REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

"Model gospodarczy Rosji się wyczerpuje". Gazu już nie dodają wydatki wojenne

2025-07-23 15:51, akt.2025-07-23 16:06
publikacja
2025-07-23 15:51
aktualizacja
2025-07-23 16:06

Rosyjski model gospodarczy oparty na militaryzacji zbliża się do granic wydolności - wynika z raportu brukselskiego think tanku Bruegel. Choć krótkoterminowy wzrost był napędzany przez wydatki wojenne, w pierwszym kwartale 2025 r. rosyjska gospodarka weszła w recesję, a deficyt budżetowy znacznie wzrósł.

"Model gospodarczy Rosji się wyczerpuje". Gazu już nie dodają wydatki wojenne
"Model gospodarczy Rosji się wyczerpuje". Gazu już nie dodają wydatki wojenne
fot. Ricardo Stuckert/President Brazi / /  Zuma Press / Forum

Zdaniem ekspertów wystąpienia rosyjskich oficjeli podczas czerwcowego Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu - niegdyś prestiżowego, międzynarodowego wydarzenia gospodarczego, a dziś w dużej mierze wewnętrznego - ujawniły napięcia dotyczące kondycji gospodarki. Minister gospodarki Maksim Reszetnikow przyznał, że Rosja zmierza w stronę recesji, co według Bruegla jest konsekwencją decyzji o podporządkowaniu gospodarki wysiłkowi wojennemu.

Po inwazji na Ukrainę w 2022 r. Rosja uniknęła gwałtownego załamania gospodarczego dzięki wysokim cenom surowców i wsparciu państw trzecich, w tym Chin, Turcji, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i sąsiadów. W 2022 r. PKB skurczył się tylko o 1,4 proc., znacznie mniej niż prognozowane 8 proc.

W latach 2023-2024 gospodarka weszła w fazę przyspieszenia, głównie dzięki wydatkom państwowym, rozwojowi sektora wojskowego i wzrostowi wynagrodzeń. PKB rósł w tempie 4,1 proc. rocznie, ale już w drugiej połowie 2024 r. zaczęły pojawiać się oznaki przegrzania - inflacja rosła, bezrobocie spadło do rekordowo niskiego poziomu 2,3 proc., a Bank Rosji musiał podnieść stopy procentowe z 16 do 21 proc.

W pierwszym kwartale 2025 r. tempo wzrostu spadło do 1,4 proc. rok do roku, a w ujęciu kwartalnym gospodarka skurczyła się o 0,6 proc. Był to pierwszy spadek od połowy 2022 r. Najmocniej ucierpiały: górnictwo, handel, nieruchomości i usługi rekreacyjne. W opinii ekspertów dane sugerują, że stagnacja utrzymuje się także w drugim kwartale tego roku. Bank Rosji obniżył stopy do 20 proc., ale inflacja nadal jest wysoka.

Think tank zwraca uwagę, że polityka fiskalna także zbliża się do granic możliwości. W maju 2025 r. deficyt budżetowy osiągnął 3,4 bln rubli (ok. 37 mld euro), czyli 90 proc. planowanego deficytu na cały rok, który wcześniej został podniesiony z 0,5 do 1,7 proc. PKB. Kluczową przyczyną jest spadek dochodów z eksportu ropy i gazu, nadal stanowiących ok. 30 proc. wpływów budżetowych.

Średnia cena eksportowanej ropy w okresie styczeń-maj wyniosła 59 dolarów za baryłkę, podczas gdy założono 69 dolarów. W maju rosyjska ropa była sprzedawana po ok. 51 dolarów za baryłkę.

Jednocześnie dochody z innych podatków rosną wolniej, a wydatki – głównie na zbrojenia – wzrosły o 21 proc. w porównaniu z 2024 r. Co prawda wcześniejsze lata także cechowały się dużymi wydatkami na początku roku (w związku z przedpłatami wojskowymi), ale tegoroczny deficyt już teraz jest większy niż w 2023 r. i pięciokrotnie wyższy niż w 2024 r.

Finansowanie deficytu - jak napisał Bruegel - staje się coraz trudniejsze. Płynne środki w Narodowym Funduszu Dobrobytu spadły do 2,8 bln rubli - to o 71 proc. mniej niż przed wojną - i są niższe niż planowany deficyt. Ministerstwo Finansów musi więc emitować obligacje - do czerwca sprzedało papiery o wartości 2 bln rubli, ale głównie rosyjskim bankom, których zdolność do dalszego finansowania budżetu się kurczy.

Bruegel zauważa, że obecna polityka pieniężna i fiskalna nie są w stanie zastąpić głębokich reform strukturalnych. Tymczasem Rosja ani nie może, ani nie zamierza powrócić na ścieżkę otwartej, rynkowej gospodarki. Narastająca fala nacjonalizacji i redystrybucji majątku w kręgu władzy dodatkowo odstrasza inwestorów, a nawet Chiny inwestują ostrożnie, koncentrując się na dostawach dóbr konsumpcyjnych i komponentów wojskowych.

Brakuje również impulsów wzrostu z sektora wojskowego, który mimo olbrzymich nakładów pozostaje nieefektywny i nie wpływa na rozwój cywilnej produktywności. Rosja traci rynki eksportowe dla swojej zbrojeniówki, rosną koszty obchodzenia sankcji, a polityka migracyjna i rynek pracy nie sprzyjają odbudowie innowacyjności.

Eksperci Bruegla przestrzegają jednocześnie przed uproszczonymi narracjami - o nieuchronnym załamaniu czy o możliwości prowadzenia wojny bez końca. Ich zdaniem wiele zależy od czynników zewnętrznych, w tym od cen ropy oraz konsekwencji w egzekwowaniu sankcji.

Oceniają też, że ewentualna deeskalacja konfliktów na Bliskim Wschodzie może obniżyć globalne ceny surowców, pogłębiając rosyjski deficyt.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

luo/ kar/

Źródło:PAP
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (14)

dodaj komentarz
-marcin
Dobrze. Cisnąć ten kraj jeszcze mocniej sankcjami. Cisnąć aż zacznie się rozpadać od środka. Pierwszy rozpad ZSRR już mamy za sobą. Cierpliwie czekamy na następny. Bieda zagląda mieszkańcom Rosji coraz mocniej do garnków. O to chodzi. Cisnąć i nie popuszczać temu krajowi ponieważ jest bardzo agresywny i zagraża bezpieczeństwu i stabilizacji Dobrze. Cisnąć ten kraj jeszcze mocniej sankcjami. Cisnąć aż zacznie się rozpadać od środka. Pierwszy rozpad ZSRR już mamy za sobą. Cierpliwie czekamy na następny. Bieda zagląda mieszkańcom Rosji coraz mocniej do garnków. O to chodzi. Cisnąć i nie popuszczać temu krajowi ponieważ jest bardzo agresywny i zagraża bezpieczeństwu i stabilizacji RP oraz światu.
trpaslik
Niejeden już próbował. :-) Najwcześniej padną kołchozy, pierwszy będzie Eurokołchoz, który sam nakłada sankcje na siebie. A Rosjanie? Dadzą radę. Przecież Ukraińcy sami piszą, że Ruskie nie mają nawet kibli. I co? Żyją. A teraz wyobraźcie sobie, że w Niemczech lub Francji na 2 dni wyłączą kanalizację. Ursulę wywiozą na taczkach!
marianpazdzioch odpowiada trpaslik
Lubicie żyć jak zwierzęta, ale mimo to ZSRR nie rozpadł się dlatego, że było dobrze. Tylko dlatego, że zawaliła się gospodarka.
prs
"Gazu już nie dodają wydatki wojenne"..

..ależ "poziom"..

..lol..
prs
Równia pochyła w dóóółłłł..

..dziekujcie carowi!..

Tak trzymać, malcziki!..

..lol..
trpaslik
Oj, to dobrze! Już od 3 lat się wyczerpuje. Jeszcze 18 lat i się całkiem wyczerpie. W końcu dobre wieści dla Ukrainy. Zapomnieliście napisać że Putin ma nowotwór.
to_i_owo
"deficyt budżetowy ... został podniesiony z 0,5 do 1,7 proc. PKB"

To może dla szerszego kontekstu podać też deficyt budżetu Ukrainy i najważniejszych państw UE?
od_redakcji
No proszę, rosyjska gospodarka, ta wielka niedźwiedzica napędzana wojennym paliwem, sapie i dyszy, bo sprint w militaryzację okazał się maratonem bez mety. Brukselski Bruegel, jak dobry doktor, stawia diagnozę: recesja w pierwszym kwartale 2025 i deficyt budżetowy, który puchnie jak drożdżowe ciasto. Zachód pewnie zaciera ręce, patrząc,No proszę, rosyjska gospodarka, ta wielka niedźwiedzica napędzana wojennym paliwem, sapie i dyszy, bo sprint w militaryzację okazał się maratonem bez mety. Brukselski Bruegel, jak dobry doktor, stawia diagnozę: recesja w pierwszym kwartale 2025 i deficyt budżetowy, który puchnie jak drożdżowe ciasto. Zachód pewnie zaciera ręce, patrząc, jak Rosja wpada w swoje własne sidła, ale niech się nie cieszy za bardzo – ich własne podwórko też wygląda jak plac budowy po huraganie. Rosja pompuje miliardy w czołgi i rakiety, a gospodarka mówi: „Spokojnie, zaraz padnę!”. Tymczasem Zachód, zajęty swoimi problemami, pewnie myśli, że wystarczy przyglądać się upadkowi z popcornem w ręku. Ironia? Obie strony tańczą na krawędzi, tylko muzyka coraz bardziej fałszuje.
od_redakcji
No proszę, zachodni eksperci w Brukseli odkryli Amerykę: że gospodarka, która zamiast w fabryki lodówek inwestuje w fabryki rakiet, w końcu zaczyna się chwiać. Szkoda tylko, że ci sami geniusze nie zauważają, że w tym czasie Zachód sam tonie w inflacji, długu, migracyjnych kryzysach i politycznej degrengoladzie. Ale nie, ważniejsze No proszę, zachodni eksperci w Brukseli odkryli Amerykę: że gospodarka, która zamiast w fabryki lodówek inwestuje w fabryki rakiet, w końcu zaczyna się chwiać. Szkoda tylko, że ci sami geniusze nie zauważają, że w tym czasie Zachód sam tonie w inflacji, długu, migracyjnych kryzysach i politycznej degrengoladzie. Ale nie, ważniejsze jest, żeby z poważną miną wytknąć Rosji „deficyt budżetowy”, jakby w Europie deficyty to była rzadkość. Świat płonie, Zachód się sypie, ale spokojnie — mamy raport o tym, że Rosji *może* być ciężko. Uff, kamień z serca!
tomitomi
...aaaaaa...... nasze wydatki wojenne , to co ? nie obciążają PKB kraju !?? ( 80% uzbrojenia kupujmy za granicą ) .

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki