GPW

Rosja zaatakowała Ukrainę. 7.03.2022 r.

2022-03-08 07:08
publikacja
2022-03-08 07:08

Poniedziałek był dwunastym dniem inwazji na Ukrainę. "Na naszej ziemi decyduje się dzisiaj przyszłość Europy, czy ktoś jeszcze w Europie padnie ofiarą takiej agresji" – powiedział w poniedziałek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Rosja zaatakowała Ukrainę. 7.03.2022 r.
Rosja zaatakowała Ukrainę. 7.03.2022 r.
fot. Diego Herrera / / ZUMA Press

Wydarzenia z niedzieli zapisaliśmy tutajSobotnią relację można znaleźć tu.

SBU: żołnierze rosyjscy mają rozkaz strzelania do ukraińskiej ludności cywilnej

Ukraińskie służby, podając informacje o rzekomych instrukcjach przekazanych Rosjanom, powołały się na zeznania pojmanego żołnierza rosyjskiej armii. "Pierwszego dnia wojny jego oddział otrzymał rozkaz okrążenia Charkowa i rozstrzelania próbujących uciec cywilów" - napisało SBU.

SBU podało również przykład ostrzelania przez rosyjskich żołnierzy członków swojej formacji, którzy próbowali pomóc ofiarom cywilnym rozpoczętej 24 lutego agresji.

ONZ poinformowało w poniedziałek o 406 cywilnych ofiarach śmiertelnych rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie. Zaznaczono przy tym, że rzeczywista liczba ofiar jest znacznie większa.

Obrońcy Mariupola zniszczyli kompanię rosyjskich czołgów

Broniący Mariupola żołnierze ukraińskiej piechoty morskiej i pułku Azow, zniszczyli w poniedziałek kompanię rosyjskich czołgów, sześć opancerzonych wozów bojowych i 40 agresorów - poinformował w poniedziałek na Facebooku sztab Operacji Połączonych Sił Zbrojnych Ukrainy (OOS).

"Rosyjscy okupanci ponoszą ogromne straty w bitwach o Mariupol. Tak więc dzisiaj piechota morska i żołnierze pułku Azow zniszczyli całą kompanię czołgów wroga, a także sześć opancerzonych wozów bojowych i około 40 najeźdźców" - czytamy w komunikacie.

Українські захисники продовжують міцно утримувати оборону Маріуполя. Російські окупанти в боях за «Місто-герой...

Posted by Операція об'єднаних сил / Joint Forces Operation on Monday, March 7, 2022

Sztab generalny: Rosja planuje zintensyfikować naloty na duże miasta i infrastrukturę przemysłową

Wojska rosyjskie planują zintensyfikować naloty na duże miasta i infrastrukturę przemysłową; w tym celu na Białorusi są rozmieszczane kolejne jednostki lotnictwa - poinformował w poniedziałek po południu sztab generalny ukraińskiej armii w komunikacie w serwisie Facebook.

"Okupanci planują zaktywizować lotnictwo w celu przeprowadzenia ataków rakietowych i bombowych na duże miasta Ukrainy i infrastrukturę przemysłową. W tym celu na terytorium Republiki Białoruś przenoszone są jednostki lotnicze Centralnego i Wschodniego Okręgu Wojskowego" - czytamy w podsumowaniu operacyjnym.

"Perfidia zaborców przejawia się w taktyce terroru wobec ludności cywilnej, ostrzeliwaniu konwojów humanitarnych organizowanych przez władze ukraińskie, organizowaniu konwojów propagandowych oraz próbach legalizacji władz okupacyjnych na niektórych zajętych terenach" - podkreślił sztab generalny.

Wicepremier Wereszczuk: Moskwa odmawia zabierania ciał rosyjskich żołnierzy

Wicepremier Ukrainy i minister ds. reintegracji terytoriów okupowanych Iryna Wereszczuk powiedziała w poniedziałek, że Moskwa odmawia zabierania ciał rosyjskich żołnierzy i oceniła, że Kreml stara się w ten sposób ukryć skalę strat po swej stronie - relacjonuje Interfax-Ukraina.

"Rosjanie nie chcą nawet negocjować na ten temat. Widocznie sądzą, że ciała ich personelu wojskowego nie są tego warte, by wrócić do ojczyzny i być po ludzku pochowane" - dodała Wereszczuk.

"Oczywiście wstrząsa nami takie okrucieństwo nawet wobec własnych ludzi. Ale to nie zatrzyma naszej armii. Jesteśmy na swojej własnej ziemi" - podkreśliła wicepremier.

Siły ukraińskie zdobyły rosyjski system przeciwlotniczy Pancyr-S1

Siły ukraińskie zdobyły rosyjski system przeciwlotniczy Pancyr-S1 - poinformował szef administracji położonego na południu kraju obwodu mikołajowskiego Witalij Kim. Dodał, że to trzeci taki zestaw zdobyty od początku rosyjskiej inwazji, a uzbrojenie zostanie zniszczone.

"W ciągu 10 dni od rozpoczęcia wojny, zneutralizowaliśmy trzeci system Pancyr. Teraz zostanie zniszczony" - przekazał Kim.

Jak zauważa ukraińskie rządowe Centrum Komunikacji Strategicznej, cena eksportowa artyleryjsko-rakietowego systemu przeciwlotniczego Pancyr-S1 wynosi ponad 20 mln dolarów.

Pancyr-S1 to przeciwlotniczy zestaw artyleryjsko-rakietowy. Na wyposażenie armii rosyjskiej wszedł w latach 90. W jego skład wchodzą dwie dwulufowe armaty automatyczne kalibru 30 mm oraz dwanaście przeciwlotniczych pocisków rakietowych. Rosjanie reklamowali go jako sprzęt skuteczny przy zwalczaniu dronów.

Trudna sytuacja pod Kijowem. Panuje kryzys humanitarny

Sytuacja pod Kijowem jest trudna, panuje kryzys humanitarny - podało w poniedziałek MSW Ukrainy na swoim profilu w komunikatorze Telegram. "Trwają walki, obserwowany jest kryzys humanitarny. Podczas ostrzału Makarowa ucierpiała szkoła, przedszkole, piekarnia i domy mieszkalne" - głosi komunikat ministerstwa.

Przekazało ono, że "nadzwyczaj trudna" jest sytuacja w Buczy, Irpieniu i Dmytrowce - miejscowościach w obwodzie kijowskim. We wsiach Mokrec i Zaworyczi przemieszcza się wojskowy sprzęt rosyjski. W miejscowości Peremoha Barysziwska trwają walki. W rejonie Wyszogrodu trwa ewakuacja ludności - głosi komunikat.

MSW poinformowało też o maruderach, którzy okradają domy prywatne w Browarach i rejonie fastiwskim. Ministerstwo oświadczyło, że policja "pełni nadal całodobowo służbę i jest gotowe zawsze okazać pomoc obywatelom".

W Charkowie wskutek ostrzału zniszczono firmę zbrojeniową

W wyniku rosyjskiego ataku rakietowego zniszczono budynek firmy zbrojeniowej w Charkowie; jedna osoba została ranna - poinformowała w poniedziałek na Facebooku policja obwodu charkowskiego.

Do ataku doszło o godz. 9:50 czasu polskiego w poniedziałek. Ratownicy wraz z policją natychmiast przybyli na miejsce zdarzenia. W jego wyniku nikt nie zginął - podano w komunikacie. Rany wskutek ostrzału odniósł pracownik zakładu

Wojska rosyjskie przejęły wieżę telewizyjną w Melitopolu

W Melitopolu, na południowym wschodzie Ukrainy, wojska rosyjskie przejęły wieżę telewizyjną i maszty łączności radiowej - poinformował mer miasta Iwan Fedorow.

Wcześniej w poniedziałek władze obwodu zaporoskiego poinformowały, że sześć miast regionu, w tym Melitopol, zostało zajętych przez wojska rosyjskie.

W nagraniu wideo Fedorow powiedział, że miejska wieża telewizyjna, jak i maszty łączności radiowej w Melitopolu są pod kontrolą Rosjan. Przekazał, że władze miejskie i władze centralne nie mogą kontrolować treści rozpowszechnianych za pośrednictwem wieży i masztów.

Rosja po raz kolejny udaremniła otwarcie korytarzy humanitarnych

"Siły zbrojne Federacji Rosyjskiej kontynuują ataki rakietowe i bombardowanie Kijowa, Mariupola, Wołnowachy, Sumy, Mikołajowa, Charkowa i innych miejscowości, co uniemożliwia bezpieczny wyjazd konwojów humanitarnych z obywatelami Ukrainy i innych krajów, jak również dostawę leków i żywności" – czytamy w oświadczeniu.

Jednocześnie resort podkreślił, że ewakuacja ludności korytarzami humanitarnymi jest możliwa tylko pod warunkiem przestrzegania zawieszenia broni, do którego strona ukraińska jest gotowa.

"Uważamy również za niedopuszczalne próby Moskwy zmuszania ludności cywilnej z okrążonych miast do wyjazdu na terytorium Federacji Rosyjskiej i Białorusi, biorąc pod uwagę duże prawdopodobieństwo prowokacji, w szczególności wzięcia ewakuowanych osób jako zakładników lub użycia ich jako żywych tarcz przez armię rosyjską" – podkreśliło ukraińskie MSZ.

Ministerstwo wezwało kraje, które utrzymują kontakty z prezydentem Rosji, aby dołożyły wszelkich starań, aby skłonić Federację Rosyjską do zawarcia zawieszenia broni w celu otwarcia korytarzy humanitarnych i zapobieżenia katastrofie humanitarnej na dużą skalę.

Mer Lwowa: w mieście jest już ponad 200 tys. uchodźców, apeluję o międzynarodową pomoc

W położonym na zachodzie Ukrainy Lwowie przebywa ok. 200 tys. uchodźców, którzy uciekli tam ze wschodu kraju przed rosyjską inwazją - poinformował w poniedziałek mer Andrij Sadowy. Zaapelował o międzynarodową pomoc w przyjęciu kolejnej fali uciekinierów.

"Wiemy, że będą kolejne fale (uchodźców), wzywam międzynarodowe organizacje humanitarne, by tutaj przybyły i pomogły" - zaapelował w poniedziałek.

W liczącym ponad 700 tys. mieszkańców Lwowie przebywa ok. 200 tys. ukraińskich uchodźców wewnętrznych, każdego dnia przez główny dworzec kolejowy miasta przemieszcza się kolejne 50 tys. zmierzających dalej na zachód uchodźców - wylicza agencja Reutera. Dodaje, że miasto osiągnęło granice swoich możliwości w organizowaniu pomocy dla uciekających przed Rosjanami ludzi.

Rosjanie znów atakują lotnisko w Mikołajowie

Siły rosyjskie znów atakują lotnisko międzynarodowe w położonym na południu Ukrainy Mikołajowie - przekazał w poniedziałek szef administracji obwodu mikołajowskiego Witalij Kim. Wcześniej informował o odbiciu przez jednostki ukraińskie lotniska z rąk Rosjan.

W pobliżu lotniska rosyjskie transportery opancerzone strzelają do cywilnych samochodów; na lotnisko kierują się czołgi, unikajcie tych okolic - przestrzegł Kim w poście na Facebooku

Wcześniej w poniedziałek Kim informował, że rosyjscy żołnierze weszli na teren międzynarodowego portu lotniczego w Mikołajowie, ale ich atak został odparty przez siły ukraińskie.

Z Irpienia ewakuowano około 2 tys. osób

W poniedziałek z podkijowskiego Irpienia ewakuowano 2 tys. osób, w tym 200 dzieci - podało ministerstwo spraw wewnętrznych Ukrainy w komunikatorze Telegram. "Uratowano 2000 osób: policja wraz z wojskiem i władzami lokalnymi ewakuowała ludzi z Irpienia" - czytamy w komunikacie.

Przed inwazją Rosji na Ukrainę w Irpieniu, na północny wschód od Kijowa, mieszkało około 21 tys. osób. Od kilku dni Irpień, a także leżące po sąsiedzku Bucza i Hostomel były terenem ciężkich walk. Ukrywający się w piwnicach mieszkańcy są pozbawieni wody, prądu i żywności.

WHO potwierdza dziewięć ataków na ukraińskie placówki ochrony zdrowia

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała w poniedziałek w mailu przesłanym agencji Reutera, że od początku rosyjskiej inwazji doszło do dziewięciu ataków na placówki zdrowia na Ukrainie, w tym siedem uznano za "potwierdzone", dwa za bardzo prawdopodobne.

WHO nie podaje informacji na temat sprawców ataków, ponieważ jego system monitorowania nie ma uprawnień do zbierania takich danych - wyjaśnia agencja.

Wcześniej w poniedziałek doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak poinformował, że rosyjskie siły zniszczyły lub uszkodziły 34 szpitale

Po ukraińskim ostrzale rosyjski okręt wycofał się z okolic Odessy

Ukraińska marynarka wojenna, broniąc regionu Odessy, uderzyła w rosyjski okręt znajdujący się na Morzu Czarnym - podano w zamieszczonym na Facebooku komunikacie. "Wróg po raz kolejny się wycofał" - dodano.

Z informacji przedstawionych przez Marynarkę Wojenną Ukrainy nie wynika, jaki rodzaj rosyjskiego okrętu został trafiony ukraińskim ostrzałem.

Czerwony Krzyż: droga ewakuacyjna z Mariupola została zaminowana

Kilku pracowników Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża (MKCK) próbowało wydostać się w niedzielę z Mariupola wskazaną drogą ewakuacyjną, jednak okazało się, że została ona zaminowana - powiedział w poniedziałek w rozmowie z BBC dyrektor operacyjny MKCK Dominik Stillhart.

Przedstawiciel organizacji zaznaczył, że rozmowy ze stronami konfliktu, Rosją i Ukrainą, trwają "od kilku dni", problemem pozostaje jednak uzgodnienie szczegółów zawieszenia broni, mającego umożliwić ewakuację cywilów.

"Wyzwaniem jest osiągnięcie porozumienia, które będzie konkretne, precyzyjne i umożliwiające działanie" - powiedział Stillhart. "Dotąd udało się uzgodnić jedynie ogólne zasady porozumienia, jednak ze względu na brak szczegółów uzgodnienia upadły" - dodał.

CNN: Rosyjskie czołgi na pozycjach między blokami mieszkalnymi pod Kijowem

Rosyjskie czołgi zajmowały pozycje pomiędzy blokami mieszkalnymi na gęsto zaludnionym obszarze na zachód od Kijowa – ustaliła w poniedziałek stacja CNN na podstawie danych geolokalizacyjnych nagrania, na którym widać ruchy rosyjskich pojazdów wojskowych.

17-sekundowe nagranie wykonał najprawdopodobniej mieszkaniec jednego z bloków w miasteczku Irpień, skąd rosyjskie siły atakowały w niedzielę i poniedziałek w kierunku Kijowa, zabijając kilku cywili – podała CNN.

Stacja zaznacza, że na nagraniu widać co najmniej pięć rosyjskich czołgów i ich załogi w odległości kilku metrów od wysokich bloków mieszkalnych.

Szef Bellingcat: poradnik rosyjskiego oficera informuje, że armia Rosji broni świat przed „szatańskim nowym porządkiem”

W oficjalnym poradniku rosyjskiego oficera znalazło się stwierdzenie, że „rosyjska armia jest ostatnim bastionem przeciwko szatańskiemu nowemu porządkowi światowemu” – podał na Twitterze szef portalu śledczego Bellingcat Christo Grozew.

Grozew opublikował zdjęcia takiego dokumentu, przechwyconego przez ukraiński wywiad wojskowy. Jego zdaniem wygląda on na autentyczny.

Zełenski: na naszej ziemi decyduje się przyszłość Europy

Na naszej ziemi decyduje się dzisiaj przyszłość Europy, czy ktoś jeszcze w Europie padnie ofiarą takiej agresji – powiedział w poniedziałek w dwunastym dniu rosyjskiej inwazji prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

„O przyszłości kontynentu zdecydujemy my - swoim sprzeciwem i nasi przyjaciele - swoją pomocą” – powiedział ukraiński przywódca.

„Rozmawiałem znowu z prezydentem Polski Andrzejem Dudą – pomagają nam, pracujemy. Rozmawiałem z premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem, z premierem Włoch, prezydentem Francji i premierem Indii” – poinformował Zełenski.

„Otrzymałem ważne sygnały, które, jestem przekonany, wzmocnią Ukrainę” – dodał.

„Nasze tezy są absolutnie logiczne i sprawiedliwe: jeśli agresja będzie kontynuowana, zażądamy nowych sankcji. Sankcji przeciwko wojnie i za pokojem” – powiedział Zełenski. Wyjaśnił, że chodzi m.in. o bojkot importu z Rosji i zakazu eksportu do tego kraju.

Mer Kliczko: wojska rosyjskie mordują cywilów i niszczą podkijowskie miasteczka

"Pod Kijowem trwają zacięte walki. Ze szczególną wściekłością wróg niszczy Buczę, Hostomel, Worzel, Irpień. Celowo zabijani są cywile. Zginął wójt gminy hostomelskiej Jurij Pryłypko, kiedy rozdawał chleb i leki. To mój kolega, którego dobrze znałem ze Stowarzyszenia Miast, z naszej współpracy. Wieczny odpoczynek" - powiedział Kliczko na nagraniu wideo opublikowanym w komunikatorze Telegram.

Kliczko zapewnił, że Kijów wysyła pomoc humanitarną do innych miast na Ukrainie. "Kijów wysłał pomoc humanitarną do Czernihowa. Próbujemy dostarczyć (ją) do Buczy i Hostomla. (...) Stolica przygotowuje się do obrony. Razem damy radę! Chwała Ukrainie! - oświadczył mer.

"Niemoralne korytarze humanitarne" w głąb Rosji

Jako „kompletnie niemoralną” określił w poniedziałek przedstawiciel prezydenta Ukrainy rosyjską propozycję, zgodnie z którą mieszkańcy oblężonych ukraińskich miast mogliby się ewakuować, jeśli pojadą do Rosji lub na Białoruś.

Według tego źródła, cytowanego przez agencję Reutera, obywatele Ukrainy powinni móc opuścić swe domy przez terytorium Ukrainy. Przedstawiciel prezydenta zarzucił też Rosji umyślne utrudnianie dotychczasowych prób ewakuacji.

„To kompletnie niemoralne. Wykorzystuje się cierpiących ludzi, by uzyskać pożądany obraz telewizyjny. To są obywatele Ukrainy. Powinni mieć prawo ewakuowania się na terytorium Ukrainy” - przekazał przedstawiciel Wołodymyra Zełenskiego w pisemnym komentarz.

"Nie wybaczymy setek ofiar i tysięcy cierpień"

Nie wybaczy też tego Bóg - oświadczył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w opublikowanym nagraniu w mediach społecznościowych.

"Nie wybaczymy roztrzaskanych budynków mieszkalnych. Nie wybaczymy rakiety, którą nasza obrona przeciwlotnicza zestrzeliła dziś nad (dziecięcym szpitalem) Ochmatdyt. I jeszcze 500 innych takich rakiet, które uderzyły w naszą ziemię, w Ukrainę, w naszych ludzi, w dzieci. Nie wybaczymy rozstrzeliwań bezbronnych ludzi. Rujnowania naszej infrastruktury" - podkreślił Zełenski.

W Kościołach wschodnich "dziś jest Niedziela Przebaczenia. Ale nie wybaczymy setek i setek ofiar. Tysięcy i tysięcy cierpień. I Bóg nie wybaczy" - powiedział prezydent Ukrainy.

"Ani dzisiaj. Ani jutro. Nigdy. I zamiast (dnia) przebaczenia będzie Dzień Sądu Ostatecznego. Jestem tego pewny" - oznajmił ukraiński przywódca.

Zełenski ocenił, że sankcje gospodarcze nałożone przez kraje zachodnie na Rosję nie spełniły swojego zadania. Rosyjska agresja nie została powstrzymana, a "Rosjanie czują, że nie zostaną ukarani" - dodał. Prezydent zaapelował, aby Zachód podjął inne działania, które mogłyby rzeczywiście ograniczyć rosyjską inwazję.

Ukraiński przywódca podkreślił, że Rosjanie dokonują na Ukrainie "zabójstw z premedytacją" i uniemożliwiają otwarcie korytarzy humanitarnych, strzelając do cywilów. Ostrzegł, że Ukraińcy "ukarzą każdego", a "swołocz, która ostrzeliwała nasze miasta, naszych obywateli, bombardowała naszą ziemię, wystrzeliwała rakiety (...) nie znajdzie spokojnego miejsca na ziemi oprócz ciszy grobu". 

Wokół Kijowa gromadzi się coraz więcej wojsk rosyjskich

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział mi, że rosyjskie wojska i pojazdy (czołgi) cały czas gromadzą się w pobliżu Kijowa. Ale nie widać ani zapału, ani gotowości do szturmu - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda.

Jak wyjaśnił we wpisie Andrzej Duda: "obrońcy Stolicy przeciwnie, są gotowi do walki i mają ogromną motywację odparcia wroga". "Liczy się każde wsparcie!" - podkreślił prezydent.

Pierwsza dama opublikowała zdjęcia dzieci zabitych w wyniku rosyjskiej inwazji

Pierwsza dama Ukrainy Ołena Zełenska opublikowała w niedzielę na Facebooku zdjęcia dzieci zabitych w wyniku rosyjskiej inwazji. Małżonka prezydenta Wołodymyra Zełenskiego opisała ich historie, nawołując do umożliwienia stworzenia korytarzy humanitarnych w ostrzeliwanych miastach.

"Na Ukrainie zginęło już co najmniej 38 dzieci. A ta liczba może teraz jeszcze wzrosnąć (...)! Jeśli Rosjanie mówią, że nie prowadzą wojny z ludnością cywilną, to pokażcie im te zdjęcia! To są twarze dzieci, które nigdy nie dorosną" - napisała Zełenska.

Pierwsza dama zaapelowała o stworzenie korytarzy humanitarnych w najbardziej ostrzeliwanych miastach Ukrainy. Jak podkreśliła, Rosjanie atakują jednak rodziny i wolontariuszy. Zełenska zwróciła się "do wszystkich prawych mediów na świecie" o opisywanie "tych przerażających faktów".

Dodała, że zdjęcia zabitych ukraińskich dzieci powinny zobaczyć rosyjskie matki, aby zrozumiały, co robią ich synowie na Ukrainie.

Na koniec pierwsza dama zaapelowała o zamknięcie przez NATO przestrzeni powietrznej Ukrainy dla rosyjskich samolotów, o czym mówią w ostatnich dniach ukraińscy politycy.

Sztab Generalny: siły rosyjskie kontynuują ataki rakietowe i bombowe

W dwunastym dniu inwazji wojska rosyjskie kontynuują ataki rakietowe i bombowe na ukraińskie miejscowości – poinformował w poniedziałek w porannym komunikacie Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Wykorzystywane są lotniska na terytorium Białorusi.

Sztab wskazał, że Irpień pod Kijowem od trzech dni jest odcięty od świata i dostaw żywności, bez światła, wody i ciepła, a Rosjanie „zakazali mieszkańcom wychodzenia z domów”.

Sytuacja w Irpieniu należy do najdramatyczniejszych na Ukrainie. W niedzielę informowano, że pomimo ciągłego ostrzału zdesperowani mieszkańcy próbują pieszo i autobusami ewakuować się z miasta. Rosyjscy żołnierze strzelali do ludzi, zabili co najmniej osiem osób, w tym dzieci.

„Okupanci, łamiąc międzynarodowe prawo humanitarne, ostrzeliwują cywili, +zielone korytarze+, biorą jako zakładników kobiety i dzieci, rozmieszczają uzbrojenie w dzielnicach mieszkalnych, celowo tworzą kryzys humanitarnych w zajętych miejscowościach” – podkreślono w komunikacie Sztabu Generalnego.

Zwrócono też uwagę, że strona rosyjska przygotowuje „inscenizowane reportaże” dla swoich mediów, w których pokazuje „rzekomą humanitarność napastników”, a ukraińskie wojsko w negatywnym świetle.

„Siły ukraińskie kontynuują obronę na wszystkich kierunkach ataku przeciwnika” – zapewnił Sztab Generalny.

Brytyjski resort obrony: Rosja chce zrzucić na Ukrainę odpowiedzialność za ofiary w Mariupolu

Rosyjskie oskarżenia wobec Ukrainy o złamanie porozumienia o zawieszeniu broni w oblężonym Mariupolu są prawdopodobnie próbą zmniejszenia własnej odpowiedzialności za ofiary wśród ludności cywilnej - oceniło w niedzielę po południu brytyjskie ministerstwo obrony.

"Drugi dzień z rzędu porozumienie o zawieszeniu broni, które miało umożliwić ewakuację ludności cywilnej z Mariupola, nie zostało dotrzymane. Zawieszenie broni zostało zaplanowane między 10:00 a 21:00 czasu lokalnego, ale porozumienie zostało złamane w ciągu kilku godzin od jego wprowadzenia" - stwierdza resort

"Rosyjskie ataki artyleryjskie na miasto prawdopodobnie utrzymują się na wysokim poziomie, obserwowanym w ostatnich dniach. Podobnie jak wczoraj, Rosja oskarżyła Ukrainę o złamanie porozumienia o zawieszeniu broni. Jest to prawdopodobnie dodatkowa próba zmniejszenia odpowiedzialności za ofiary wśród ludności cywilnej, spowodowane ciągłymi rosyjskimi atakami na miasto" - napisano w opublikowanej przez ministerstwo aktualizacji wywiadowczej.

Moskwa rekrutuje Syryjczyków do walk na Ukrainie

Moskwa rekrutuje do wojny na Ukrainie Syryjczyków wyszkolonych w walce miejskiej - pisze w niedzielę "Wall Street Journal". Według amerykańskich urzędników, na których powołuje się gazeta, Syryjczycy mają wspomóc rosyjskie wojska, które szykują się do wejścia w głąb miast.

Według amerykańskich źródeł Rosja już od kilku dni rekrutuje Syryjczyków, jednak nie wiadomo, ilu bojowników z Syrii jest już przygotowanych do zaangażowania się w walki. Podobno każdy z nich otrzymał od 200 do 300 dolarów za przyjazd do Rosji i możliwość przebywania na Ukrainie przez sześć miesięcy.

"Rozmieszczenie przez Rosję bojowników z Syrii na Ukrainie zinternacjonalizuje wojnę ukraińską, a zatem może połączyć wojnę na Ukrainie z szerszą dynamiką międzyregionalną, szczególnie na Bliskim Wschodzie" – powiedziała Jennifer Cafarella, pracownik ds. bezpieczeństwa narodowego w think tanku Institute for the Study of War w Waszyngtonie.

Według niej najemnicy syryjscy mogą także służyć jako siły wsparcia dla grup Wagnera, bowiem obie strony znają się dobrze z działań wojennych w Syrii. 

Szef włoskiego MSZ: przekazanie samolotów bojowych Ukrainie nie jest możliwe

Szef MSZ Włoch Luigi Di Maio oświadczył w niedzielę w telewizji RAI, że przekazanie samolotów bojowych zaatakowanej przez Rosję Ukrainie nie jest możliwe. Ostrzegł też, że ustanowienie strefy zakazu lotów, o co proszą władze w Kijowie, mogłoby doprowadzić do wybuchu trzeciej wojny światowej.

Wcześniej Reuters informował, że amerykański sekretarz stanu Antony Blinken powiedział w czasie wizyty w Mołdawii, iż USA rozważają wysłanie samolotów do Polski, jeżeli Warszawa zdecyduje się przekazać swoje myśliwce Kijowowi. Szef włoskiej dyplomacji podkreślił, że "polski prezydent (Andrzej Duda) zadeklarował, że samoloty nie zostaną wysłane na Ukrainę".

Jednocześnie - dodał - "jeśli ustanowimy strefę zakazu lotów, o co prosi Ukraina, oznaczać to będzie wysłanie naszych myśliwców, by zatrzymać Rosjan". "A jeśli chociaż tylko jeden nasz samolot zostanie zestrzelony, wybuchnie trzecia wojna światowa, bo musielibyśmy odpowiedzieć" - zaznaczył Di Maio.

Minister wyraził przekonanie, że trzeba wspierać Ukraińców tworząc korytarze humanitarne i poprzez dyplomację, by doprowadzić do rozejmu, ale - jak dodał - "musimy uniknąć wojny, która zniszczyłaby cały kontynent". Szef włoskiego MSZ mówił także, że prezydent Rosji Władimir Putin jest w coraz większej izolacji i "prowadzi rosyjską gospodarkę w przepaść".

"Kiedy widzicie obywateli rosyjskich na placach, to oni nie protestują tylko przeciwko wojnie, ale proszą też Putina, by ratował Rosję" - dodał Di Maio i ocenił, że wprowadzone sankcje działają.

Szefowa MSZ Niemiec: zamknięcie nieba nad Ukrainą będzie zagrożeniem dla milionów Europejczyków

Niemiecka minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock oświadczyła w niedzielę, że NATO nie zamknie nieba nad Ukrainą, ponieważ oznaczałoby to konflikt zbrojny, który zagrozi życiu milionów Europejczyków - przekazała agencja Ukrinform powołując się na kanał ARD.

"To będzie znaczyło, że samoloty NATO będą ostrzeliwały rosyjskie, czyli bezpośrednie zaangażowanie NATO w konflikt... Naszą odpowiedzialnością jest chronienie naszych ludzi" - powiedziała.

Według niej, Sojusz nie powinien dopuścić, żeby konflikt Putina na Ukrainie rozprzestrzenił się na inne kraje i żeby wybuchła trzecia wojna światowa. "Nie możemy działać pochopnie" - zaznaczyła. Zauważyła też, że apele o wprowadzenie strefy zakazu lotów nad Ukrainą, stosowane przez prezydenta tego kraju Wołodymyra Zełeńskiego, "godzą prosto w samo serce".

Jej zdaniem ostatnie wydarzenia - odkąd Rosja zaatakowała Ukrainę - udowodniły, że dla Putina "nie ma żadnych granic". W związku z tym NATO powinno umocnić swoje wschodnie granice tak, by było w stanie bronić swoich sojuszników. Jak dodała, Niemcy popierają plan transferu sprzętu lotniczego typu radzieckiego na Ukrainę drogą prowadzącą przez Polskę.

Baerbock wyraziła przekonanie, że zachodnie sankcje nałożone na Rosję oraz zaopatrzenie Ukrainy w broń powinno "przynieść efekty" oraz, że presja na rosyjskie władze jest coraz większa. Podkreśliła jednak, że należy "być ostrożnym" w kwestii całkowitej rezygnacji z importu rosyjskich produktów, ponieważ "takie rzeczy muszą być dobrze przygotowywane".

Zwróciła uwagę, że sankcje nie przynoszą "natychmiastowego rezultatu" i opowiedziała się przeciwko zakazowi importu gazu, ropy i węgla z Rosji. "Musimy być w stanie utrzymać obecne sankcje przez dłuższy czas. To wszystko będzie na nic, jeśli za trzy tygodnie okaże się, że energii elektrycznej w Niemczech starcza na kilka dni i sankcje będą musiały zostać cofnięte" - zaznaczyła.

Media: armia unieszkodliwiła 1/3 zdolnego do walki rosyjskiego wojska

W ciągu niecałych 11 dni Siły Zbrojne Ukrainy unieszkodliwiły ok. 46 tys. wojskowych Rosji; obejmuje to zabitych, rannych i wziętych do niewoli - pisze w niedzielę portal NV.ua, powołując się na byłego ministra obrony Ukrainy Andrija Zahorodniuka. Unieszkodliwiono jedną trzecią zgromadzonego wojska - dodano.

Zahorodniuk, obecnie szef analitycznego Centrum Strategii Obronnych, przekazał, że na początku ataku Rosji na Ukrainę 24 lutego wojsko rosyjskie liczyło 145 tys. ludzi. To 110 tys. żołnierzy wojsk lądowych i 35 tys. funkcjonariuszy sił policyjnych, takich jak OMON czy Rosgwardia.

Obecnie ugrupowanie zbrojnych sił Rosji na Ukrainie liczy do 100 tys. osób: 75 tys. żołnierzy i do 25 tys. funkcjonariuszy.

"W związku z brakiem wystarczających informacji są problemy z oceną strat przeciwnika, które według stanu z 6 marca szacuje się na 11 tys. zabitych i 30-35 tys. rannych" - powiedział Zahorodniuk.

Według danych wywiadu satelitarnego USA 5 marca Rosja zaangażowała do działań na Ukrainie już 90 proc. zgromadzonych sił. Poza granicami Ukrainy rosyjskie rezerwy wynoszą do 15-16 tys. osób - pisze NV.ua.

"Tak, to wielka wojskowa machina. Ale ukraiński naród jest w stanie nie tylko ją powstrzymać, ale też zdać na złom" - oznajmił Zahorodniuk.

Prezydent Zełenski uhonorował bohaterskie miasta

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał status miast-bohaterów tym miastom, które najbardziej ucierpiały w wyniku rosyjskiej inwazji.

"Naszych bohaterów, nasze miasta-bohaterów, postanowiłem uczcić specjalnym tytułem" - powiedział w niedzielę w wystąpieniu wideo.

Miasta-bohaterowie to Charków, Czernihów, Mariupol, Chersoń i Hostomel. 

Źródło:
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki