monitorowane, to banki centralne w gospodarkach rozwiniętych oczekują, że ten wzrost inflacji wynikający z rosnących cen energii i nierównowag pomiędzy podażą a popytem będzie dłuższy, niż wcześniej oczekiwano. W związku z tym banki centralne w gospodarkach rozwiniętych kontynuują ekspansywne nastawienie w polityce monetarnej i programy skupu aktywów – w tak kuriozalny sposób tureccy bankierzy centralni uzasadniali dzisiejszą obniżkę stóp procentowych.   I podobnie jak prezes NBP Adam Glapiński usiłowali zrzucić winę za uporczywie wysoką inflację na czynniki zewnętrzne: wzrost cen energii i żywności oraz zaburzenia w globalnych łańcuchach dostaw.

 - Bank centralny otrzymał misję niemożliwą do wykonania. Erdogan dyktuje, jaka powinna być polityka monetarna, a potem osądza bank centralny na polu „kontrolowania inflacji”. Rezultat nie ma tu większego znaczenia. Wynik jest ciągle ten sam: mniej lub bardziej słabsza lira – skomentował analityk Commerzbanku cytowany przez agencję Reuters.

"Erdoganomika" wciąż w natarciu

Obniżka stóp procentowych w Turcji stoi w sprzeczności z podręcznikowymi zasadami prowadzenia polityki monetarnej. We wrześniu inflacja CPI w Turcji przyspieszyła do 19,58%, osiągając najwyższą wartość od dwóch lat, a w październiku jeszcze wzrosłado 19,89%. W warunkach tak wysokiej inflacji bank centralny powinien mocno podnieść stopy procentowe, aby ograniczyć podaż pieniądza (tj. kredytu) i przekonać społeczeństwo, że poważnie traktuje swój cel inflacyjny (w Turcji wynoszący 5%).

Ale to nie dotyczy Turcji, gdzie w politykę pieniężną regularnie wtrąca się prezydent Recep Erdogan, słynący z - mówiąc eufemistycznie - niekonwencjonalnych poglądów na ekonomię. Już po lipcowym odczycie inflacji turecki „sułtan” publicznie apelował do banku centralnego o obniżenie stóp procentowych. Zdaniem Erdogana to wysokie stopy procentowe powodują inflację, podczas gdy ekonomiści dość powszechnie uważają, że jest dokładnie odwrotnie.

Powiedzieć, że prezydent Turcji swoimi słowami wywiera presję na banku centralnym, to za mało. Wszyscy wiedzą, że brak dostosowania się do woli polityka oznacza koniec kariery w Centralnym Banku Turcji. Taki los w 2019 r. spotkał Murata Cetinkaye, który nie zgadzał się z poglądami Erdogana. Jego następca, Murat Uysal, utrzymał się w siodle 1,5 roku. Następnej zmiany szefa banku centralnego „Sułtan” dokonał w marcu tego roku – oczywiście wywołało to kolejny krach na lirze. Niedawno Erdogan zwolnił trzech członków kierownictwa TCMB, którzy opierali się obniżaniu stóp procentowych. Można więc zażartować, że tureccy bankierzy centralni dzielą się na frakcję „gołębi” oraz na bezrobotnych.

KK

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Inspirujące pomysły na urządzenie pomieszczeń dla firm

Inspirujące pomysły na urządzenie pomieszczeń dla firm

Komentarze (34)

dodaj komentarz
jas2
"Zdaniem Erdogana to wysokie stopy procentowe powodują inflację, podczas gdy ekonomiści dość powszechnie uważają, że jest dokładnie odwrotnie."

Może polubownie uznajmy, że stopy procentowe nie mają żadnego wpływu na inflację.
kw84
Coś słabo ten erdogan eksperymentuje powinien zjechać do poziomu zero , jeden pp albo wprowadzić stopy ujemne i w ten sposób walczyć z inflacją.
men24a
Śmiać mi się chce jak niektórzy tutaj zaklinają rzeczywistość i wmawiają, ze inflacja jest wszędzie taka sama. No nie jest wszędzie taka sama. NBP jest trzecim bankiem na świecie po FED i Japońskim odpowiedniku, który najwięcej nadrukowali pustego pieniądza względem PKB.

Idziemy w ślady Turcji.
men24a odpowiada marekpoznan
Gospodarki polska i amerykańska są wręcz zsynchronizowane w ostatnim czasie
Zarówno inflacja, jak i PKB zmieniają się w prawie identyczny sposób
Przyczyną wysokiej inflacji może być wysoka podaż pustego pieniądza, która w USA rosła szybciej niż w Polsce, ale oba kraje biją tu rekordy.
Mamy ze Stanami Zjednoczonymi
Gospodarki polska i amerykańska są wręcz zsynchronizowane w ostatnim czasie
Zarówno inflacja, jak i PKB zmieniają się w prawie identyczny sposób
Przyczyną wysokiej inflacji może być wysoka podaż pustego pieniądza, która w USA rosła szybciej niż w Polsce, ale oba kraje biją tu rekordy.
Mamy ze Stanami Zjednoczonymi wiele wspólnego ostatnio, jeśli chodzi o kwestie gospodarcze. Chodzi zarówno o inflację, podaż pieniądza, jak i wzrost gospodarczy.
Kolejne podobieństwo jest takie, że Fed ściga się z NBP w tempie dodruku pieniądza, co ma niebagatelny wpływ na inflację. Podaż pieniądza M3 (gotówka plus depozyty do 2 lat plus operacje z przyrzeczeniem odkupu i emisje obligacji do 2 lat) rosła w USA nawet szybciej niż w Polsce.

Galopujący dodruk

Od lutego 2020 r., czyli od ostatniego miesiąca bez epidemii aż do lipca 2021 r. podaż pieniądza M3 wzrosła w USA o 32,7 proc. Na przestrzeni ostatnich dwóch lat ich PKB urósł o 2 proc. (12,2 proc. wzrost rdr w 2 kw. 2021 i 9,1 proc. spadku w 2 kw. 2020). Skoro masa pieniądza rośnie dużo szybciej niż gospodarka, to znaczy, że pieniądz traci na wartości.

W Polsce podaż pieniądza M3 wzrosła w lipcu o 20 proc. w porównaniu z lutym 2020 r. przy podobnie jak w USA niewielkiej tylko dodatniej dynamice gospodarki. W skali dwóch lat wzrost PKB był niemal identyczny, bo polski PKB zyskał 2,1 proc. (11 proc. wzrostu rdr w 2 kw. 2021 i 8 proc. spadku rdr w 2 kw. 2020), a jak podaliśmy wyżej - amerykański zyskał 2 proc.
Dla porównania, dużo niższa inflacja była w strefie euro. Wyniosła 3 proc. rdr, ale tu podaż pieniądza M3 wzrosła od lutego 2020 o "zaledwie" 11 proc. W Szwajcarii podaż M3 urosła o jeszcze mniej, bo 8,4 proc. i inflacja wyniosła w sierpniu zaledwie 0,9 proc. Przy tych samych czynnikach globalnych, czyli drożejącej ropie, gazie i innych surowcach.
men24a odpowiada men24a
Jak wylicza ING, tak duży dodruk pieniędzy spowodował, że Polska może pochwalić się też największą tarczą pomocy bezpośredniej (bez gwarancji i pożyczek) dla przedsiębiorstw w Europie. Na całym świecie tylko Australia, Japonia i USA ogłosiły większe pakiety
men24a
"A sułtan, jak miał swoje 40-45% w sondażach tak ma. Coś wam to przypomina? Otóż nasi bacznie obserwują Turcję i się nas Erdoganie i jego AKP wzorują. Tam do rządzenia wystarczą głosy wiochmenów, półanalfabetów, islamskich oszołomów, nacjonalistów, babek w chustach i różnych prowincjonalnych wąsaczy. A,"A sułtan, jak miał swoje 40-45% w sondażach tak ma. Coś wam to przypomina? Otóż nasi bacznie obserwują Turcję i się nas Erdoganie i jego AKP wzorują. Tam do rządzenia wystarczą głosy wiochmenów, półanalfabetów, islamskich oszołomów, nacjonalistów, babek w chustach i różnych prowincjonalnych wąsaczy. A, że miasta, inteligencja, studenci, ludzie zamożni nienawidzą Erdogana? A kogo to obchodzi, że w Stambule to parę lat temu i milion osób protestowało, tyle że w tłumie nie było widać ani jednej baby w chuście. Infacja 20%, lira, która jeszcze całkiem niedawno miała kurs 3 do 1 za dolara a teraz 11 leci i leci w dół, ale zwykły Ali i jego kobita Bahar mają to gdzieś, bo mają swój kawałek pola, pare baranów, parę drzewek, a w meczecie już im "wytłumaczyli", że to wina zachodnich spisków, to złe ludzie z Europy jeszcze tu przyjdą i zmuszą ich do jedzenia wieprzowiny"
r4k
Jeśli mają inflację 20% a stopy procentowe 15% to realna stopa procentowa wynosi -5%.

W Polsce inflacja 6.8% a stopy 1.25%, co daje realną stopę procentową = -5.55%.
Nic dziwnego że złotówka stoi nad przepaścią.
marok
Zagadka.
Gdzie jest większa różnica między inflacją a główną stopą procentową, w USA , czy Turcji?

Druga zagadka.
Gdzie dotychczas była większa różnica między inflacją, a stopą referencyjną- w Turcji , czy strefie euro?

Trzecia zagadka.
Dlaczego pisze sie o szalonym Erdoganie, a nie pisze
Zagadka.
Gdzie jest większa różnica między inflacją a główną stopą procentową, w USA , czy Turcji?

Druga zagadka.
Gdzie dotychczas była większa różnica między inflacją, a stopą referencyjną- w Turcji , czy strefie euro?

Trzecia zagadka.
Dlaczego pisze sie o szalonym Erdoganie, a nie pisze się o szalonych szefach EBC i FED.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki