„Aby znaleźć się na "czarnej" liście w Biurze Informacji Kredytowej (BIK), trzeba przekroczyć termin spłaty kredytu o 60 dni (dodatkowo bank w ciągu kolejnych 30 dni powinien wysłać klientowi upomnienie). - Nie ma się czego obawiać, bo zdecydowana większość klientów tylko na tym zyska - zapewnia Michał Macierzyński, analityk finansowy Bankier.pl.” – czytamy w „Gazecie Współczesnej”.
Jak podkreśla ekspert z Bankier.pl, jeszcze kilka lat temu, żeby otrzymać kredyt, trzeba było przyprowadzić dwóch żyrantów. Dziś wystarczy tylko oświadczenie klienta, dotyczące wysokości zarobków, bo bank sprawdza w BIK historię kredytową.” – pisze dalej „Gazeta Współczesna”.
Źródło: „Gazeta Współczesna”, Rzetelni zyskają, 05. 04. 2007.
Źródło:Biuro Informacji Kredytowej
























































