REKLAMA

Średnie ceny mieszkań w największych miastach rosły wolniej niż płace. Raport PwC

2021-12-08 17:12
publikacja
2021-12-08 17:12
Średnie ceny mieszkań w największych miastach rosły wolniej niż płace. Raport PwC
Średnie ceny mieszkań w największych miastach rosły wolniej niż płace. Raport PwC
fot. Jan Zwolinski / / Shutterstock

Średnie ceny za metr kwadratowy mieszkania w pięciu największych miastach w ciągu 15 lat wzrosły o 12 proc., natomiast miesięczne wynagrodzenie w tych aglomeracjach zwiększyło się o 93 proc. - wynika z opublikowanego w środę raportu PwC. Dodano, że w długim okresie spodziewany jest dalszy wzrost cen nieruchomości.

Jak wynika z raportu PwC Polska pt.:“Skąd ten boom? Zmiany na rynku mieszkaniowym w Polsce”, średnia cena za m kw. mieszkania w pięciu największych miastach wzrosła o 12 proc. z 7262 zł w 2007 roku do 8119 zł w 2020 roku. W tym samym okresie średnie miesięczne wynagrodzenie wzrosło tam o 93 proc. z 3354 zł do 6473 zł.

“Rynek nieruchomości znajduje się obecnie w fazie intensywnych wzrostów. Aktualna sytuacja rynkowa nie powinna być dla nikogo zaskoczeniem, gdyż od poprzedniego wzrostu minęło już prawie 15 lat a rynek nieruchomości cechuje się cyklicznością” - wskazała cytowana w informacji partner PwC Polska, odpowiedzialna za zespół Real Estate Kinga Barchoń. Dodała, że chociaż okoliczności zewnętrzne różnią się od tych z ubiegłych lat, fundamenty wzrostów pozostają podobne.

Napisano też, że na tle państw sąsiednich ceny mieszkań w Polsce są niskie. Z wyliczeń analityków wynika, że średnia cena m kw. mieszkania w wybranych stolicach w 2020 roku wynosiła: 2220 euro w Warszawie, 3800 euro w Berlinie, 4900 euro w Pradze i aż 7260 euro w Sztokholmie. "W tym kontekście należy jednak zwrócić uwagę także na siłę nabywczą pieniądza - zakup 1 m kw. mieszkania w 2020 roku w Warszawie wymagało 1,41 średnich pensji, 0,88 w Berlinie, 2,7 w Pradze i aż 1,73 w Sztokholmie" - czytamy.

Wskazano, że tylko 14,4 proc. Polaków mieszka w wynajmowanych mieszkaniach, co jest wynikiem znacznie poniżej średniej Unii Europejskiej. Dodano też, że rozwój profesjonalnego rynku najmu instytucjonalnego wraz z wejściem do Polski wyspecjalizowanych funduszy, może zachęcić Polaków do wynajmu mieszkań, jako interesującej alternatywy do zakupu.

“Polska znajduje się dziś w bardzo specyficznej sytuacji ekonomicznej. Kryzys pandemiczny nadal trwa, ale wzrost gospodarczy wyraźnie przyspiesza. Niezwykła sytuacja wymusiła niezwykłą politykę pieniężną, w bardzo niskie stopy procentowe, utrzymywane mimo rosnącej inflacji - powiedział cytowany główny doradca ekonomiczny PwC Polska prof. Witold Orłowski. Dodał, że dla części Polaków tani kredyt i niezłe perspektywy wzrostu zarobków, to szansa na zakup własnego mieszkania. Dla innych, to szansa na przesunięcie oszczędności z przynoszących stratę lokat bankowych, na drożejące mieszkania.

Według autorów raportu w przyszłości może nas czekać schłodzenie rynku, z uwagi na zmiany wprowadzane przez Polski Ład oraz potencjalne, gwałtowne podniesienie stóp procentowych. Jednocześnie rozwój sektora PRS (ang. Private Rented Sector) może wesprzeć redukcję luki mieszkaniowej oraz zachęcić Polaków do wynajmu zamiast zakupu mieszkań.

Eksperci PwC dodali, że jeśli spojrzeć szerzej, w kontekście europejskim, wydaje się, że pościg za bogatszymi krajami Unii Europejskiej w długim okresie pociągnie za sobą dalszy wzrost cen mieszkań. "Choć, jak zawsze po okresach wzrostów przychodzą również okresy spadków, to od poziomów cen mieszkań względem zarobków, notowanych w szczycie poprzedniej hossy, jesteśmy jeszcze daleko". (PAP)

autorka: Ewa Wesołowska

ewes/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Pożyczka gotówkowa w PKO Banku Polskim RRSO 7,45%

Pożyczka gotówkowa w PKO Banku Polskim RRSO 7,45%

Komentarze (17)

dodaj komentarz
bha
Płace rosły szybciej od pensji????? większości % zatrudnionych żałosna Parodia na Maxa?!. Podawanie średniej płacy non stop jakby dotyczyła ona wszystkich pracujących to zakłamanie od lat rzeczywistości realnej dominującej płacy u większości % zatrudnionych - niestety o wiele, wiele niższej niż ta podawana po wygodnym Płace rosły szybciej od pensji????? większości % zatrudnionych żałosna Parodia na Maxa?!. Podawanie średniej płacy non stop jakby dotyczyła ona wszystkich pracujących to zakłamanie od lat rzeczywistości realnej dominującej płacy u większości % zatrudnionych - niestety o wiele, wiele niższej niż ta podawana po wygodnym wrzuceniu wszystkich do jednego ogólnego worka płacowego stworzonego by zamglić rzeczywistość niestety dominującą na rynku płacowym u większości % zatrudnionych.Niestety
drzaraza
A w grudniu 2007 roku, frank był po 2,1416 zł a $ był po 2,435 zł (wtedy zł nie był cebulionem).
lehman
Szczyt manipulacji, to porównanie lat 2007 i 2020. Dlaczego akurat 2007? bo to był szczyt cen nieruchomości, po którym nastąpił spadek. Różnica wynosi 13 lat, a nie 15 lat tj napisano w tytule. Trzeba było się nieźle nakombinować, by wzrost cen nieruchomości wyniósł 12%, a wzrost płac 93%. Wiadomo, że danymi statystycznymi Szczyt manipulacji, to porównanie lat 2007 i 2020. Dlaczego akurat 2007? bo to był szczyt cen nieruchomości, po którym nastąpił spadek. Różnica wynosi 13 lat, a nie 15 lat tj napisano w tytule. Trzeba było się nieźle nakombinować, by wzrost cen nieruchomości wyniósł 12%, a wzrost płac 93%. Wiadomo, że danymi statystycznymi dowolnie można manipulować, a papier wszystko przyjmie. Straciłem szacunek do PwC.
marok
Ale teraz też mamy bańkę na nieruchomosciach, przynajmniej wiele osób od dawna o tym trąbi.
wielblad13
a co by dało gdyby zmienili okres? nic... to ciągle dane historyczne z których można wyciągnąć własne wnioski... dla mnie najbardziej sensowne jest właśnie porównanie cen z poprzednim szczytem cenowym... bo inne porównania niby czego miałby dowieść?
jpelerj odpowiada wielblad13
Niewiele wiesz o statystyce, prawda? ROTFL
dagnaa
ciekawe czemu porównanie jest od 2007 do 2020 a nie, np 2010-2020. Bo by się „nieruchomości wzrosły nieznacznie” nie zgodziło przy porównaniu z dołkiem cenowym?

W samym tylko 2021 nieruchomości poszły o 13-15% w górę na fali inflacji.

https://podkluczyk.pl/ceny-mieszkan-w-polsce-rynek-pierwotny-i-wtorny-
ciekawe czemu porównanie jest od 2007 do 2020 a nie, np 2010-2020. Bo by się „nieruchomości wzrosły nieznacznie” nie zgodziło przy porównaniu z dołkiem cenowym?

W samym tylko 2021 nieruchomości poszły o 13-15% w górę na fali inflacji.

https://podkluczyk.pl/ceny-mieszkan-w-polsce-rynek-pierwotny-i-wtorny-listopad-2021/?b=2

W dziwnym 2020 ceny mieszkań rosły o 6-9%.

https://podkluczyk.pl/raport-roczny-2020/?b=1
ravauw
to jest wlasnie wachlowanie statystyką....
bt5
Dane statystyczne sobie dane realne sobie. Mieszkania podrożały znacznie bardziej niz 12% , z tym że najpierw by spadek potem duzy wzrost , choć i tak mniejszy niz na Zachodzie w środowisku tanich kredytów hipotecznych. Domy to podrozały o 50 - 70 %. sporol ludzi jak mozna sadziż z ogłoszeń kupiło całe szertwgi po 400 Dane statystyczne sobie dane realne sobie. Mieszkania podrożały znacznie bardziej niz 12% , z tym że najpierw by spadek potem duzy wzrost , choć i tak mniejszy niz na Zachodzie w środowisku tanich kredytów hipotecznych. Domy to podrozały o 50 - 70 %. sporol ludzi jak mozna sadziż z ogłoszeń kupiło całe szertwgi po 400 tys. od sztuki i wystawiło po 700 tys i sobie wiszą na ogłoszeniach. Za wpolnostojace to juz niżej miliona trudno cos znalezc. Natomiast zarobki to wzrosły statystycznie 93 %. Gospodarka nie składa sie z samych specjalistów IT i lekarzy . A tak to pracownicze zarobki wzrosły z 2000 zł na 2800 zł to nawet nie jest 50 %, przy czym dalej jest multum stanowisk płatnych 2200 , 2500 zł. Tego typu ludzie nic nie kupia na rynku nieruchomosci, nie za bardzo stac ich tez na najem wolnorynkowy. Sama 10% lepiej sytuowana warswa społeczestwa nie bedzie w nieskonczonosc trzymać boomu na nieruchomosciach. I on juz wygasa bo z miesiaca na miesiac spada ilosc nowo uruchomionych kredytów hipotecznych.
ravauw
no właśnie, gospodarka to nie same IT i lekarze.......

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki