Przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2013 roku wyniosło 3650 zł brutto, czyli 2609 zł netto. Realny wzrost wynagrodzenia wyniósł 2,5%. To wynik zgodny z oczekiwaniami analityków.
W 2013 roku realnie wynagrodzenia wzrosły o 2,5%. W 2012 roku wynagrodzenia realnie zmalały o 0,1%. Jeżeli wzrost gospodarczy utrzyma się na poziomie ok. 3%, to w 2014 roku możemy spodziewać się dalszego realnego zwiększania wynagrodzeń nawet na poziomie ok. 2,7-2,9%.
Niestety wzrost wynagrodzeń nie szedł w parze ze znacznym obniżeniem stopy bezrobocia. Pracodawcy w większym stopniu zagospodarowywali dotychczasowych pracowników – to w pewnym stopniu przedłożyło się na podwyżki.
Na razie stopa bezrobocia wynosi 14%. W styczniu odnotowano wzrost na poziomie 0,6pp. W znakomitym stopniu wynikał on z wahań sezonowych. Równocześnie resort pracy zwraca uwagę, że był to najniższy wzrost bezrobocia w tym okresie od wielu lat. W 2014 roku przewidziano uruchomienie ok. 5 mld zł na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu, co prawdopodobnie również przełoży się na statystyczny wzrost wynagrodzeń.
Niemniej, z danych GUS wynika, że modalna pensja netto wynosi 1,6 tys. zł, a ok. 2/3 pracowników zarabia mniej niż wynosi przeciętne wynagrodzenie. Realny wzrost pensji nie jest jednorodny. Największych podwyżek można spodziewać się w sekcjach zaopatrywanie w gaz i energię elektryczną, administrowaniu i działalności wspierającej oraz naukowo technicznej. Wynagrodzenia powinny wzrosnąć także w budownictwie.
Zobacz też: Sprawdź, ile powinieneś zarabiać
Łukasz Piechowiak
























































