Funkcjonariusze tureckiego wywiadu (MIT) zatrzymali w Stambule dwóch obywateli Turcji podejrzewanych o współpracę z izraelskim wywiadem, Mosadem - poinformował w piątek dziennik „Hurriyet”, powołując się na tureckie służby bezpieczeństwa.


Jeden z podejrzanych, inżynier górnictwa Mehmet Budak Derya, założył w 2005 r. firmę i nawiązał współpracę z wieloma krajami, co, według oceny tureckiego wywiadu, zwróciło na niego uwagę Mosadu. W 2012 r. Derya, na polecenie służb specjalnych Izraela, zatrudnił Veysela Kerimoglu, obywatela Turcji pochodzenia palestyńskiego.
Źródła wywiadowcze podały, że mężczyźni dzielili się z Mosadem szczegółami dotyczącymi swoich działań handlowych i kontaktów. Były to m.in. kontakty z Palestyńczykami sprzeciwiającymi się polityce Izraela na Bliskim Wschodzie.
Informacje zebrane na temat tych osób przekazywano izraelskiemu wywiadowi. Derya miał też uzyskać pozwolenia na wjazd do Strefy Gazy jako przedsiębiorca i przesłać Mosadowi zdjęcia tamtejszych magazynów.
MIT poinformował, że Derya utrzymywał kontakt z wieloma funkcjonariuszami Mosadu, posługującymi się różnymi pseudonimami, podczas spotkań w krajach trzecich w całej Europie.
W styczniu 2026 r. podejrzany rzekomo omawiał plany utworzenia zagranicznej firmy-przykrywki, która miałaby infiltrować międzynarodowe łańcuchy dostaw na rzecz izraelskiego wywiadu. Został zatrzymany przed realizacją tego planu.
W ostatnich latach Turcja zintensyfikowała działania kontrwywiadowcze, zatrzymując w latach 2024 i 2025 wiele osób powiązanych z Mosadem. W styczniu tureckie służby aresztowały również sześciu podejrzanych, w tym obywatela Iranu, pod zarzutem szpiegostwa na rzecz tego kraju.
Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ rtt/


























































