Wszczęto spór zbiorowy w BNP Paribas

Niezależny Związek Zawodowy Pracowników Bankowości i Usług "Dialog 2005" wszczął spór zbiorowy w BNP Paribas. Przyczyną jest nowy regulamin premiowania, który zobowiązuje pracowników do przestrzegania wygórowanych minimalnych sprzedaży. 

(fot. Gonzalo Fuentes / Reuters)

Jak podał związek zawodowy "Dialog 2005" w liście zgłaszającym spór zbiorowy pracodawcy, BNP Paribas pogorszył warunki płacowe pracowników pionu sprzedaży automotive. 

"Pogorszenie jest spowodowane ograniczeniem możliwości wypracowania premii poprzez wejście w życie Regulaminu Premiowania - >>System premiowania za realizację celów pracowników Pionu Sprzedaży Automotive PF<<, w którym wprowadzono wygórowane poziomy minimalne sprzedaży, a od których wykonania uzależnione jest prawo do premii. Oprócz tego pracodawca wprowadził niską punktację za realizację sprzedaży" - czytamy na stronie związku zawodowego. 

Zdaniem organizacji pracodawca zamierza dostosować wysokość premii do niskich założeń budżetowych zaplanowanych już na 2019 r. Pracownicy podają, że ich sytuacja finansowa ulegnie znacznemu pogorszeniu, dlatego też postulują albo utrzymanie zasad premiowania, które zostały wcześniej ustalone, albo podniesienia wynagrodzeń zasadniczych do poziomu, który rekompensowałby utraconą premię. 

Redakcja Bankier.pl poprosiła o stanowisko BNP Paribas oraz o odniesienie się do zarzutów strony związkowej. "Uprzejmie informujemy, że BNP Paribas Bank Polska SA w związku ze zgłoszonym sporem zbiorowym prowadzi działania zgodnie z poszanowaniem przepisów prawa w myśl ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych" - podał Piotr Korzuch, dyrektor Departamentu Relacji Pracowniczych, Zgodności i Ryzyka HR w Banku BNP Paribas.

"Rośnie presja, ale nie płace". Bankowcy o swojej pracy [Raport Bankier.pl]

Coraz więcej obowiązków, rosnące plany sprzedażowe, spadający prestiż zawodu – bankowcy przepytani w czwartej edycji badania Bankier.pl skarżą się na realia pracy w konsolidujących się instytucjach. Pracownicy mający bezpośredni kontakt z klientem nie mogą liczyć na wzrost wynagrodzeń, a dodatkowo przeszkadza im bałagan związany z przekształceniami własnościowymi i wysoką rotacją zatrudnionych.

Weronika Szkwarek

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 19 heremita

Co jeden bank to gorszy.
Rynek bankowości zmienił się w patologię i typową wciskarnię wszystkiego bez żadnej potrzeby oraz wyciskarkę swoich pracowników.
Plany sprzedażowe nakładane na pracowników nierealne do zrobienia w sposób naturalny, nieuwłaczający godności pracownika czy klienta.
Wszystko odbywa się w świetle prawa i w interesie obywateli.
Góra pracownikom wciska zasady etyki jednocześnie zmuszając do ich łamania.
Żadnych instytucji Państwowych nie interesuje co się w bankowości dzieje, brak jakichkolwiek działań.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 10 skasowane_konto

w tym banku to wiecznie słychać o problemach. Jak nie dopiero co UOIKiK zakwestionował karygodne formy porozumiewania się banku z klientami. Nakładając kary i żądając zwrotu pieniędzy dla klientów. To już widać, że prezes i rada nadzorcza najwyraźniej wpadli na "rewelacyjny" pomysł obciążenia tymi stratami (za własne błędy) pracowników. Brawo BNP. Ostatnie miejsce w którym chciałbym pracować.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 26 bartosz_chf

byłych i obecnych pracowników banków zapraszamy do anonimowego przekazywania informacji o kuchni bankowych przekrętow. kontakt na bankowebezprawie . pl / kontakt /

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne