- Nasza szkoła znajduje sie w dzielnicy Dolne Miasto, gdzie mieszka bardzo dużo rodzin o niskim statusie materialnym. Zdarzają się też rodziny z problemem alkoholowym. - mówi dyrektor placówki, Jolanta Kwiatkowska - Reichel. - Dlatego dożywianie dzieci jest dla nas priorytetem. Szczęśliwie dysponujemy własną stołówką, więc ceny obiadów i tak nie są wysokie - dodaje.
Do szkoły nr 65 uczęszcza 363 uczniów, dwustu jada obiady w szkolnej stołówce, z czego posiłki dla połowy z nich są dofinansowywane. Jeden szkolny obiad kosztuje 3 zł. Niestety, dotacje od miasta i pomocy społecznej są niewystarczające, a potrzeby są znacznie większe. Część rodzin, choć boryka się z problemem biedy, nie spełnia warunków, stawianych przez ośrodek pomocy społecznej. Skutkiem tego dzieci zostają bez obiadu. I tu z pomocą przyszedł SKOK Stefczyka.
Dzięki wsparciu w wysokości 9 tys. zł, szesnaścioro uczniów szkoły nr 65 ma zapewnione ciepłe posiłki do końca roku szkolnego.
- To ogromna zasługa SKOK Stefczyka - mówi dyrektor Kwiatkowska - Reichel. - Jestem bardzo wdzięczna, bo dzięki tej pomocy już od 7 września dzieci mogą zjeść w szkole obiad, który często jest ich jedynym ciepłym posiłkiem.To nie jest jednak pierwszy przypadek współpracy SKOK Stefczyka ze szkołą nr 65.
- Z panią dyrektor poznałyśmy się już w zeszłym roku - wyjaśnia odpowiedzialna za tę pomoc Ewa Dąbrowska, kierownik oddziału z ul. Rajskiej w Gdańsku. - Nasz oddział pomaga szkole, przekazując materiały biurowe i papiernicze, ale też różne gadżety dla dzieciaków. Dzielnica, w której znajduje się ta placówka sprawia, że te dzieci naprawdę potrzebują pomocy. Jestem przekonana, że własnie tej szkole te pieniądze bardzo się przydadzą.
Statystyki sa bezlitosne. Co trzecie dziecko w Polsce idzie do szkoły bez śniadania, 65 tysięcy dzieci jest głodnych codziennie, a niemal 150 tysięcy powinno być włączone w program dożywiania. Problem biedy dotyka co trzecie dziecko w naszym kraju.
SKOK Stefczyka

























































