Szef MSZ Indii Vikram Misri oświadczył w poniedziałek, że jego kraj zamierza utrzymać dostawy surowców energetycznych z różnych źródeł i dywersyfikować te źródła w zależności od potrzeb. Podkreślił, że celem rządu jest dostarczenie obywatelom „odpowiedniej ilości energii po właściwej cenie”.


Na spotkaniu z dziennikarzami Misri oświadczył, że interes narodowy jest decydującym kryterium, jeśli chodzi o decyzje dotyczące importu energii. Podkreślił, że kluczowymi czynnikami, które wpływają na indyjską politykę energetyczną, są „odpowiednia dostępność, uczciwe ceny i niezawodność dostaw”.
- Jesteśmy rozwijającą się gospodarką. Musimy mieć świadomość tego, na ile dostępne są własne zasoby. (…) Naszym priorytetem jest ochrona interesów indyjskich konsumentów w zakresie energii, zapewnienie im energii w odpowiedniej cenie i z niezawodnych i bezpiecznych dostaw – powiedział Misri.
W odpowiedzi na pytanie, czy Indie będą dalej importować ropę naftową z Rosji, szef indyjskiego MSZ podkreślił, że podobnie jak w wypadku wielu innych krajów, również w interesie Indii leży zapewnienie stabilnych cen energii i bezpieczeństwa dostaw.
- Nie jesteśmy uzależnieni od żadnego pojedynczego źródła i nie zamierzamy być. Naturalne jest, że struktura źródeł może się zmieniać w zależności od obiektywnych warunków rynkowych – stwierdził.
Indyjskie media przypomniały, że rząd premiera Narendry Modiego jest w trakcie ustalania ram tymczasowej umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi, które grożą sankcjami krajom importującym ropę z Rosji. W piątek prezydent USA Donald Trump cofnął dodatkowe, 25-procentowe cła na towary z Indii. Waszyngton nałożył je w ub.r. jako karę za import rosyjskiej ropy naftowej.
„Indie zobowiązały się do zaprzestania bezpośredniego lub pośredniego importu ropy naftowej pochodzącej z Federacji Rosyjskiej” – napisał Trump w uzasadnieniu tej decyzji.
Według Bloomberga nałożenie ceł doprowadziło do znaczącego ograniczenia przez Indie importu surowca z Rosji. Redukcja ceł to również efekt zawartych przez Waszyngton i Delhi ram porozumienia handlowego, które prezydent USA ogłosił przed tygodniem. Indie były dotąd jedyną spośród największych gospodarek świata, która nie miała porozumienia handlowego z USA.(PAP)
piu/ kar/











































