Trwają gwałtowne spadki CD Projektu. Wycena poniżej 15 mld zł

Choć w ostatnich latach CD Projekt urósł do rangi gwiazdy polskiej giełdy, wrzesień i październik bieżącego roku są dla akcjonariuszy spółki katastrofalne. Od szczytów wyznaczonych w sierpniu wartość producenta "Wiedźmina" i "Cyberpunka" spadła o ponad 6 mld zł.

Nawet blisko 9 proc. tracił w środę tuż przed końcem sesji CD Projekt. Cena jednej akcji spadła tym samym poniżej 150 zł po raz pierwszy od czerwca 2018 roku. Tuż przed końcem sesji notowania nieco odbiły, jednak wciąż spadek był spory. Szczególnie, że to nie pierwszy dzień mocnych przecen CD Projektu. Pod koniec sierpnia za papiery spółki płacono nawet ponad 220 zł, oznacza to więc, że w niecałe dwa miesiące, CI którzy kupili na szczycie, stracili przeszło 30 proc. swoich środków. Łączna wycena spółki spadła zaś dziś poniżej 15 mld zł, czyli o ponad 6 mld zł względem szczytu.

(Bankier.pl)

Ciężko wskazać jedną konkretną przyczynę przeceny CD Projektu. W ostatnim czasie nie pojawiły się żadne informacje, które uzasadniałyby aż taką korektę. Oczywiście pojawiła się głośna sprawa z roszczeniami Andrzeja Sapkowskiego, skala problemu nie jest jednak na tyle duża, by aż tak uderzyć w CD Projekt.

Duzi gracze kręcą nosem

Negatywne informacje zaczęły jednak napływać od samych inwestorów. Na liście KNF, na której widoczni są posiadacze krótkich pozycji (a więc nastawionych na spadek kursu) , 4 października pojawił się Marshall Wace, z dużą pozycją krótką. Otwieranie tej pozycji mogło uderzyć w kurs (akcje musiały zostać sprzedane), jednak później muszą zostać one odkupione, co w przyszłości może zagrać na korzyść CD Projektu.

Przetasowania odbywają się także w samym akcjonariacie, gdzie Swedbank Robur Fonder poinformował o zejściu poniżej progu 5 proc. Warto zauważyć, że CD Projekt spada przy dużych obrotach, być może więc opublikowany 5 października komunikat Swedbank o sprzedaży części akcji nie był ostatnim ruchem inwestorów instytucjonalnych na CD Projekcie. Szczególnie, że po zejściu poniżej 5 proc. Swedbank przykładowo, o swoich ruchach informować nie musi.

CD Projekt i tak na sporym plusie

Co mogło zniechęcić inwestorów do CD Projektu, skoro w samej spółce niewiele się zmieniło? Wydaje się, że mogła to być realizacja zysków, bądź po prostu reakcja na wcześniejsze mocne spadki, które nastąpiły po mocnych wzrostach. Do sierpnia CD Projekt notował bowiem gwałtowne wzrosty. Najlepiej świadczy o tym fakt, że mimo spadku o przeszło 30 proc. od szczytu, wciąż notowany jest najniższej tylko od czerwca. W całym 2018 roku spółka jest zaś aż 61 proc. ponad kreską. Warto o tym pamiętać analizując obecne spadki.

Na wcześniejsze wzrosty warto zwrócić uwagę także w kontekście wyceny jaką osiągnął CD Projekt. Branża opiera się na wierze. Wcześniej była to wiara w to, że uda się "Wiedźmin 3", potem w dobry gameplay "Cyberpunka", teraz zaś wszystko idzie o wiarę w sukces już pełnej wersji "Cyberpunka". Wycena wskaźnikowa ma tu niewielki sens, przez to ciężko powiedzieć, czy wycena oderwała się od fundamentów, czy nie. Może po prostu część inwestorów uznała, że wcześniejsze gwałtowne wzrosty w pełni ich zadowalają, a o kolejne może być trudno, więc podjęła decyzję o spieniężeniu akcji. To nakręciło zaś falę wyprzedaży, którą obserwujemy obecnie. To jedynie przypuszczenia, jednak wcale scenariusz ten nie jest niemożliwy.

Tylko korekta, czy poważniejszy problem?

Tym bardziej, że otoczenie również nie sprzyja CD Projektowi. Na zachodzie tanieją akcje innych gigantów z branży, w ciągu ostatnich trzech miesięcy Ubisoft stracił 11 proc., EA zaś 25 proc. W październiku na sporym minusie są także Take Two i Blizzard, a cały Nasdaq od początku miesiąca stracił przeszło 5 proc. Poniżej 200-sesyjnej średniej spadł również Dow Jones Internet Index.

Ciężko wyrokować, w którym kierunku pójdą notowania CD Projektu. To pierwszy tak poważny kryzys spółki po wielkiej hossie i jej "tylko wzrostowy" wizerunek zyskał sporą rysę. Inwestorzy zobaczyli, że nie jest to spółka, która wiecznie będzie rosła, niezależnie od tego jak mocno jej akcje wzrosły do tej pory. Z drugiej strony jeszcze w sierpniu na rynku było wielu inwestorów zapłacić za akcje grubo ponad 200 zł, cena 150 zł z ich punktu widzenia może więc wyglądać na okazję. W długim terminie wszystko zaś będzie zależało od "Cyberpunka". Jeżeli gra się uda, bądź choćby na rynek zaczną napływać dobre informacje o projekcie, inwestorzy skupią się na tym temacie i znów może zapanować moda na akcje CD Projektu. 

Adam Torchała

Źródło:
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
23 22 camaroooo

Banka poprostu powoli pada. Cena byla zawyzona o 400%

! Odpowiedz
5 28 nostsherlock

Zastanawiam się, czy po aferze z GetBack TFI nie są zmuszone sprzedać część akcji CDR na rzecz wypłaty środków osobom wycofującym się z funduszy. To by nawet tłumaczyło duży wolumen przy ostatnich spadkach. Jednak patrząc na wykres w perspektywie 3 letniej, spadki nie wyglądają na tak duże (raczej jak korekta).

! Odpowiedz
12 55 len1

Stary trik. Najpierw pompujemy a potem ? Potem będą chętni tak zw. łapacze nożów spadających. A poza tym to fundy graja a grają nie swoimi pieniędzmi więc im to lata. Swoje z prowizji wezmą.

! Odpowiedz
73 109 orkus

przecena?
Umówmy się, że aktualna wycena jest o niebo zawyżona.
Już 70 zł to było za dużo, nawet wliczając przewidywane zyski z Cyberpunka.
Racjonalna wycena to okolice 30 zł/akcję, reszta to balon.

! Odpowiedz
CDPROJEKT 2,59% 142,60
2018-12-18 17:03:44
WIG 0,92% 58 719,27
2018-12-18 17:05:00
WIG20 1,46% 2 315,18
2018-12-18 17:15:00
WIG30 1,30% 2 631,45
2018-12-18 17:05:00
MWIG40 -0,31% 4 000,83
2018-12-18 17:05:00
DAX -0,29% 10 740,89
2018-12-18 17:34:00
NASDAQ 0,45% 6 783,91
2018-12-18 22:02:00
SP500 0,01% 2 546,16
2018-12-18 21:59:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl