Chińscy naukowcy wynaleźli już nawet szczepionkę przeciwko chorobie i chcą ją jak najszybciej testować na pacjentach. Pierwsze próby mają się zacząć pod koniec grudnia. Szczepionka została utworzona z koronawirusa, który wywołuje SARS, ale z tego jego szczepu, który nie jest groźny dla ludzi. Badacze są dobrej myśli, gdyż ich szczepionka dobrze chroniła małpy przed rozwojem choroby.
Tymczasem wielu naukowców uważa, że ich chińscy koledzy za bardzo się spieszą i mogą tylko zaszkodzić chorym. Podkreśla się głównie brak informacji na temat wpływu szczepionki na odporność osoby zaszczepionej. Małpy nie zostały ponownie zarażone wirusem SARS, w związku z tym nie wiadomo, czy to, co miało ochraniać, nie będzie przynosiło wręcz odwrotnych skutków w przyszłości. A bez takiej wiedzy nie powinno narażać się ludzi.
Źródło:Dla Zdrowia.pl



























































