Resort obrony USA nałożył sankcje na spółkę Anthropic, twórcę modelu AI Claude. Uzasadnił to warunkami, które firma stawia w związku z użyciem jej produktów i ocenił, że stanowi ona „zagrożenie dla łańcucha dostaw”. Dotychczas sankcje takie stosowano tylko wobec firm z państw wrogich USA.


Szef Pentagonu Pete Hegseth ogłosił, że restrykcje zabraniają kontrahentom resortu obrony prowadzenia interesów z Anthropic. We wpisie na platformie X oskarżył spółkę - która żądała gwarancji, że jej produkty nie będą używane do masowej inwigilacji i broni autonomicznej - o „arogancję i zdradę” oraz o chęć uzurpowania sobie prawa weta na „operacyjne decyzje” wojska USA.
„Nasze stanowisko nigdy nie uległo zmianie i nigdy nie ulegnie zmianie: Departament Wojny musi mieć pełny, nieograniczony dostęp do modeli Anthropic dla każdego ZGODNEGO Z PRAWEM celu obrony Republiki. Zamiast tego, Anthropic i jego dyrektor generalny Dario Amodei wybrali dwulicowość” - napisał minister.
Pod płaszczykiem świętoszkowatej retoryki „skutecznego altruizmu” próbowali siłą zmusić armię Stanów Zjednoczonych do uległości – tchórzliwy akt korporacyjnego sygnalizowania cnoty, stawiający ideologię Doliny Krzemowej ponad amerykańskie życie - dodał.
„Zagrożenie dla łańcucha dostaw”: Co dalej?
Szef Pentagonu przekazał, że decyzja wchodzi w życie ze skutkiem natychmiastowym i oznacza, że żaden kontrahent, dostawca, ani partner prowadzący interesy z siłami zbrojnymi Stanów Zjednoczonych nie może prowadzić żadnej działalności komercyjnej z Anthropic. Wyklucza to współpracę z wieloma największymi firmami w USA.
„Anthropic będzie nadal świadczyć usługi Departamentowi Wojny przez okres nie dłuższy niż sześć miesięcy, aby umożliwić płynne przejście do lepszej i bardziej patriotycznej usługi” - ogłosił Hegseth.
Skutki rynkowe. Czy to „korporacyjne morderstwo”?
Ogłoszone restrykcje są dotkliwym ciosem dla spółki, który - według ekspertów - potencjalnie zagraża jej istnieniu. To pierwszy przypadek użycia tej klasyfikacji - dotychczas zarezerwowanej dla firm z Chin i innych przeciwników USA - wobec amerykańskiego podmiotu.
Dean Ball, który w think-tanku Foundation for American Innovation jest ekspertem do spraw polityki związanej z rozwojem technologii, ocenił decyzję Pentagonu jako „korporacyjne morderstwo”.
„Nvidia, Amazon i Google będą musiały wycofać się z Anthropic, jeśli Hegseth dopnie swego. To po prostu próba korporacyjnego morderstwa. Nie mogę polecić inwestowania w amerykańską sztuczną inteligencję żadnemu inwestorowi; nie mogę polecić zakładania firmy zajmującej się AI w Stanach Zjednoczonych” - napisał na X.
Godzinę wcześniej prezydent USA Donald Trump zakazał używania systemów Anthropica przez agencje federalne. Hegseth tym samym zrealizował groźbę zawartą w ultimatum wystosowanym wobec firmy, której dał czas do piątku na wycofanie swoich żądań.
Anthropic kontra Pentagon: konflikt etyki z wymogami armii
Anthropic, twórca czołowych obecnie modeli AI Claude, jest jedyną spółką, której produkty używane są w niejawnych rządowych zasobach, a według „Washington Post” model Claude został też użyty podczas operacji pojmania przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro. Wartość obecnego kontraktu z Pentagonem to 200 mln dol. Wartość Anthropic szacuje się na 380 mld dol.
Szef firmy Dario Amodei już w czwartek napisał w oświadczeniu, że choć Anthropic popiera współpracę na rzecz bezpieczeństwa narodowego kraju i dotąd nie podejmował żadnych decyzji ad hoc o ograniczeniu użycia swoich produktów, to nie może zrezygnować z postulatów, by umowa z Pentagonem zawierała zabezpieczenia przed użyciem AI do masowej inwigilacji wewnętrznej oraz do broni autonomicznej, podejmującej decyzje bez udziału człowieka (zwanej przez krytyków „robotami-zabójcami”). Pentagon twierdził, że nie planował takiego użytku Claude'a, ale deklarował, że nie może pozwolić na stawianie przez prywatne firmy warunków co do użycia kupowanych przez wojsko produktów.
„Wall Street Journal” napisał, że obok Anthropica jedyną inną firmą AI, które ma zgodę na użycie w systemach niejawnych jest xAI Elona Muska, lecz „agencje rządowe wyraziły obawy co do niezawodności systemu i szybkości zastąpienia” Claude'a.
Anthropic zapowiedział zaskarżenie sankcji Pentagonu do sądu
Firma Anthropic zapowiedziała w piątek, że zaskarży do sądu decyzję Pentagonu o nałożeniu na nią sankcji i uznaniu za „zagrożenie dla łańcucha dostaw”. Spółka zaznaczyła też, że nie zmieni stanowiska w kwestii zakazu używania jej modelu AI Claude do masowej inwigilacji i tworzenia broni autonomicznej.
W wydanym oświadczeniu firma wyraziła „smutek” z powodu „bezprecedensowej” decyzji resortu obrony o nałożeniu na nią sankcji zarezerwowanej dotąd dla przeciwników USA.
„Działanie to jest następstwem wielomiesięcznych negocjacji, które zakończyły się impasem w związku z dwoma wyjątkami, o które wnioskowaliśmy, dotyczącymi legalnego wykorzystania naszego modelu sztucznej inteligencji, Claude: do masowej inwigilacji Amerykanów w kraju oraz w pełni autonomicznej broni” - napisano.
Spółka podała, że zamierza zaskarżyć tę decyzję do sądu. Zakwestionowała też interpretację skutków uznania jej za „zagrożenie dla łańcucha dostaw”. O ile szef Pentagonu Pete Hegseth twierdził, że żaden kontrahent resortu (w tym firmy takie jak Amazon, Google, czy Microsoft) nie może prowadzić żadnej działalności komercyjnej z Anthropic, to według samej spółki nie ma on uprawnień do nałożenia tak daleko idących sankcji. Zdaniem prawników firmy, decyzja może jedynie zakazać firmom współpracującym z Pentagonem używania Claude'a w ramach realizacji rządowych kontraktów, a nie w innych przypadkach.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ piu/











































