REKLAMA

Rewolucja na drodze do Morskiego Oka. Ruszają testy hybrydowych wozów konnych

2021-06-12 06:00
publikacja
2021-06-12 06:00
Rewolucja na drodze do Morskiego Oka. Ruszają testy hybrydowych wozów konnych
Rewolucja na drodze do Morskiego Oka. Ruszają testy hybrydowych wozów konnych
fot. Robson90 / / Shutterstock

Prototyp wozu konnego wspomaganego napędem elektrycznym powiezie turystów do Morskiego Oka. Testy hybrydowego wozu mającego odciążyć konie zaplanowano na drugą połowę czerwca – zapowiada Tatrzański Park Narodowy (TPN). Jeżeli wszystko pójdzie pomyślnie, to nowoczesne wozy wejdą do użytku na stałe.

To już drugi, ulepszony prototyp hybrydowego wozu konnego. Pierwszy został skonstruowany na zlecenie TPN w 2016 r., jednak po serii testów jego baterie uległy spaleniu. Obecny, udoskonalony prototyp był już wstępnie testowany w październiku i listopadzie ubiegłego roku. Pierwsze próby wypadły pomyślnie. Wóz chwalili również wozacy trudniący się przewozem konnym do Morskiego Oka, którzy mają docelowo użytkować hybrydy.

"Podczas najbliższych testów chcemy zwiększyć częstotliwość kursów. Chcemy też, aby na wozach zasiedli turyści. Obecnie czekamy na tzw. ładowarkę adaptacyjną, która ma jeszcze bardziej usprawnić działanie wozu" – powiedział PAP Zbigniew Kowalski z TPN.

W obecnym wozie zastosowano zupełnie nowe rozwiązania. Część podzespołów została sprowadzona z Wielkiej Brytanii oraz Włoch. Jak wyjaśnił Kowalski, zmienił się system przekazywania energii, który w tym wozie jest bardziej płynny. W poprzednim prototypie w pewnych momentach konie były pchane przez wóz, a w innych przetrzymywane.

"Powożący będą musieli nauczyć się obsługi mechanizmu, aby umiejętnie nim sterować. Podczas zjazdu akumulatory będą się ładowały i wówczas można odzyskać nawet i 90 proc. energii zużytej do podjazdu. Podczas testu naszym zadaniem będzie ustawienie odpowiednich parametrów mechanizmu ładującego" – wyjaśnił Kowalski.

Nowy wóz może zabrać nawet do 16 pasażerów, natomiast podczas testów wywożonych będzie 12 osób, zgodnie z obowiązującym regulaminem dla zwyczajnych wozów wożących pasażerów na tym dystansie.

Za prototyp wozu Tatrzański Park Narodowy zapłacił około 120 tys. zł.

Wóz konny wspomagane elektrycznie to zupełna nowość w Polsce. Prototyp wykonała firma Aktiv Elektronik z Obornik Wielkopolskich koło Poznania. Pojazd nawiązuje swoim wyglądem do obecnie kursujących wozów na trasie Palenica Białczańska - Polana Włosienica.

Autor: Szymon Bafia

Źródło:PAP
Tematy
Sprawdź jak zyskać 350 zł z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać 350 zł z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (10)

dodaj komentarz
my_kroolik
To w ramach tego miliona samochodów elektrycznych, które obiecywał Pinokio 5 lat temu?
daniel_1
Mogę iść o zakład, że Górale zaczną na prądzie oszczędzać.
and00
Po co te kunie?
Nie prościej meleksami gawiedź wozić?
Albo bogatszych Teslami?
palestrina
w górach z zasady powinno się chodzić, wejście na jakikolwiek szczyt dla osób wytrenowanych lub nie to zawsze wyzwanie, sztuka determinacji i charakteru - z morskim okiem powinno być to samo - asfaltowa droga lub skróty kamienne między nią. Zamienić konie na elektryki? czemu nie, ale z pojazdów czy to konnych czy elektrycznych w górach z zasady powinno się chodzić, wejście na jakikolwiek szczyt dla osób wytrenowanych lub nie to zawsze wyzwanie, sztuka determinacji i charakteru - z morskim okiem powinno być to samo - asfaltowa droga lub skróty kamienne między nią. Zamienić konie na elektryki? czemu nie, ale z pojazdów czy to konnych czy elektrycznych powinny tylko korzystac osoby niepełnosprawne, reszta na nogach te 9km naginać, a jak sie nie chce to spowritem na ekspresówkę zakopianke, tam moza siedziec tylkiem w samochodzie i jeździć w te i we w te.
ptokbentoniczny
O proszę. I od razu pojawił się wspaniały regulator kto może, a kto nie korzystać z tego transportu. Ja co rok jeżdżę w góry i dużo chodzę na pieszo, ale jakoś nie mam zamiaru układać ludziom życia, z czego mogą korzystać i na jakich warunkach. Po ilości plusów dla twojego komentarza można stwierdzić, że komuna O proszę. I od razu pojawił się wspaniały regulator kto może, a kto nie korzystać z tego transportu. Ja co rok jeżdżę w góry i dużo chodzę na pieszo, ale jakoś nie mam zamiaru układać ludziom życia, z czego mogą korzystać i na jakich warunkach. Po ilości plusów dla twojego komentarza można stwierdzić, że komuna na dobre zagościła w umysłach ludzi i przyszłość, która nas czeka będzie okropna. Żenada.
palestrina odpowiada ptokbentoniczny
regulator, hehe - tak! widać że w górach nigdy nie byłeś - widok, dotarcie do wyznaczonego celu to nagroda - jezeli tego nie czujesz to trudno. A natężenie ilości homo sapiens nad morskim okiem musi regulowane. jak sobie wyobrażasz - 100 meleksów kursujących non stop - brak mozliwości ruchu bo setki ludzi bedzie w miejscu regulator, hehe - tak! widać że w górach nigdy nie byłeś - widok, dotarcie do wyznaczonego celu to nagroda - jezeli tego nie czujesz to trudno. A natężenie ilości homo sapiens nad morskim okiem musi regulowane. jak sobie wyobrażasz - 100 meleksów kursujących non stop - brak mozliwości ruchu bo setki ludzi bedzie w miejscu gdzie nigdy nie chciałoby im się wejść. wjazd na kasprowy ogranicza kolejka, na przełeczy szpiglasowej i innych wyższych miejscach z racji braku schodków dla japonek mozna jeszcze sie cieszyć - chcesz zrobić z Morskiego Oka - Disco Banjo
demeryt_69
Modę na Zakopane wylansowali dość ciekawi ludzie, ale to co zrobiono z tego miejsca w 'wolnej Polsce' to istny cyrk!
max5000
Nie rozumiem czemu nie można wykorzystać melexów albo innych pojazdów na energię elektryczną. Nawet gdyby taka podróż kosztowała 2 razy tyle co obecnie to na pewno znaleźliby się chętni widząc, że konie nie są wykorzystywane do ciągnięcia wozów z turystami.
Współczuję koniom, codziennie muszą ciągnąć
Nie rozumiem czemu nie można wykorzystać melexów albo innych pojazdów na energię elektryczną. Nawet gdyby taka podróż kosztowała 2 razy tyle co obecnie to na pewno znaleźliby się chętni widząc, że konie nie są wykorzystywane do ciągnięcia wozów z turystami.
Współczuję koniom, codziennie muszą ciągnąć tłuste tyłki turystów za wiadro wody i paszy. Wstydźcie się górale.
kochan
Taka jest rola konia. Jak się im zabroni pracy to pójdą na kebaba. Chodzi o to aby ich nie przeciążać.

Powiązane: Ochrona zwierząt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki