Rząd planuje wprowadzenie nowej opłaty lotniczej, która obejmie wszystkich pasażerów odlatujących z polskich lotnisk. Pieniądze mają zasilić budżet nowej instytucji – Agencji Lotnictwa Cywilnego, która zastąpi dotychczasowy Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC). Może to budzić protesty linii lotniczych – podaje „Rynek Lotniczy”.


Według rządu konieczna jest znaczna zmiana systemu nadzoru nad lotnictwem cywilnym, jednak dużym utrudnieniem są tu ograniczenia związane z niewielkimi środkami na ten cel z budżetu państwa. Stąd plan wprowadzenia nowej opłaty pasażerskiej, z której finansowana będzie Agencja Lotnictwa Cywilnego.
Ile wyniesie nowa opłata?
Jak wynika z zapowiedzi, ALC ma powstać z przekształcenia obecnego Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Roczne koszty jej funkcjonowania mają wynieść ponad 100 mln zł. Jednak środki na jej utrzymanie nie będą już pochodzić z budżetu państwa. Dlatego planowane jest wprowadzenie nowej opłaty, która ma pochodzić bezpośrednio od podróżnych.
– Jej udział w cenie biletu ma być znikomy - znacznie niższy niż koszt butelki wody na lotnisku. Dokładna kwota będzie znana w momencie wpisania projektu do wykazu prac rządu – tłumaczy Maciej Lasek, wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. budowy CPK, cytowany przez „Rynek Lotniczy”.
Stawka nowej opłaty ma się mieścić w przedziale od 2 do 7 zł za pasażera. Jej wysokość będzie zróżnicowana - inna dla podróżnych rozpoczynających lot w Polsce, a inna dla pasażerów transferowych.
Ryanair może być niezadowolony
Rząd argumentuje, że opłata ma być wprowadzona po to, by koszty utrzymania nadzoru lotniczego ponosili użytkownicy transportu lotniczego, a nie wszyscy podatnicy. Między innymi dzięki niej Agencja Lotnictwa Cywilnego ma zyskać większą niezależność i możliwość zatrzymania w urzędzie specjalistów, którzy często odchodzą do sektora prywatnego.
Zmiany mają zostać wprowadzone po zakończeniu procesu legislacyjnego, najprawdopodobniej na początku 2027 roku.
Choć opłata ma symboliczny charakter, można spodziewać się, że spotka się z krytyką tanich linii lotniczych. Zwłaszcza Ryanair wielokrotnie atakował rządy państw wprowadzających dodatkowe daniny obciążające pasażerów. Choć do tej pory Polska była przez Irlandczyków stawiana za wzór, teraz może się to zmienić.
KW









































