REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

ATAK USA I IZRAELA NA IRANWeekend uchronił nas przed paniką. Rozważany scenariusz to 150 dolarów za baryłkę

2026-02-28 12:46, akt.2026-02-28 15:41
publikacja
2026-02-28 12:46
aktualizacja
2026-02-28 15:41

Cena baryłki ropy po eskalacji na Bliskim Wschodzie może w najbardziej pesymistycznym scenariuszu sięgnąć nawet 150 dol. - ocenili specjaliści skandynawskiego banku SEB w sobotniej analizie dla norweskiego serwisu e24. Analitycy przedstawili cztery możliwe warianty rozwoju sytuacji na rynku ropy.

Weekend uchronił nas przed paniką. Rozważany scenariusz to 150 dolarów za baryłkę
Weekend uchronił nas przed paniką. Rozważany scenariusz to 150 dolarów za baryłkę
fot. noomcpk / / Shutterstock

W pierwszym scenariuszu specjaliści banku zakładają szybkie wznowienie rozmów i porozumienie w sprawie programu nuklearnego. W takim przypadku irańska ropa mogłaby wrócić szeroko na rynek, a cena baryłki - spaść poniżej 60 dol.

W wariancie „TACO”, czyli „Trump Always Chickens Out”, bank przewidział wyciszenie retoryki bez pełnoskalowej wojny, ale też bez przełomowej umowy. Wówczas notowania ropy mogłyby obniżyć się w okolice 60 dol.

Trzeci scenariusz założył ograniczone działania militarne USA i Izraela oraz umiarkowaną odpowiedź Teheranu. W takim układzie cena baryłki może wzrosnąć do 80–90 dol., po czym wraz ze spadkiem napięcia nastąpiłaby korekta.

Najbardziej pesymistyczny wariant to długotrwała eskalacja i zagrożenie dla transportu surowca przez Cieśninę Ormuz, jedną z kluczowych tras eksportowych ropy na świecie. Taki rozwój wydarzeń mógłby wywołać panikę na rynkach i podbić notowania nawet do 100–150 dol. za baryłkę.

Taki poziom cen ropy naftowej i odpowiedni wzrost cen innych paliw skutkowałby nieplanowanymi dodatkowymi dochodami dla ich eksporterów. Norwegia, która po rosyjskiej agresji na Ukrainę stała się głównym dostawcą gazu dla Europy, według analiz banku Nordea dzięki wzrostowi cen ropy i gazu zarobiła od 2022 roku dodatkowo około 300 mld dol.

Harald Magnus Andreassen, główny ekonomista Sparebank 1 Markets przestrzegł jednak, że rekordowe wzrosty cen ropy i gazu w dłuższej perspektywie nie będą korzystne dla ich producentów.

„Gospodarka światowa to znacznie więcej niż ceny paliw. Jeśli konflikt z Iranem przedłuży się, będzie miał wyraźnie negatywny wpływ na globalny wzrost” - podsumował Andreassen.

Ekspert: Weekend uchronił nas przed paniką. Poniedziałek krytyczny dla cen ropy

Atak na Iran został przeprowadzony w sobotę, kiedy nie ma notowań ropy naftowej; gdyby były notowania, na rynku doszłoby do paniki – powiedział PAP analityk rynku paliw Jakub Bogucki z portalu e-petrol. pl. Dodał, że w poniedziałek ceny ropy wzrosną, ale na razie trudno ocenić skalę.

W sobotę rano USA i Izrael zaatakowały Iran. Prezydent USA Donald Trump w nagraniu opublikowanym wkrótce po rozpoczęciu ataków powiedział, że siły amerykańskie prowadzą „masową i ciągłą operację”, wymierzoną w armię Iranu. O ataku na Iran mówił także minister obrony Izraela Israel Kac.

- Atak został przeprowadzony w sobotę, a więc w dzień, w którym nie ma notowań ropy naftowej. Gdyby były notowania, to zapewne reakcja byłaby paniczna. Ale w poniedziałek inwestorzy już będą wiedzieć więcej, na przykład czy doszło do uszkodzeń infrastruktury naftowej i czy został zaburzony tranzyt ropy – powiedział PAP analityk rynku paliw Jakub Bogucki z e-petrol. pl.

Przypomniał, że podobnie było w przypadku uderzenia USA na Wenezuelę, gdzie również atak został przeprowadzony w sobotę. Wówczas rynki prawie nie zareagowały, ale analityk podkreślił, że eksport ropy z Wenezueli był niewielki.

Główne ryzyko: Cieśnina Ormuz to nie tylko irańska ropa

- Tutaj mamy do czynienia z konfliktem, którego skutki dla sytuacji na rynku ropy mogą być znacznie bardziej poważne. Chodzi bowiem nie tylko o skutki związane z eksportem ropy przez Iran, ale także o możliwość paraliżu dostaw ropy wskutek ewentualnej blokady cieśniny Ormuz, co może prowadzić do fizycznych braków ropy – powiedział Bogucki. – Rynek w poniedziałek na pewno zareaguje wzrostem notowań ropy, pytanie tylko – jak dużym – dodał.

W piątek na giełdzie ICE kontrakty na ropę WTI z dostawą w kwietniu na koniec handlu wyceniane były na 67,23 dol. za baryłkę, co oznacza wzrost o nieco ponad 0,3 proc. Takie same kontrakty na ropę Brent na tej giełdzie w piątek kosztowały 72,52 dol. za baryłkę, po wzroście o nieco ponad 0,05 proc.

Rogalski: Reakcją na atak USA i Izraela na Iran będzie wzrost cen ropy

W poniedziałek ceny ropy naftowej mogą wzrosnąć o kilka procent, potem rynek będzie analizować, czego można się dalej spodziewać - powiedział PAP główny analityk rynkowy DM BOŚ Marek Rogalski. Dodał, że sobotni atak na Iran był zaskoczeniem, bo rynek nastawiał się raczej na 7-8 marca.

W sobotę rano USA i Izrael zaatakowały Iran. Prezydent USA Donald Trump w nagraniu opublikowanym wkrótce po rozpoczęciu ataków powiedział, że siły amerykańskie prowadzą „masową i ciągłą operację”, wymierzoną w armię Iranu. O ataku na Iran mówił także minister obrony Izraela Israel Kac.

- Wprawdzie ropa naftowa drożała w czwartek wieczorem i w piątek, ale mimo wszystko ten atak jest zaskoczeniem, rynek bowiem się nastawiał na przyszły weekend, 7-8 marca - powiedział PAP główny analityk rynkowy DM BOŚ Marek Rogalski.

Jego zdaniem reakcją na ten atak będzie wzrost cen ropy naftowej o kilka procent; potem rynek będzie analizował, co może się wydarzyć dalej.

Rogalski uważa, że dalsze notowania ropy naftowej będą zależeć od tego, czy według opinii inwestorów atak potrwa krótko, czy też będzie to bardziej długoterminowy konflikt. Jeśli inwestorzy uznają, że konflikt potrwa krótko, to – według ekonomisty – „szczyty cen na ropie będą raczej szybciej niż później”.

- Historycznie rzecz biorąc, dolar umacniał się w przypadku konfliktów. I myślę, że ta zasada nadal obowiązuje. Było ostatnio widać, że część inwestorów kierowała się w stronę dolara, co było widać po popycie na amerykańskie obligacje – powiedział Marek Rogalski.

– Czyli w poniedziałek w górę ropa, w górę dolar, zapewne też w górę złoto, które nadal część inwestorów uznaje za bezpieczną przystań, choć moim zdaniem przestało już pełnić tę funkcję ze względu na skalę spekulacji na tym metalu – dodał.

Z Oslo Mieszko Czarnecki 

ms/ pad/

Źródło:PAP
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (25)

dodaj komentarz
jaspers
To są szalone dni, ale cóż - w takich okresach albo się dużo traci, albo dużo zyskuje. U mnie doszło do spadków, ale długoterminowo mam naprawdę dobry wynik. Dużo siedzę w analityce Freedom24, nie podejmuję pochopnych decyzji i jakoś mi to leci. Portfel składa się głównie z etfów i to nam działa. Ale wiadomo - złożenie czegoś sensownego To są szalone dni, ale cóż - w takich okresach albo się dużo traci, albo dużo zyskuje. U mnie doszło do spadków, ale długoterminowo mam naprawdę dobry wynik. Dużo siedzę w analityce Freedom24, nie podejmuję pochopnych decyzji i jakoś mi to leci. Portfel składa się głównie z etfów i to nam działa. Ale wiadomo - złożenie czegoś sensownego wymaga czasu. Polecam posiedzieć w analityce - moment, w którym wiecie, dlaczego zrobiliście akurat tak, jest kluczowy.
men24a
A wystarczyło szybciej przejść na elektryki i polski darmowy wiatr no ale nie bo wówczas miliardów by nie zarobił rusek czy arab i nasz największy przyjaciel Bill
to_i_owo
Gorzej jak by nie wiało bo zima na słońce nie można liczyć...

A miliardy zarobił by Chińczyk, bo to oni produkują
bha
Czyli co??? Garstka % na Wojnie znów zarobi jak zresztą chyba na każdej, a na takiej rozważanej rynkowej cenie surowca 150 za baryłkę to chyba min i Agresjo Wschód znów odżyje poczuje wiatr w żagle i stanie mocniej na finanso nogi, więc kto faktycznie na tej Wojnie najwięcej znów kosztowo straci czy znów Miliony na Globie zwykłych ludzi ???.
samsza
Jak tej ropy może być mniej, będzie dwa razy droższa (nie dla Putina), to może jak atak daleko... na Kijów, to dorsz chyba nie musi paliwa lotniczego tyle przepalać?
samsza
PKB poleci, nie wiadomo co ze Złoty (trzeba będzie więcej dewiz na te ropę), a Tusk bardziej odkonsoliduje finanse publiczne.
kaczyslaw_
Historia już pokazała, że ludzie wszystko zaakceptują. Zaakceptowali zamykanie w domach, zaakceptowali paliwa po ponad 8 zł, więc tak samo zaakceptują paliwa po 10 zł. Kwestia dobrego usprawiedliwienia.
trolley
To prawda. No chyba że jak kupisz paliwo to na żarcie nie starczy. Wtedy to nie hehe.
czesio27
Raczej dobrego drenowania umysłów w TV. Jakiś profesor w TV to odpowiednio przegada.
carlito1
Czy na stacjach już są podwyżki? bo jeszcze z domu nie wyszedłem

Jak by ropa była po 150 USD to na stacji przebije 15 zł .

Powiązane: Konflikt Izrael-Iran

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki