REKLAMA

Putin traci pewność siebie

2014-12-18 19:16
publikacja
2014-12-18 19:16
Putin traci pewność siebie
Putin traci pewność siebie
fot. AFP PHOTO/Findlay KEMBER / / EastNews

Wypowiedzi Władimira Putina podczas czwartkowej konferencji prasowej świadczą o tym, że prezydent Federacji Rosyjskiej traci pewność siebie, czuje się zagubiony - uważa politolog i znawca Rosji prof. Włodzimierz Marciniak.

Putin traci pewność siebie (fot. Fernando Bizerra Jr. / FORUM)

Putin obiecał w czwartek na swej dorocznej konferencji prasowej, że wyprowadzanie rosyjskiej gospodarki z kryzysu potrwa maksimum dwa lata.

"Charakterystyczne, że Putin bardzo mało mówił o sprawach, które są obecnie najważniejsze, takich jak sytuacja gospodarcza Rosji, sytuacja na Ukrainie. Powiedział, że w zaistniałej sytuacji rząd i Bank Rosji +podejmują adekwatne kroki idące we właściwym kierunku+ - to bardzo mało konkretne sformułowanie. Prezydent Putin przyznał nawet, że niektóre działania były spóźnione i że bank powinien działać operatywniej. Ogólny obraz tego przemówienia jest taki, że Putin, który zawsze stara się samego siebie kreować na sprawcę zdarzeń, tym razem był raczej pasywny. Mówił na przykład, że kryzys za dwa lata minie ponieważ popyt w Europie wzrośnie, czyli uzależniał wyjście kraju z kryzysu od czynników zewnętrznych" - mówił Marciniak.

Jego zdaniem konferencje prasowe Putina zazwyczaj miały za zadanie potwierdzić jego wizerunek jako sprawnego, skutecznego polityka, który kreuje politykę wewnętrzną kraju, a także w dużym stopniu politykę międzynarodową. "Putin często popisywał się wręcz swoją dezynwolturą, luzackim wręcz stylem wypowiedzi. Wydaje się, że tym razem był bardziej skrępowany, wydaje mi się, że w przypadku niektórych pytań dziennikarzy był wręcz zagubiony, nie wiedział, jak odpowiedzieć" - powiedział Marciniak.

Politolog uważa, że najtrudniejsze było pytanie o sytuację w Czeczenii, gdzie mają miejsce samosądy wykonywane na rodzinach osób podejrzewanych o udział w aktach terrorystycznych. Są one dokonywane na rozkaz przywódcy Czeczenii z nadania putinowskiego Ramzana Kadyrowa. "To kłopotliwa kwestia dla Putina i odpowiedział na to pytanie bardzo mętnie" - zauważył Marciniak.


Prognozy Bankier.pl na 2015 rok [ANKIETA]

"Putin już nie jest taki wyluzowany jak wcześniej, nie może w pełni demonstrować swojego samozadowolenia. Wcześniejsze konferencje służyły właśnie temu, można było odnieść wrażenie, że Putin się upaja prezentowaniem swojej mocy, tym, że panuje nad sytuacją. Teraz jest mocno zagubiony, pewne fragmenty jego wypowiedzi świadczą, że czuje się bezradny. Nie ma nic do powiedzenia. Putin powtórzył, że rząd pracuje dobrze, bank centralny również. Trzeba pamiętać, że niemal dosłownie w tym samym czasie zastępca szefa rosyjskiego banku centralnego powiedział, że sytuacja jest katastrofalna" - zauważył politolog.

"Le Figaro" -  Putin dał show, z którego nic nie wynika dla gospodarki

Francuski dziennik "Le Figaro" jest zdania, że Władimir Putin w czasie swojej ponad trzygodzinnej konferencji prasowej nie wskazał żadnego konkretnego wyjścia dla znajdującej się w kryzysie gospodarki rosyjskiej. W jego przemówieniu nie było żadnego, nowego pomysłu.

W ubiegłym roku była chociażby jedna rewelacyjna wiadomość w wystąpieniu prezydenta Putina - stwierdzają komentatorzy we francuskim dzienniku. Zapowiedział wtedy zwolnienie z łagru Michaiła Chodorkowskiego. W tym roku nie było niczego odkrywczego w wypowiedzi władcy na Kremlu, który według francuskiej gazety, w obliczu dręczącego Rosję kryzysu, w tym spadającego kursu rubla, sprawiał wrażenie zakłopotanego i mimo uśmiechów skierowanych do zagranicznych dziennikarzy, nie wzbudzał zaufania, iż wie co należy w takiej sytuacji zrobić. Francuska gazeta nie omieszkała zauważyć, że Putin pomniejszył wpływ sankcji Zachodu na obecną sytuację gospodarki rosyjskiej, a co więcej za kłopoty obwinił państwa europejskie i USA.

Według cytowanego przez "Le Figaro" politologa Sergieja Bełkowskiego prezydent nie przyznał się do tego, że Rosję dręczy kryzys. Według ekspertów Rosjan czeka teraz weryfikacja słów szefa ich państwa na półkach sklepowych.

Dębski: słowa Putina nie wskazują na zmianę polityki wobec Ukrainy

Po tej konferencji wiemy, że nic nie wskazuje na zmianę polityki wobec Ukrainy - tak wystąpienie Władimira Putina skomentował szef Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia Sławomir Dębski. Deklaracje Putina nie odpowiadają rzeczywistości - dodał.

Prezydent Federacji Rosyjskiej oświadczył w czwartek na swojej dorocznej konferencji prasowej w Moskwie, że obecna sytuacja na rynku finansowym w jego kraju została wywołana czynnikami zewnętrznymi, przede wszystkim spadkiem cen ropy naftowej, a w konsekwencji także gazu ziemnego. Putin obarczył państwa zachodnie odpowiedzialnością za tragedię na Ukrainie, oznajmiając, że jeśli Zachód zażądałby od ówczesnej opozycji w Kijowie, by wróciła do porozumień z 21 lutego, to wojny domowej w tym kraju by nie było.

Zdaniem Dębskiego ci obserwatorzy zewnętrzni, którzy chcieli usłyszeć jakieś słowa mogące dawać nadzieję na pokojowe uregulowanie konfliktu między Rosją i Ukrainą, niestety tego się nie doczekali. "To jest kontynuacja retoryki, a za kontynuacją retoryki idzie zapowiedź kontynuacji polityki, którą Rosja prowadzi przeciwko Ukrainie od kilkunastu miesięcy; powtórzenie tych argumentów, którymi prezydent Putin próbuje tę politykę uzasadnić również co najmniej od kilkunastu miesięcy. Po tej konferencji prasowej wiemy tyle, że nic nie wskazuje na jakąkolwiek zmianę polityki Rosji wobec Ukrainy" - ocenił ekspert w rozmowie z PAP.

"To nie Zachód napadł na Ukrainę, a Rosja. Prezydent Putin może kluczyć w sprawie liczby żołnierzy rosyjskich zaangażowanych w Donbasie, ale nie da się ukryć - i to prezydent Putin przyznawał - że na terytorium Ukrainy wtargnęła armia rosyjska. Nie uda się ukryć, że Rosja dostarcza ciężkie uzbrojenie, wspiera finansowo, logistycznie, politycznie bojowników na wschodzie Ukrainy i dąży do destabilizacji państwa ukraińskiego" - mówił Dębski.

Konkurs: Świąteczne Finanse

Konkurs: Świąteczne Finanse

Zapraszamy do udziału w naszym świątecznym konkursie. Do wygrania m.in.

  • Aparat Fotograficzny SONY DSC-W630
  • "Reklama Google AdWords w praktyce", Dawid Wydra - 2 szt.
  • Kubek Bankier.pl - 5szt.
  • Pendrive Bankier.pl 8GB – 5 szt.
  • książki
Ekspert uważa, iż "po raz kolejny usłyszeliśmy, że deklaracje prezydenta Putina nie odpowiadają rzeczywistości". "Rosja co innego mówi, a co innego robi" - zaznaczył.

Obserwowaną w tym roku aktywizację sił zbrojnych Rosji Putin tłumaczył w czwartek dążeniem do obrony przed - jak to określił - zagrożeniami, których źródłem są USA. "Bazy amerykańskie są na całym świecie. A wy chcecie powiedzieć, że to my zachowujemy się agresywnie? Czy jest jeszcze zdrowy rozsądek, czy już go nie ma? A co robią w Europie amerykańskie siły zbrojne, dysponujące m.in. taktyczną bronią jądrową?" - pytał rosyjski prezydent.

"Jest pewna różnica między obecnością USA i Rosji. Obecność militarna Stanów Zjednoczonych odbywa się na mocy traktatów sojuszniczych i jest uregulowana prawnie. Rosja natomiast wprowadza swoje wojska na terytorium sąsiadów bez pytania ich o zgodę, więc mamy do czynienia z agresją. Taki charakter ma m.in. rosyjska obecność na terytorium Ukrainy. Fakt jest taki, że większość państw nie uznaje aneksji Krymu do Rosji i uważa, że mamy do czynienia z rosyjską okupacją terytorium Ukrainy" - komentował Dębski.

Ekspert odniósł się również do fragmentów konferencji poświęconych kwestiom ekonomicznym. Według Putina w najbardziej niekorzystnym wariancie rozwoju wydarzeń Rosja będzie potrzebowała na wyjście z obecnego kryzysu około dwóch lat. Prezydent nie wykluczył dalszego spadku cen ropy. Niemniej zauważył, że gospodarka Rosji przystosuje się do funkcjonowania w warunkach niskich cen nośników energii. Putin ocenił ponadto, że w zaistniałej sytuacji rząd i Bank Rosji "podejmują adekwatne kroki idące we właściwym kierunku"; przyznał jednak, że niektóre działania były spóźnione.

"Ja to ostatnie zdanie rozumiem jako odpowiedź na postulaty tych obserwatorów, komentatorów, którzy spodziewali się, że być może prezydent Putin, chcąc ratować twarz, zdymisjonuje rząd premiera (Dmitrija) Miedwiediewa lub zdymisjonuje szefostwo banku centralnego, stwierdzając, że to oni są odpowiedzialni za błędy" - powiedział PAP Dębski.

W jego ocenie celem czwartkowej konferencji "było uspokojenie społeczeństwa rosyjskiego, że +jest wszystko pod kontrolą, że mamy pewne trudności, ale za dwa lata te trudności miną, że wszystko to przezwyciężymy+". Tymczasem - powiedział Dębski - jest "coraz bardziej oczywiste, że ostatnie 15 lat, na które nakłada się okres władzy Putina, zostało z punktu widzenia rozwoju gospodarczego Rosji zmarnowane".

Ekspert zwrócił uwagę na "reakcję sali" podczas wystąpienia rosyjskiego prezydenta, określając ją jako "interesującą". "Wprowadzenie do tej konferencji, które Władimir Putin wygłosił, było kompletnie oderwane od rzeczywistości. Interesujące było milczenie sali na konferencji, głucha cisza ze strony dziennikarzy, którzy uświadamiali sobie, że prezydent wybrał się na dość odległą od Ziemi orbitę" - podsumował Dębski.


aszw/ jbr/ ap/Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Marek Brzeziński/Paryż/mcm/

Źródło:Bankier24
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (41)

dodaj komentarz
~CloneXY
Ważniejsza dla nas jest nasza gwiazda z USA ---- http://marucha.wordpress.com/2014/12/20/usa-na-drodze-do-konfrontacji/#comment-439292 --- Jak długo jescze będzie mógł grać swą rolę ?
~WIKARY
PANIE MARCINIAK.. ALE PAN GLUPI,,, ROSJANIE NAJBARDZIEJ SIE CIESZA JAK ICH WROGOWIE TWIRDZA ZE W ROSJI JEST BIEDA I KRACH GOSPODARCZY,,, WSZYSCY Z ROSJA PRZEGRALI KTORZY TWIERDZILI ,, ZE ROSJA TO KOLOS NA GLINIANYCH NOGACH !!!!!!! NIE JESTEM ZNAWCA ROSJI ALE PRZEPRACOWALEM W ROSJI 10 LAT !!!!!!! I POZNALEM CZESCIOWO MENTALNOSC PANIE MARCINIAK.. ALE PAN GLUPI,,, ROSJANIE NAJBARDZIEJ SIE CIESZA JAK ICH WROGOWIE TWIRDZA ZE W ROSJI JEST BIEDA I KRACH GOSPODARCZY,,, WSZYSCY Z ROSJA PRZEGRALI KTORZY TWIERDZILI ,, ZE ROSJA TO KOLOS NA GLINIANYCH NOGACH !!!!!!! NIE JESTEM ZNAWCA ROSJI ALE PRZEPRACOWALEM W ROSJI 10 LAT !!!!!!! I POZNALEM CZESCIOWO MENTALNOSC TEGO NARODU !!!!!!
~Ciekawy
Putin ma 8000 głowic atomowych w tym 1800 w stanie gotowości bojowej, czyli może odpalić w ciągu kilkunastu minut. Proszę mi powiedzieć jak człowiek, który ma taką władzę może stracić pewność siebie?
~MacGawer
Aleksander Macedoński, podbił pół ówcześnie znanego świata i mimo takiej potężnej władzy kilkakrotnie stracił pewność siebie. Najbardziej znany przypadek to wybuch zlości ktory doprowadził do zabicia jednego z generałów. Popadł wtedy w depresję i podobno omal sam się nie zabił. Jego późniejsze dzieje to pasmo coraz gorszych decyzji,Aleksander Macedoński, podbił pół ówcześnie znanego świata i mimo takiej potężnej władzy kilkakrotnie stracił pewność siebie. Najbardziej znany przypadek to wybuch zlości ktory doprowadził do zabicia jednego z generałów. Popadł wtedy w depresję i podobno omal sam się nie zabił. Jego późniejsze dzieje to pasmo coraz gorszych decyzji, nawet najwierniejsi towarzysze zaczynali się buntować... Jak rozumiem Putinowi to nbie grozi, bo jest większym herosem. Cóż tam zarżnięcie gospodarki i skłucenie z sąsiadami w imię odbudowy pseudoimperium, cóż tam powszechna bieda obywateli. Ma glowice jądrowe i niczym Zeus może ze swojego Olimpu razić nimi swoich wrogów. Z Zeusem to może przesadziłem, ale półbogiem a'la Herkules już został okrzyknięty. MHO w Rosji pokazano nie to co trzeba, 12 właściwych prac to: znalezienie starożytnej amfory, obłaskawienie tygrysa, latanie myśliwcem, siłowanie się z niedźwiedziem, wyginanie stali siłą woli...
~heh
Rosja nie jest w stanie się rozwijać bez regularnego wzrostu ropy naftowej. Bez wzrostu nie ma inwestycji, a wzrost dla Rosji musi nadchodzić z zewnątrz, bo wewnętrznie nic nie robią, stary system bez reform.
~upaupa
Trzeba by wyslac do nich balcerowicza zaraz by im zrobil takie reformy ze bylby u nich raj jak w Polsce...
~Obserwator odpowiada ~upaupa
Uwierz, większość mieszkańców wschodnich rubieży marzy o tym, żeby w Rosji był taki raj, jak w Polsce.
~bolomanolo odpowiada ~Obserwator
po wprowadzeniu takiego "raju" jak w Polsce Rosja opustoszałaby z młodych ludzi podobnie jak Polska na skutek masowej ucieczki z tego "raju'
~bulkomorowski
Polecam wszystkim naukę rosyjskiego i słuchanie mediów rosyjskich w oryginale - tylko tak można odetchnąc od "naszych" łże-mediów i różnorakich analiz "specjalistów".
~plutarch
Już włączam propogandówki Kremla, Goebbels prawdę mi powie.

Powiązane: Kryzys w Rosji

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki