REKLAMA

Skarb Państwa zatapia WIG20

Adam Torchała2019-12-11 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2019-12-11 06:00
fot. Krystian Maj / KPRM / Flickr

Mijający rok jest trudnym okresem dla polskiej giełdy, a najpoważniejszym ciężarem dla indeksów GPW są spółki kontrolowane przez Skarb Państwa. Jak wynika z wyliczeń Bankier.pl, wartość tych największych spadła w ostatnim roku aż o 49 mld zł.

We wtorek WIG20, indeks gromadzący 20 największych i najpłynniejszych polskich spółek notowanych na GPW, spadł do poziomów najniższych od blisko trzech lat. Co więcej, w ostatnim kwartale WIG20 prezentuje się najgorzej z przebadanych przez nas 32 głównych europejskich indeksów. Polskie duże spółki straciły w tym okresie 6,3 proc., podczas gdy zdecydowana większość rynków znajdowała się ponad kreską, Amerykanie zaś w międzyczasie śrubowali historyczne maksima. Główny indeks GPW słabo wypada także w całym 2019 roku, w którym stracił już 10 proc. i gorszy w Europie od niego jest tylko kijowski UX (dla porównania indeksy we Frankfurcie, Paryżu, Mediolanie czy Moskwie urosły w tym samym czasie o przeszło 20 proc.).

Wszystkie powyższe argumenty składają się na jeden wniosek - WIG20 prezentuje się w tym roku fatalnie, a wyznaczone we wtorek minima są tego najlepszym dowodem. Tyle, że sam indeks, to aż 20 spółek, a każda z nich to w pewnym sensie inna historia. Niektóre radzą sobie lepiej, niektóre gorzej, niektóre stanowią zaś ogromny ciężar dla indeksu. Różnicę widać m.in. przy podziale spółek według ich głównych akcjonariuszy. Obecnie w składzie WIG20 jest jedenaście spółek kontrolowanych przez polski Skarb Państwa, dziewięć zaś znajduje się poza jego kontrolą (są to w zasadzie spółki prywatne, choć wyjątkiem jest Orange kontrolowana de facto przez francuski rząd). Kryterium podległości polskiemu Skarbowi Państwa dzieli więc indeks w zasadzie na pół (11:9).

Skarb Państwa ciągnie WIG20 w dół / Bankier.pl

Takie porównanie wypada druzgocąco dla firm kontrolowanych przez polski rząd. Przez ostatnie dwanaście miesięcy stopa zwrotu z notowanych w WIG20 spółek Skarbu Państwa wyniosła -18,2 proc., tymczasem pozostałe 9 spółek wchodzących w skład indeksu urosło zaś o 12,7 proc. To zatem Skarb Państwa w 2019 roku zatapia WIG20 i to "zasługą" kontrolowanych przez rząd spółek są ostatnie minima.

Najsłabsi JSW i Alior

Najwięcej procentowo straciła w badanym okresie znajdująca się w krzyżowym ogniu rosnących kosztów i spadających na światowym rynku cen węgla JSW (-68,4 proc.). Fatalnie wypadł również Alior (-48,8 proc.) z psującym się portfelem dużych kredytów i odpisami na wyrok TSUE oraz energetyka, nad którą wisi kwestia zamrożenia cen prądu, rosnących kosztów, dekarbonizacji i ogromnych inwestycji. Z grona 11 spółek Skarbu Państwa wyraźnie ponad kreską w ostatnich dwunastu miesiącach znalazły się tylko Lotos (+3,2 proc.) oraz KGHM (+4,9 proc.). Reszta to spadki. W sumie kapitalizacja notowanych w ramach WIG20 spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa spadła w przeciągu roku aż o 49 mld zł.

Wtorkowe minima na WIG20 / Bankier.pl

Nie oznacza to, że spółki Skarbu Państwa z definicji są złe, a prywatne z definicji dobre. Przykładowo w gronie tych ostatnich z WIG20 swoje problemy mają CCC (-47 proc.), mBank (-14,7 proc.) czy Santander (-17 proc.), pozostała szóstka jest jednak na plusie z CD Projektem i Play na czele (wzrosty o ponad 80 proc.). Słabość Skarbu Państwa widać także po mniej obciążonych przez niego indeksach. mWIG (-2,4 proc.), a przede wszystkim sWIG (+11,1 proc.) radzą sobie w tym roku dużo lepiej niż zdominowany przez rządowe firmy WIG20 (-10 proc.).

Polityka nie służy GPW

Część problemów spółek Skarbu Państwa ma źródło zewnętrzne i ciężko winić za nie obecnie rządzącą partię, nie sposób jednak oprzeć się wrażeniu, że inwestorzy biorą poprawkę na rządowe firmy, a niektóre problemy biorą się wprost z bliskich związków tych spółek z polityką. Najświeższy przykład to zaskakujące wezwanie Orlenu na Energę, po której wartość tej pierwszej spółki spadła w sesję o przeszło 6 proc. Druga ze spółek szła po wezwaniu w górę, warto jednak zauważyć, że przez ostatnie dwa lata jej wartość spadła o blisko połowę. Cenę zbiły m.in. deklaracje dotyczące zaangażowania Energii w budowę Ostrołęki C - ostatniej dużej węglowej elektrowni w UE (z których zapewne po przejęciu przez Orlen spółka się wycofa). W Enerdze miało też miejsce prawdziwe rodeo z prezesami, na najważniejszym stanowisku w spółce od 2015 roku przeprowadzono rekordowe dziewięc roszad!

Nie jest to przykład dobrej współpracy z inwestorami, gdy zaś do tego dodamy wszystkie repolonizacje, ratowanie nierentownych przedsięwzięć, polityczne nominacje, ustawy pisane na kolanie i przepychane w ostatniej chwili, czy operacje omijające dywidendy, uzbiera się spora lista przyczyn, dla których inwestorzy na spółki Skarbu Państwa patrzą inaczej niż na pozostałe podmioty. Oczywiście najważniejszym komponentem wyceny jest koniunktura i poziom rentowności spółki (pokazał to choćby przykład JSW), wydaje się jednak, że kontrolowane przez Skarb Państwa podmioty mogłyby być wyżej wyceniane, gdyby podejście do nich było mniej polityczne, a zasady gry bardziej stabilne.

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (55)

dodaj komentarz
czytacz
Bo Polacy to duracy - dla nich nie liczy się wartość spółki i jej wyniki tylko słuchają debili,którzy dorwali się do polityki!
trooper
Najbardziej irytuje to, że rynki na świecie rosną, w ameryce prawica / trump u wladzy i rynki szaleją bo obniża podatki.tylko w polsce prawica działa socjalistycnie i anty-biznesowo.
modulometer
Jaka prawica czleku? Toż to komuniści przebrani w ornat i narodowe fatałaszki. Tego co robi PIS z gospodarką nie powstydziłby się Gomułka i Gierek. Kaczyński gotów Polskę podpalić dla dobra ludu i takie podejście widać właśnie na giełdzie. Komuniści nAacjonalizowali co się dało i koncesjonowali działalność gospodarczą Jaka prawica czleku? Toż to komuniści przebrani w ornat i narodowe fatałaszki. Tego co robi PIS z gospodarką nie powstydziłby się Gomułka i Gierek. Kaczyński gotów Polskę podpalić dla dobra ludu i takie podejście widać właśnie na giełdzie. Komuniści nAacjonalizowali co się dało i koncesjonowali działalność gospodarczą ludu pracującego. Dokładnie to samo robi Kaczyński. Dobija małe rodzinne firmy po to aby w ich miejsce rynek przejął Orlen ze swoimi sklepikami. Handel w niedziele? proszę bardzo - do Orlenu. 4 lata temu zniknęły w Polsce ostatnie prywatne stacje paliwowe. banki? Zaraz wszystko bezie państwowe a te są najdroższe i najmniej przyjazne dla klienta.
trooper
To właśnie cały PIS, aby wyciągnąć 5 miliardów spowodują 49 miliardów strat. Ale co tam....
jendreka
Czym się przejmujcie. Dołączenie do elity krajów rozwiniętych ma swoje koszty. Każdy luksus kosztuje. Nie stękać, cieszyć się że będzie tanio. Jedyny towar w Polsce który tanieje. Może dzięki temu wrzucą akcje do koszyka inflacyjnego. Dzięki temu będziemy mieli deflacje i będą mogli jeszcze obniżyć stopy, i Czym się przejmujcie. Dołączenie do elity krajów rozwiniętych ma swoje koszty. Każdy luksus kosztuje. Nie stękać, cieszyć się że będzie tanio. Jedyny towar w Polsce który tanieje. Może dzięki temu wrzucą akcje do koszyka inflacyjnego. Dzięki temu będziemy mieli deflacje i będą mogli jeszcze obniżyć stopy, i będziemy mogli dalej i jeszcze więcej brać kredytów. Dzięki temu nasza piękna gospodarka jeszcze szybciej będzie mogła się rozwijać. I jeszcze szybciej będziemy mogli dogonić ten zgniły zachód. Amen.
bankierkomentuje
Rząd tanio skupi spółki teraz, potem na spadającym rynku obłowią się PPK a kiedy ulica będzie stękać przy WIG20 w okolicy 1000 kiedy NYSE i Nasdaq zanotują już min 40% spadek zacznie napływać spekulacyjny kapitał z zagranicy i to TEN KAPITAŁ WYWINDUJE AKCJE WIG20 a potem podłączy się leszczyna bo zaczną pisać Rząd tanio skupi spółki teraz, potem na spadającym rynku obłowią się PPK a kiedy ulica będzie stękać przy WIG20 w okolicy 1000 kiedy NYSE i Nasdaq zanotują już min 40% spadek zacznie napływać spekulacyjny kapitał z zagranicy i to TEN KAPITAŁ WYWINDUJE AKCJE WIG20 a potem podłączy się leszczyna bo zaczną pisać o tym artykuły.
Wtedy też ruszą mniejsze spółki- to scenariusz na kolejne min 2 lata a na 18mcy po wyborach w USA.
modulometer
To ile wtedy wyniosą C/WK jsw, tauronów i innych lotosów? Zero? Przecież już te wskaźniki szurają po podłodz i krzyczą 'kupuj' tyle że nikt tego nie chce i wcale się nie dziwię skoro w każdej chwili Kaczynski może nakazać Obajtkowi przejęcie fabryki Latających Dywanów
modulometer
W20 - najsłabszy index świata YTD. To już jest zupełna tragedia. Takiego gów..na jakie PIS zrobił z giełda nigdy w historii nie było.
https://countryeconomy.com/stock-exchange
modulometer
Chyba po tym co napisałem każdy wyrobi sobie zdanie o PPK i o sensie lokowania tam jakichkolwiek pieniędzy dopóki rządzi tu Kaczynski ze swoją hołotą.
pc1974
Energa jestvwarta 0zł. Tam są kopalniane trupy w szafie. Skoro Orlen płaci 7zl a ma pełne info i leak to w tej Energa musi być bardzo źle.

Powiązane: Rząd Mateusza Morawieckiego

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki