Nie powiodła się próba kontynuacji niedawnych wzrostów. Prezydent Trump pokrzyżował szyki giełdowym bykom, niwecząc spekulacje na rychłe przegłosowanie kolejnego pakietu wydatków fiskalnych.


Prezydent Stanów Zjednoczonych potwierdził, że po wyjściu ze szpitala jest w dobrej formie i że koronawirus go nie pokonał. We wtorek ostro skrytykował Demokratów i jednoznacznie odrzucił możliwość przegłosowania lewicowej wersji „pakietu stymulującego”. Jeśli nie jest to kolejna zagrywka negocjacyjna Donalda Trumpa, to szanse na przegłosowanie „stymulantów” przed listopadowymi wyborami właśnie spadły w pobliże zera.
Nancy Pelosi is asking for $2.4 Trillion Dollars to bailout poorly run, high crime, Democrat States, money that is in no way related to COVID-19. We made a very generous offer of $1.6 Trillion Dollars and, as usual, she is not negotiating in good faith. I am rejecting their...
— Donald J. Trump (@realDonaldTrump) October 6, 2020
- Nancy Pelosi domaga się 2,4 biliona dolarów bailoutu dla źle zarządzanych i ogarniętych przestępczością Demokratycznych stanów. Te pieniądze nie są w żaden sposób powiązane z COVID-19. My złożyliśmy hojną ofertę w wysokości 1,6 biliona dolarów i – jak zwykle – ona nie negocjuje w dobrej wierze. Odrzucam ich żądanie i patrzę w przyszłość naszego Kraju – napisał na Twitterze prezydent Donald Trump.
ReklamaZobacz także
Ta deklaracja niweczy wszelkie rachuby na rychłe przegłosowanie kolejnego gigantycznego pakietu wydatków federalnych finansowanego potężną ekspansją długu publicznego w znacznym stopniu monetyzowanego przez Rezerwę Federalną. To właśnie te wszystkie fiskalne i monetarne stymulanty w znacznej mierze stały za giełdową hossą z ostatnich sześciu miesięcy.
Nic więc dziwnego, że reakcja Wall Street byłą zdecydowana. Bezpośrednio po publikacji tego tweeta nowojorskie indeksy poszły w dół po przeszło 2%. Jednak do końca wtorkowej sesji udało się odrobić część strat. Ostatecznie Dow Jones stracił 1,34%, ponownie schodząc poniżej 28 000 punktów. S&P500 po zniżce o 1,57% znalazł się na wysokości 3 360,87 pkt. Nasdaq poszedł w dół o 1,57%, osiągając wartość 11 154,60 pkt.
- Inwestorzy z pewnością są skoncentrowani na każdym typie stymulantów, jakie mogą dostać. Fed zasadniczo mówi, że już skończył i niewiele więcej może już zrobić (… ) Następny krok należy do ustawodawców – skomentował Paul Nolte, zarządzający z Kingsview Investment Management cytowany przez Reutersa.
KK


























































