Rosja zaatakowała Ukrainę. 6.03.2022 r.

2022-03-07 06:41
publikacja
2022-03-07 06:41

Niedziela jest jedenastym dniem inwazji na Ukrainę. Cały kraj mierzy się z rosyjską agresją. W wielu miejscach nadal nie ma możliwości ewakuowania ludzi, a - jak podają ukraińskie władze - zdarzają się przypadki rozstrzeliwania cywilów. Od początku inwazji do obrony terytorialnej przystąpiło 100 tys. Ukraińców.

Rosja zaatakowała Ukrainę. 6.03.2022 r.
Rosja zaatakowała Ukrainę. 6.03.2022 r.
fot. Adrien Vautier / / ZUMA Press

Alarmy przeciwlotnicze w wielu regionach kraju

W wielu regionach Ukrainy zawyły w niedzielę wieczorem alarmy przeciwlotnicze. W Czernihowie na północy kraju trwa ostrzał we wszystkich dzielnicach - podaje agencja Ukrinform.

Według Ukrinformu w ciągu ostatnich 10 minut alarm ogłoszono w 17 miastach Ukrainy.

Syreny zawyły m.in. w Kijowie, Charkowie, Czernihowie, w obwodzie sumskim, rówieńskim, wołyńskim, w Białej Cerkwi, obwodzie kirowohradzkim, w Humaniu.

W Charkowie płonie prokuratura

Płonie budynek prokuratury obwodowej w Charkowie na wschodzie Ukrainy - podał w niedzielę wieczorem portal telewizji Espreso. Z Rosji w stronę miasta lecą śmigłowce.

Według ukraińskich mediów Rosja może próbować wysadzić desant.

Dziennikarz specjalizujący się w tematyce militarnej Jurij Butusow uważa jednak, że Rosjanie nie mają szans na udane wysadzenie desantu w nocy w Charkowie. Według niego śmigłowce lecą po to, by znaleźć pilota samolotu szturmowego, zestrzelonego w niedzielę przez ukraińskie siły.

Personel Zaporoskiej Elektrowni Atomowej działa pod kierunkiem rosyjskiego dowódcy

Personel Zaporoskiej Elektrowni Atomowej na Ukrainie dalej pracuje, jednak kierownictwo działa pod kierunkiem dowódcy sił rosyjskich, które zajęły elektrownię w zeszłym tygodniu - przekazała w niedzielę w oświadczeniu Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA).

W komunikacie podano, że siły rosyjskie odcięły niektóre sieci komórkowe i internet, utrudniając tym samym kontakt z elektrownią.

"Kierownictwo i personel muszą mieć możliwość wykonywania swoich podstawowych zadań w stabilnych warunkach, bez nadmiernych ingerencji i nacisków z zewnątrz" - podkreślił w oświadczeniu szef MAEA Rafael Grossi.

Pomimo problemów komunikacyjnych personel elektrowni dostarczył informacje o stanie operacyjnym siłowni. Poziom promieniowania, podobnie jak zapewniano wcześniej, pozostaje w normie.

Jak przekazała MAEA w oświadczeniu, zaporoska elektrownia poinformowała o problemach z komunikacją z personelem elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Jest to na razie możliwe jedynie za pomocą poczty elektronicznej. Siły rosyjskie przejęły kontrolę nad czarnobylską siłownią 24 lutego, w pierwszym dniu inwazji na Ukrainę.

W Melitopolu Rosjanie zablokowali internet

"Od godz. 11 w mieście zablokowano internet. Zrobili to ci, którzy okupują miasto. Chcą zrobić tak, byśmy byli bez łączności, byśmy nie mogli wymieniać się informacjami. Ale jestem pewny, że nawet bez łączności mobilnej będziemy w stanie się komunikować" - powiedział mer, cytowany przez agencję Ukrinform.

W niedzielę w Melitopolu kilka tysięcy ludzi wzięło udział w manifestacji, aby pokazać, że jest to ukraińskie miasto - pisze agencja.

W piątek władze obwodu zaporoskiego przekazały, że rosyjscy wojskowi przejęli kontrolę nas wieżą telewizyjną w Melitopolu i zaczęli nadawać rosyjskie kanały telewizyjne.

Rosyjski Su-25 zestrzelony nad Charkowem

Władze obwodu charkowskiego, na północnym wschodzie Ukrainy, poinformowały wieczorem w niedzielę o zestrzeleniu rosyjskiego myśliwca Su-25 nad miastem. Według portalu Hromadske rosyjska rakieta trafiła w wieżę telewizyjną w Charkowie.

Informację o zestrzeleniu rosyjskiego Su-25 przez siły Gwardii Narodowej Ukrainy potwierdził w Telegramie szef władz obwodowych Ołeh Syniehubow. Pilot nie zdążył się katapultować; zginął na miejscu.

Portal Hromadske poinformował z kolei w Telegramie o trafieniu rakiety w wieżę telewizyjną w Charkowie i przerwaniu transmisji.

W niedzielę rosyjskie wojska kontynuują ataki bombowe i rakietowe na cele cywilne w Charkowie – relacjonuje portal Suspilne.

Zełenski: Rosjanie szykują się do zbombardowania Odessy

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w niedzielę, że siły rosyjskie szykują się do zbombardowania Odessy, historycznego miasta i strategicznego portu nad Morzem Czarnym. Potępił potencjalną „historyczną zbrodnię” na tym mieście, gdzie obecnie gromadzą się uchodźcy.

W nagraniu wideo Zełenski mówił: "Rosjanie zawsze przyjeżdżali do Odessy i czuli jedynie ciepło i szczerość" w tym prawie milionowym mieście, bardzo lubianym przez turystów.

"O co chodzi teraz? Bomby na Odessę? Artyleria na Odessę? Pociski na Odessę?" - pytał oburzony prezydent Ukrainy.

Pomimo wielu alarmów przeciwlotniczych, miasto nie było do tej pory celem rosyjskich ataków. Jednak jak każde wielkie ukraińskie miasto, w niedzielę - 11. dnia rosyjskiej inwazji, Odessa szykowała się do obrony blokując główne drogi dojazdowe, a ludność przygotowywała schrony - pisze AFP.

"Jak widzicie, miasto jest puste, wszyscy siedzą w domach. To (atak) może zdarzyć się w każdym momencie (...)" - powiedział Mychajło Szmuszkowycz, wicemer Odessy.

Rosjanie ostrzelali instytut, w którym jest instalacja jądrowa

Rosjanie ostrzelali w niedzielę z wyrzutni rakietowych Grad terytorium instytutu naukowego w Charkowie, na którym jest badawcza instalacja jądrowa - podaje Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).

"Po raz kolejny rosyjsko-terrorystyczne wojska prowadzą punktowe uderzenia w jądrowe obiekty Ukrainy" - pisze SBU.

W niedzielę Rosjanie ostrzelali z systemów Grad teren Narodowego Centrum Naukowego "Charkowski Instytut Fizyczno-Techniczny". W centrum znajduje się doświadczalna jądrowa instalacja "Źródło neutronów" - dodaje SBU.

Вкотре російсько-терористичні війська наносять точкові удари по ядерним об’єктам України. Сьогодні, російським...

Posted by Управління СБ України в Харківській області on Sunday, March 6, 2022

Personel elektrowni w Czarnobylu i Zaporożu terroryzowany

Na terenie ukraińskich elektrowni atomowych w Czarnobylu i Zaporożu są rosyjskie wojska, a personel jest terroryzowany - powiedział szef koncernu Enerhoatom Petro Kotin, cytowany w niedzielę przez portal Suspilne.

"I na czarnobylskiej, i na zaporoskiej elektrowni atomowej przebywają obecnie rosyjscy najeźdźcy. Zajęli te dwa obiekty" - powiedział Suspilnemu szef ukraińskiego koncernu obejmującego elektrownie jądrowe na Ukrainie.

Jak dodał, okupanci mają na terenie zaporoskiej elektrowni 500 żołnierzy. "Do czarnobylskiej elektrowni według naszych informacji przybyło jeszcze tysiąc. Nie pójdą stamtąd. Bezpośrednio mówią o tym naszemu personelowi: +Róbcie to, co wam mówimy. W innym przypadku pociągniemy was do grobów+" - przekazał Kotin.

"Tym terroryzują nasz personel. Całe kierownictwo elektrowni działa pod kierunkiem rosyjskiego dowódcy, który wydaje im rozkazy" - powiedział szef Enerhoatomu.

Kolejna nieudana ewakuacja z Mariupola. Rosjanie otworzyli ogień

Druga próba otwarcia korytarza humanitarnego z obleganego przez siły rosyjskie miasta Mariupol na południu Ukrainy również zakończyła się otwarciem ognia do cywilów przez żołnierzy rosyjskich – poinformowała w niedzielę agencja Ukrinform, powołując się na biuro prasowe Gwardii Narodowej.

„Dziś powtórzyła się wczorajsza sytuacja i żołnierze (rosyjscy) otworzyli ogień” – przekazała Gwardia Narodowa na Telegramie.

Wcześniej informowano, że o godz. 12.00 czasu miejscowego (godz. 11.00 w Polsce) rozpocznie się zawieszenie broni z siłami rosyjskimi i ewakuacja ludności cywilnej z ukraińskiego miasta Mariupol nad Morzem Azowskim - poinformowała w niedzielę na komunikatorze Telegram rada miejska. Mariupol jest oblężony przez siły rosyjskie.

Zawieszenie broni z Rosjanami ma trwać od godz. 10.00 do 21.00 czasu lokalnego. Ludność cywilna będzie mogła opuścić miasto specjalnymi autobusami lub transportem prywatnym, który ma poruszać się w kolumnie za autobusami - przekazała rada miejska (https://t.me/mariupolrada/8739).

"Trzymając się trasy korytarza humanitarnego, można opuścić miasto komunikacją prywatną, poruszając się w kolumnie za komunikacją miejską - tylko i wyłącznie za autobusami. Na czele kolumny zapewniona będzie eskorta Czerwonego Krzyża. Prośba do wszystkich kierowców wyjeżdżających z miasta, aby pomogli w ewakuacji ludności cywilnej najlepiej jak mogą - zabierzcie ze sobą ludzi. (...) zabrania się zbaczania z trasy korytarza humanitarnego" - czytamy w komunikacie.

Szlak ewakuacyjny przebiega z Mariupola przez Manhusz, Roziwkę, Bilmak, Połohy, Orechiw do Zaporoża.

Jak twierdzi organizacja Lekarze bez Granic (MSF), sytuacja w Mariupolu jest katastrofalna. Koordynator MSF na Ukrainie, Laurent Ligozat, powiedział w sobotę agencji AFP, że sytuacja w tym mieście "pogarsza się z dnia na dzień."

Sztab generalny: siły rosyjskie starają się pozbawić Ukrainę dostępu do morza

Siły rosyjskie kontynuują ofensywę, koncentrując się na zabiegach zmierzających do pozbawienia Ukrainy dostępu do morza – ocenił sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy w wydanym w niedzielę komunikacie.

„Okupanci koncentrują uwagę na intensywnych działaniach w południowych obwodach w celu pozbawienia Ukrainy dostępu do Morza Czarnego i Azowskiego” – napisano w wiadomości podsumowującej sytuację militarną na Ukrainie do południa w niedzielę.

Według sztabu wojsko rosyjskie próbuje otoczyć Kijów, Charków, Czernihów i Mikołajów, a także stworzyć korytarz lądowy miedzy obwodami ługańskim i donieckim a okupowanym Krymem.

Sztab ocenia, że siły rosyjskie nie mają już rezerw i szykują się do przerzucenia dodatkowych jednostek ze Wschodniego, Centralnego i Zachodniego Okręgu Wojskowego.

Siły Zbrojne Ukrainy - według komunikatu sztabu - prowadzą natomiast nadal działania obronne w kierunku donieckim, jednostki zmechanizowane bronią Charkowa i Ochtyrki, trwa także obrona Czernihowa. W innych rejonach kontynuowana jest operacja stabilizacyjna i wykonywane są zadania obrony terytorialnej – dodano.

Ukraińskie lotnictwo koncentruje się natomiast na ochronie kluczowych obiektów oraz zgrupowań wojsk.

Sekretarz rady bezpieczeństwa: wojska wroga przygotowują drugą falę ofensywy na wielką skalę

Wojska rosyjskie przygotowują drugą falę ofensywy na wielką skalę - oświadczył w niedzielę sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy (RBNiOU) Ołeksij Daniłow, apelując o gotowość i jedność.

"Przetrwaliśmy pierwszą, najcięższą falę ataków rosyjskich orków. Mit o najnowocześniejszej i najpotężniejszej na świecie armii Putina został zniszczony i spalony na drogach obwodów kijowskiego, charkowskiego, czernihowskiego i mikołajowskiego. Rosyjskie oddziały terrorystyczne nie osiągnęły strategicznego sukcesu na żadnym kierunku" – napisał Daniłow na Facebooku.

"Ale wróg jest nadal niebezpieczny i przygotowuje drugą falę ofensywy na dużą skalę, do której musimy podejść tak przygotowani i zjednoczeni, jak to możliwe. (...) Plan wroga polega na okrążeniu kluczowych miast, wykrwawieniu ukraińskich sił zbrojnych, stworzeniu sytuacji katastrofy humanitarnej dla ludności cywilnej" – dodał.

Podkreślił, że dowództwo rosyjskich sił zbrojnych kieruje swoją główną uwagę na południe, próbując pozbawić Ukrainę dostępu do Morza Czarnego i Azowskiego, co ma stworzyć warunki do ekonomicznego stłumienia ukraińskiego oporu.

"Pogrzeby, w których biorą udział rosyjskie matki i tony zwęglonego rosyjskiego żelastwa to ostrzeżenie dla kolejnej fali okupantów: nie właźcie tu, bo was zabijemy! Nie walczcie z Ukraińcami, prędzej czy później przyjdziemy do was, aby ściągnąć wszystkie nagromadzone długi" - przekonywał Daniłow.

WHO potwierdza ataki na ukraińskie placówki ochrony zdrowia

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) potwierdziła "kilka" ataków na placówki zdrowia na Ukrainie i bada dalsze - poinformował w niedzielę na Twitterze dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus. Ataki te kosztowały życie wielu ludzi; są też liczni ranni - dodał.

"Ataki na placówki ochrony zdrowia i personel medyczny łamią ich neutralność i są pogwałceniem międzynarodowego prawa humanitarnego" - zaznaczył szef WHO.

W swym krótkim poście Tedros Adhanom Ghebreyesus nie wymienił Rosji, która najechała na Ukrainę 24 lutego, jako sprawcy ataków na infrastrukturę medyczną Ukrainy - zauważa agencja Reutera.

Szef WHO dodał do swojej wypowiedzi wcześniejszą informację tej organizacji, w której przekazano, że WHO odnotowała sześć zweryfikowanych przypadków ataków na ukraińskie placówki medyczne, w których zginęło sześć osób, a jedenaście zostało rannych.

Również w niedzielę ukraiński minister zdrowia Wiktor Laszko poinformował, że rosyjskie ataki unieruchomiły pracę 34 szpitali.

Atak rakietowy na lotnisko w Starokonstantynowie

Trzy osoby zostały ranne w wyniku rosyjskiego ataku rakietowego na lotnisko w Starokonstantynowie w obwodzie chmielnickim – poinformowały w niedzielę władze obwodu na Facebooku.

Szef władz obwodu Serhij Hamalij przekazał, że trwa szacowanie strat oraz próba ustalenia, ile rakiet trafiło w lotnisko. Jak dodał, na ternie obwodu przygotowywana jest pomoc humanitarna, która trafia do regionów najbardziej dotkniętych działaniami bojowymi.

Bombardowania w Czernihowie

Rosjanie od kilku dni zrzucają na Czernihów niekierowane bomby burzące FAB-500 - poinformował w niedzielę szef administracji obwodu czernihowskiego Wiaczesław Czaus na Telegramie.

"Taka broń jest (zazwyczaj) używana przeciwko obiektom wojskowo-przemysłowym i fortyfikacjom, a w Czernihowie przeciwko osiedlom mieszkaniowym" - zaznaczył Czaus. "Rosyjska armia, nie mogąc przezwyciężyć oporu wojsk ukraińskich, w ostatnich dniach dokonuje aktów terrorystycznych przeciwko ludności Ukrainy. Od trzech dni z rzędu przeprowadza naloty na dzielnice mieszkaniowe miasta (Czernihowa) i obiekty socjalne" - dodał.

Zdarzają się przypadki rozstrzeliwania cywilów

Rosjanie strzelali do mieszkańców wsi Jasnohorodka w obwodzie kijowskim, pięć osób zginęło - poinformowało w niedzielę MSW Ukrainy.

"Policja obwodu kijowskiego ustala okoliczności ostrzału punktu kontrolnego w rejonie fastowskim" - czytamy w komunikacie.

Jak dodano, w sobotę o godz. 18 Rosjanie przeprowadzili ostrzał mieszkańców wsi Jasnohorodka. Najprawdopodobniej wykorzystano karabin maszynowy. Wskutek ataku zginęło pięć osób, a jedna została ranna.

Policja apeluje do mieszkańców, by nie narażali się na niebezpieczeństwo i wstępowali do obrony terytorialnej.

Nie ma możliwości ewakuowanie ludzi z Buczy i Hostomla - podkijowskich miast, o które od kilku dni toczą się zacięte walki - poinformował w niedzielę szef władz obwodu kijowskiego Ołeksij Kułeba, cytowany przez portal Ukraińska Prawda. W miejscowościach tych położonych na północny zachód od ukraińskiej stolicy ma też dochodzić do rozstrzeliwania cywilów.

"Niestety bez zawieszenia broni ewakuacja ludzi z Buczy i Hostomla jest niemożliwa. Trwają tam walki" - powiedział Ołeksij Kułeba.

"Wróg bezlitośnie prowadzi ostrzał wszystkich osiedli. Każdy dzień, to walka o przetrwanie. Mieszkańcy Buczy od kilka dni nie mają prądu, ogrzewania, łączności (...). Codziennie otrzymujemy tysiące wiadomości od mieszkańców Buczy i okolicznych osiedli z prośbami o jedzenie, wodę, przywrócenie łączności. Mieszkańcy proszą o pomoc dla chorych, którzy od kilku dni nie mogą znaleźć krewnych. Znaczna liczba mieszkańców mieszka w piwnicach" - czytamy w wiadomości.

"Wróg nadal strzela do domów, samochodów, zabija cywilów, a nawet dzieci, plądruje sklepy. Nie da się dostarczyć pomocy humanitarnej, miejscowość jest oblegana przez wroga. Potrzebujemy pomocy, aby przetrwać! Pomóżcie ocalić społeczność!" - zaapelowały władze.

Według lokalnych mieszkańców, na których powołuje się Ukraińska Prawda w Buczy Rosjanie nie pozwalają mieszkańcom opuszczać schronów. Portal opisuje przypadek wtargnięcia rosyjskich żołnierzy na prywatną posesję, gdzie mieli oni rozstrzelać 69-letniego mężczyznę, a jego żonie kazali "siedzieć w domu i nie wychodzić".

Sztab generalny: bronimy Mariupola i Czernihowa; wróg ponosi ciężkie straty

400 tys. mieszkańców ukraińskiego Mariupola pozostaje w rosyjskiej blokadzie po przerwaniu ewakuacji miasta – poinformował mer Mariupola Wadym Bojczenko w ukraińskiej telewizji. Sytuacja humanitarna w mieście jest fatalna, są problemy z dostępem do wody pitnej - alarmują Lekarze bez Granic.

„Okupanci, którzy zerwali ewakuacje mieszkańców Mariupola, faktycznie wzięli całe miasto do niewoli” – oznajmił Bojczenko.

Bronimy Mariupola na południu Ukrainy i Czernihowa na północy kraju - informuje sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy w opublikowanym w niedzielę rano komunikacie. Dodano, że wojska rosyjskie ponoszą ciężkie straty. "Wróg ponosi straty i dlatego nieustannie stara się unikać bezpośredniego kontaktu ogniowego z oddziałami" ukraińskimi - przekazano w podsumowaniu sytuacji operacyjnej.

"Na ten moment straty w sprzęcie lotniczym to 88 samolotów i śmigłowców. (...) Wróg ponosi ciężkie straty w broni, sprzęcie i personelu" - podkreślił sztab. Dodano, że rosyjskie rezerwy są "zdemoralizowane ze względu na świadomość rzeczywistego stanu rzeczy".

Siły zbrojne Ukrainy poinformowały też o aktualnej sytuacji na różnych odcinkach walk z Rosjanami.

Na kierunku donieckim główne wysiłki wojskowe Ukraińców koncentrują się na obronie miasta Mariupol. Na kierunku słobodzkim (wschodnim) i taurydzkim (południowym) toczą się walki. Ukraińcy zatrzymali kolumny wroga, które próbowały posuwać się w rejon Dniepropietrowska od strony Bałakliji.

Na kierunku siewierskim (północnym wschodzie) wciąż trwa obrona Czernihowa. Na Wołyniu przygotowywana jest strefa operacyjna wzdłuż granicy państwowej. Trwa obrona portów morskich na Morzu Czarnym, a w rejonie Mikołajowa na południu Ukrainy zdobyto "dużą liczbę transporterów opancerzonych i pojazdów kołowych".

Korytarz humanitarny z Charkowa być może już w niedzielę

Szef delegacji Ukrainy uczestniczącej w rozmowach z Rosją Dawid Arakhamia wyraził nadzieję na rychłe utworzenie korytarza humanitarnego z Charkowa - podała niemiecka agencja prasowa DPA powołując się na komentarz ukraińskiego polityka na Facebooku.

"Jak Bóg da, będzie korytarz w niedzielę" - napisał Arakhamia na Facebooku w nocy z soboty na niedzielę w reakcji na wpis w mediach społecznościowych mieszkanki Charkowa, która napisała, że przeżyła "10 dni piekła" i prosi o porozumienie z Rosją w sprawie zawieszenia broni.

Rosjanie chcą zdobyć elektrownię wodną na Dnieprze

Rosja planuje zdobyć zaporę elektrowni wodnej w Kaniowie - poinformowała niemiecka agencja prasowa DPA powołując się na raport sztabu generalnego sił zbrojnych Ukrainy.

Zapora znajduje się około 150 kilometrów na południe od Kijowa na rzece Dniepr.

Wojska rosyjskie dotychczas zniszczyły, zaatakowały lub zdobyły kilka obiektów infrastruktury energetycznej, w tym przejęły największą w Europie elektrownię atomową w Zaporożu.

Rosyjskie jednostki podjęły również działania, by przedostać się do południowo-zachodnich obrzeży Kijowa - czytamy w raporcie. W nocy w mieście kilkakrotnie ogłaszano alarmy lotnicze.

Według informacji ukraińskiego wojska, rosyjskie odziały próbowały również zbliżyć się do autostrady prowadzącej z kijowskiego przedmieścia Browary do miasta Boryspol, gdzie znajduje się międzynarodowy port lotniczy.

W okolicach miasteczka Kozielec około 70 kilometrów na północny wschód od Kijowa zaobserwowano przemieszczenie 100 jednostek uzbrojenia i innego sprzętu wojskowego, w tym głównie wyrzutni rakietowych.

Straty sprzętu po stronie rosyjskiej

Siły rosyjskie straciły 285 czołgów, 985 transporterów opancerzonych, 109 systemów artyleryjskich, 50 wyrzutni rakietowych, 21 systemów obrony przeciwlotniczej, 44 samoloty, 48 śmigłowców, 447 pojazdów wojskowych, 2 łodzie motorowe, 60 cystern z paliwem oraz 4 samoloty bezzałogowe - wyliczono w komunikacie.

„Lotników wroga, którzy się katapultowali i przeżyli, znaleźli ukraińscy żołnierze. Udzielono im pomocy medycznej i już składają zeznania o zbrodniach putinowskiego reżimu przeciw ludzkości” – poinformowano w oświadczeniu.

Dodano, że obrona przeciwlotnicza strąciła w ciągu ostatniej doby rosyjski samolot bezzałogowy Orłan-10 oraz kilka rakiet manewrujących lecących na ukraińskie miasta, a ukraińskie bombowce Su-24M i myśliwce Su-25 uderzyły w kolumny rosyjskiego sprzętu wojskowego.

Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki