Sposoby analizy rynku

Inwestorzy bardzo często zadają sobie pytania: Czy ceny akcji będą rosły czy spadały? Czy warto kupić akcje spółki X? Jak będzie kształtowała się cena ropy naftowej? Jaki będzie kurs złotego za miesiąc, rok? Większość z tych pytań dotyka kluczowej kwestii prognozowania zmian cen na rynkach finansowych. Czy jest możliwe skuteczne przewidywanie przyszłych cen na rynku? W jaki sposób inwestorzy próbują poradzić sobie z odpowiedzią na tego typu pytania?

Na wstępie warto rozróżnić dwa typy przewidywań. Pierwszy dotyczy określenia konsekwencji wystąpienia pewnych faktów w przyszłości. Na przykład: jeśli spółka X wygra przetarg, to kurs jej akcji wzrośnie, jeśli Rada Polityki Pieniężnej podwyższy stopy procentowe, kurs złotego powinien się umocnić itp. Aby tego typu przewidywania były użyteczne, powinniśmy po pierwsze: poprawnie określić zależność pomiędzy zjawiskiem a jego konsekwencją (decyzja RPP – kurs złotego). Po drugie (co zazwyczaj jest bardzo trudne, chyba że mamy dostęp do informacji poufnych) musimy lepiej niż rynek określić prawdopodobieństwo zaistnienia danego faktu (wygranie przetargu, podwyższenie stóp). Drugi typ przewidywań dotyczy kierunku, w jakim podążać będzie rynek w przyszłości. Zazwyczaj prognoza taka jest dokonywana w oparciu o jedną z dwóch metod: analizę techniczną lub analizę fundamentalną. Na tego typu przewidywania zazwyczaj warto zwrócić uwagę, wiele z nich może być użytecznych w naszych decyzjach inwestycyjnych.

Analiza techniczna jest pewną metodą badania rynków finansowych. Inwestorzy, którzy w swoich poczynaniach kierują się tą metodą, twierdzą, iż dzięki niej potrafią z dużym prawdopodobieństwem określić przyszłe zmiany cen na rynkach finansowych. Można mieć pewne uzasadnione wątpliwości co do zdolności prognozowania kursów na podstawie analizy technicznej. Faktycznie jest ona jednak bardzo szeroko wykorzystywana i może być użyteczna. Według mnie najlepsze efekty uzyskamy umiejętnie łącząc narzędzia analizy technicznej ze staranną analizą przedsiębiorstw, w które zamierzamy zainwestować, oraz wykorzystując zasady zarządzania ryzykiem. Analiza techniczna opiera się przede wszystkim na badaniu wykresów kursów instrumentów finansowych. W drugiej kolejności analitycy techniczni badają zmiany różnorodnych wskaźników.

Niezależnie od tego, jak ocenia się zdolności prognostyczne analizy technicznej, może stanowić ona bardzo pomocne narzędzie. Patrząc na wykres pokazujący zmiany cen dowolnego instrumentu finansowego, możemy uzyskać wiele cennych informacji. Dowiemy się, jaki był zakres zmian cen w ostatnim okresie, czy ceny rosły czy spadały? To pozwoli nam uzyskać informacje na temat bieżącego układu sił pomiędzy popytem i podażą na rynku. Jak szybko zmieniały się ceny? Czy ceny akcji zmieniały się w wąskim przedziale, czy też jest to instrument finansowy, który spadał lub wzrósł o kilka czy kilkadziesiąt procent w ostatnim okresie. Analiza zakresu zmian cen oraz szybkości zmian pozwala nam określić, jaki jest poziom emocji graczy na danym rynku? Te wszystkie spostrzeżenia pozwolą nam lepiej określić charakter rynku danego instrumentu. Możemy wtedy odpowiednio dobrać wielkość środków inwestowanych w dany papier oraz zastanowić się, czy jest to dobry moment na inwestycje w dany instrument.

Analiza fundamentalna jest próbą określenia atrakcyjności inwestycji w akcje, towary czy inne instrumenty finansowe w oparciu o ocenę ich przyszłych perspektyw ekonomicznych. W przypadku rynków towarowych analiza fundamentalna polega na próbie zbadania ekonomicznych uwarunkowań popytu i podaży na dane dobro i określenia ich konsekwencji dla jego przyszłej ceny. Analiza fundamentalna na rynku akcji koncentruje się na wyszukaniu najbardziej atrakcyjnych i perspektywicznych spółek. Porównuje się tutaj zazwyczaj cenę rynkową akcji z wartością teoretyczną akcji wyznaczoną w oparciu o prognozę sytuacji ekonomicznej przedsiębiorstw.

Odrębnym tematem, o którym warto wspomnieć przy okazji rozważań na temat prognozowana, są komentarze analityków i dziennikarzy ekonomicznych dotyczące rynków finansowych. Większość z nich pisana jest według pewnego schematu: ceny akcji/towarów spadły/wzrosły, bo… (tutaj następuje zestaw faktów mających wyjaśnić opisywany ruch cen). Czytając komentarze giełdowe ukazujące się w prasie czy internecie, możemy dowiedzieć się, że na przykład ceny akcji w Polsce spadły w ostatnim dniu, bo: polska gospodarka wykazuje pierwsze oznaki słabnącego tempa wzrostu, inwestorzy wycofują środki z TFI, mamy niepewną sytuację na rynkach światowych itp. W kolejnym dniu, kiedy ceny wzrosną, dowiemy się z komentarzy, iż: polska gospodarka rozwija się jednak bardzo szybko (np. w porównaniu z pozostałymi krajami UE), inwestorzy wprawdzie wycofują środki z TFI, ale skala tego zjawiska zmniejszy się lub powinna się zmniejszyć w najbliższym czasie, a niepewność na rynkach finansowych maleje.

Można byłoby tutaj przytaczać dowolnie długą listę zdarzeń czy faktów, wykorzystywanych dla uzasadnienia tego, co już się zdarzyło. Jak widać, te same dane i zjawiska mogą być wykorzystane dla uzasadnienia spadków lub wzrostów rynków. Jeden z komentatorów na rynku amerykańskim z rozbrajającą szczerością stwierdził kiedyś, iż zawsze ma przygotowane dwa zestawy faktów: grupę negatywnych i pozytywnych, jeśli rynek spada, to wykorzystuje pierwszy zestaw do wyjaśnienia tego, co się stało, jeśli był wzrost, to sięga po grupę faktów pozytywnych. Większość tego typu komentarzy jest bezużyteczna dla określania przyszłych cen na rynku i nie wnosi nic nowego do naszej wiedzy.

dr Paweł Perz
Analityk giełdowy
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
WIG -0,29% 58 780,55
2018-12-14 17:05:00
WIG20 -0,31% 2 303,41
2018-12-14 17:15:00
WIG30 -0,27% 2 620,67
2018-12-14 17:15:00
MWIG40 -0,25% 4 066,57
2018-12-14 17:15:00
DAX -0,54% 10 865,77
2018-12-14 17:35:00
NASDAQ -2,26% 6 910,67
2018-12-14 22:02:00
SP500 -1,91% 2 599,95
2018-12-14 21:59:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl