REKLAMA
PALIWA

Lotnisko w Radomiu zmieni nazwę? "Nie wykluczam takiej możliwości"

2025-05-14 10:28
publikacja
2025-05-14 10:28

Lotnisko w Radomiu przez wiele lat było obiektem żartów i symbolem nieudanej inwestycji. Początkowo stało puste przez długi czas, a po przebudowie i ponownym otwarciu przyciągnęło tylko kilka regularnych połączeń. Do dzisiaj port nie może pochwalić się dobrym PR-em ani zadowalającymi wynikami. Prezes Polskich Portów Lotniczych, Łukasz Chaberski, chciałby to zmienić.

Lotnisko w Radomiu zmieni nazwę? "Nie wykluczam takiej możliwości"
Lotnisko w Radomiu zmieni nazwę? "Nie wykluczam takiej możliwości"
/ Mirbud

– Rozwój portu lotniczego to proces długoterminowy. Naszym zadaniem jako zarządu jest wypracowanie spójnej strategii, która pozwoli Radomiowi ożywić ruch pasażerski i przyciągnąć nowych przewoźników – wyjaśnia Łukasz Chaberski, prezes zarządu PPL w wywiadzie udzielonym Rynkowi Lotniczemu.

– Jego zasięg oddziaływania to nie tylko południe Warszawy czy sam Radom, ale cała południowa część Mazowsza oraz region świętokrzyski. Jeśli uda nam się stworzyć atrakcyjną siatkę połączeń, to port w Radomiu może stać się naturalnym wyborem dla mieszkańców tej części kraju – dodaje.

Chaberski chciałby współpracy z samorządami oraz zgody na nocne loty, co z kolei mogłoby przyciągnąć więcej połączeń czarterowych. Co więcej, niewykluczona jest zmiana nazwy lotniska - prezes PPL przyznał, że i taka możliwość wchodzi w grę, choć nie jest to kwestia priorytetowa. W nowej wersji lotnisko mogłoby nazywać się Radom-Kielce, zamiast dotychczasowego Warszawa-Radom.

PPL planuje także przeznaczyć 10 milionów złotych na wsparcie marketingowe, które ma wesprzeć połączenia z Radomia. Pieniądze trafią do LOT-u, Wizz Aira oraz kilku biur podróży. Mimo tych działań, sytuacja lotniska w Radomiu nie poprawia się szybko. W maju obsłużono zaledwie 2541 pasażerów, a zawieszenie dwóch połączeń przez Wizz Air tylko pogłębiło problem. Do końca kwietnia przez lotnisko przewinęło się zaledwie 16 tysięcy pasażerów.

Mimo trudności, PPL nie rezygnuje z dalszego rozwoju Radomia, licząc, że poprawa sytuacji pomoże odciążyć Lotnisko Chopina. Jednak przed lotniskiem jeszcze długa droga, a przyszłość pozostaje niepewna.

Oprac. JM

Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (11)

dodaj komentarz
zoomek
Himmlera?
Goebbelsa?
Ryży myślę że w tym kierunku.
grzegorzkubik
Jak się zmieni nazwa to będzie lepiej?
_xyz
Może niech zmienią nazwę na:

Mark de Suski Airport
albo
Radompolis Airport?
tomitomi
zmienić nazwę i pomalować - oto najmądrzejsze działania z p-o !
helixo
Ale to się może udać tylko i inną nazwą, zamiast Warszawa-Radom Warszwa żydom, jako hołd poddaństwa włodarzy stolicy i całego kraju, loty tylko koszerne i zakaz wstępu gojom i będzie sukces
maxykaz
Jeden z biedniejszych narodów w UE , klasa średnia grabiona składką zdrowotną. A oni sie dziwią że nie ma kto latać.
men24a
Latać to akurat na kto. Lotnisko Chopina bije rekordy no ale Radom to już nie chociaż jak to Suski mówił bliżej do Afryki.
Można wybudować przekop mierzei czy lotnisko w Radomiu ale najpierw trzeba pomyśleć i zrobić biznesplan
mesten
Jak ktoś przemianuje Radom na CPK to zaoszczędzi 130 miliardów PLN i powinien za to dostać nagrode Nobla z ekonomii.
tomasz666
Radom zawsze będzie miał pod górkę za 25 czerwca 1976 roku. Komuchy nigdy tego nie zapomną.

Powiązane: Branża lotnicza

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki